Od rana przy śniadaniu i kawie kupujemy kolejne graty, to już chyba, mam nadzieję ostatnie duże wydatki. Kasia w końcu doczekała się na zmywarkę 😉
Read more
Od rana przy śniadaniu i kawie kupujemy kolejne graty, to już chyba, mam nadzieję ostatnie duże wydatki. Kasia w końcu doczekała się na zmywarkę 😉
Read more
Od rana akcja tynkowanie. Na suficie nie szło już tak fajnie jak na ścianie. Sporo tynku wylądowało we włosach i na gębie 😉 Ale jakoś
Read more
Sobota, więc trzeba uzupełnić materiały do dalszych prac. Ruszamy więc do Dino kupić coś do jedzenie, są ciepłe zapiekanki, więc śniadanie pod sklepem w samochodzie
Read more
Od rana walka ze ścianą. Do południa wynoszenie i wywożenie wczorajszego urobku. Za szopą już wywrotka gruzu ceglanego, już się zastanawiam co ja z nim
Read more
Rano zaprosiliśmy Andrzeja na śniadanie, potem kawka i Andrzej ruszyła dalej w trasę. Kasia uciekła do sypialni księgować, a ja podjąłem dalszą walkę z piecem.
Read more
Dziś zapowiedział na odwiedziny się nasz znajomy z Francji, więc trzeba jechać na zakupy i przygotować jakiś obiad. Opakowań kaucyjnych nazbierały się dwa wory, więc
Read more
Rano Kasia znalazła w spiżarni ślady myszy, która dobrała się do jej krakersów. Spiżarnia jest zamknięta, więc nie mają do niej dostępu koty. Mysz musiała
Read more
No dobra koniec opierdzielania się, trzeba wrócić do prac. Zima idzie, a my we wnętrzach jesteśmy w ciemnej… Kasia od rana rozkłada biuro w kuchni,
Read more
Po tygodniu w rozjazdach ruszyłem w końcu do lasu. Dopiero po południu, bo w noc i przedpołudnie było deszczowe. Nie liczyłem na cuda, bo to
Read more
Chyba wszystkie wyjazdy w tym roku mamy załatwione i możemy siedzieć na miejscu do wiosny. Napiętrzyło się sporo pilnych prac, a pogoda coraz bardziej ogranicza
Read more
Raniutko opuszczamy gościnne progi Małgosi i Zbyszka i obieramy kierunek na dom. Jadąc do Wrocławia nawigacja pokazywała szybszą trasę przez Warszawę, my wybraliśmy krótszą przez
Read more
Nocka w kamperze pod blokiem zleciała. Poranna kawa i Kasia idzie na tramwaj, bo ma jeszcze dwie wizyty lekarskie. Mi udaje się z przyczepą wyjechać
Read more
Ostatnia nocka w Kątach Wrocławskich, jutro już nocujemy we Wrocławiu. Teraz najtrudniejsza logistycznie operacja, wjechać z przyczepą pod blok, znaleźć miejsce i opróżnić jedną z
Read more