Dzień 584 – Kolejny majówkowy dzień w Samborowie

No to musimy jeszcze przetrwać sobotę 😉 W niedzielę pewnie towarzystwo się rozjedzie, no chyba, że kogoś alkomat nie puści 😉 A my jeszcze z dzień odpoczniemy po imprezach i ruszymy dalej na podbój Mazur.

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy od ogniska. Na śniadanie serwowałem kaszankę z kapustą kiszoną. Ponoć była bardzo dobra.

Wczoraj każdy siedział na słonku, ale dziś tak przygrzało, że jednak szukaliśmy cienia, a gdy słońce trochę odpuściło, zaczęły się zawody w Mölkky. Śmiechu było co nie miara i nie wiadomo kiedy zleciało popołudnie. Okazało się, że w jednej ekipie mamy solenizantkę, więc trzeba było na szybko ogarnąć prezent i tort 😉

Zawody dobiegają końca, trzeba w końcu ogarnąć jakiś obiad. Ekipa przenosi się do ogniska, a ruszt zapełnia się smakołykami, wspomaga nas też grill. Dziś w końcu też ciepły wieczór, nie musimy uciekać do wiatki z kozą, przy ognisku w końcu można posiedzieć, bez zmarzniętych pleców.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.