Burzenia ściany dzień drugi

Od rana walka ze ścianą. Do południa wynoszenie i wywożenie wczorajszego urobku. Za szopą już wywrotka gruzu ceglanego, już się zastanawiam co ja z nim zrobię, szukam pomysłu na jego wykorzystanie. Potem powrót do burzenia i znowu transport gruzu. Do wieczora ściana praktycznie załatwiona została resztka na rano, bo już sił brakło.

Kuchnia praktycznie nie funkcjonuje, więc dupkę uratowała nam pizza z dowozem. Trochę tylko przesadziliśmy z wielkością. Duża? Duża. A tu zonk, ledwo przez drzwi się zmieściła, oczywiście nie daliśmy rady.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.