Dzień 195 – Jak to nas wydymali w Hiszpanii

Poranek w końcu słoneczny, ale zimny. Krzewy już powoli puszczają liście, w sumie załapiemy się jeszcze na fajną wiosnę jak zrobi się tzw sałata na drzewach. Ta pierwsza zieleń jest najfajniejsza. W lesie wypatrzyłem jeszcze końcówki przebiśniegów.

W końcu śniadanie na które czekaliśmy 200 dni, czyli kaszanka z kapustą kiszoną 🙂

Opony maja być po południu, trzeba więc się zająć problemem z odpalaniem. Cały czas nie wierzę, że to jakiś problem z immobilizerem, jak sugerowano nam w Hiszpanii. Zanim pójdę w tym kierunku, to jednak sprawdzę dobrze podstawowe możliwe przyczyny. Kolega polecił mi najlepszego fachowca od rozruszników we Wrocławiu, a właściwie w Bielanach Wrocławskich. Udało się umówić za godzinę, więc jedziemy. 5 sekundowa diagnoza, panie jaki immobilizer, zaraz to zrobimy. Sprawdzanie kabli łączeń, wszystko, ok. Ściągają rozrusznik, który wymienialiśmy w Hiszpanii, rozkręcają a w środku masakra. Wymienili nam używany rozrusznik w cenie nowego. W środku jedna wielka rdza, zero smaru, ślady zalania wodą i naklejka po ukraińsku, że był rok temu regenerowany. Czyli mechanik w Hiszpanii nas oszukał i pal licho wyrzucone pieniądze w błoto, ale ile stresu, straconego czasu, jeżdżenie po warsztatach i szukanie przyczyny. Na szczęście gość na stanie ma nowy rozrusznik do naszego autka i oryginał nie zamiennik więc po chwili jest zamontowany i auto odpala od strzała. Gdybyśmy trafili w Hiszpanii na jakiegoś fachowca, a nie partacza, to teraz jeszcze przez miesiąc byśmy się wygrzewali w iberyjskim słońcu, ale trudno, ważne że mamy kamper sprawny.

No to możemy jechać na obiad do naszego ulubionego baru z chińszczyzną 🙂

Po objedzie wracamy do Katów Wrocławskich, gdzie w wulkanizacji czekają już na nas nowe opony. Podczas wymiany okazuje się, że na drugim kole opona też jest przekoszona, nie tak bardzo jak ta pierwsza, ale krzywa. No mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu, że któraś nie wystrzeliła w czasie jazdy.

Opony wymienione, możemy wracać na nasz biwak i uczcić to francuskim cydrem i pewnie hiszpańskimi truskawkami 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

One comment

  1. Mechanik wykorzystał Wasze niekorzystne położenie. Mieliśmy podobną sytuacje na Węgrzech. Wymiana uszkodzonej turbiny na taką „ze złota”

    No votes yet.
    Please wait...
    Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.