Kolejny dzień maratonu. Dzisiaj rano wjechaliśmy już do Francji. Udało się pyknąć 500 km i do Wrocławia zostało nam już 1551 km. Przez Francję bocznymi
Read more
Kolejny dzień maratonu. Dzisiaj rano wjechaliśmy już do Francji. Udało się pyknąć 500 km i do Wrocławia zostało nam już 1551 km. Przez Francję bocznymi
Read more
Jaka była radość, gdy po podgięciu wsuwek kostki stacyjki auto zaczęło normalnie odpalać. Radość nie trwała jednak długo, problem znowu powrócił. Tym razem gmeranie w
Read more
Dziś tak naprawdę nie ma co opisywać. Tak jak zaplanowaliśmy, zrobiliśmy sobie przerwę. Ja miałem zaległości w uzupełnianiu miejsc w aplikacji Grupy Biwakowej. Dwa duże
Read more
Jedzimy dalej w stronę Saragossy. Rano rzuciliśmy okiem na Castillo de Jadraque, fajne zamczysko, ale zamknięte. To ogromna twierdza o długości prawie stu metrów, z
Read more
Toledo, wczoraj Madryt, chyba już mamy trochę dosyć dużych miast. Piękne, ale trzeba się dużo nachodzić. Dlatego w kierunku Saragossy jedziemy już nieśpiesznie, a jak
Read more
Tyle przeszliśmy na nogach. Rano spacer na stację kolejową, 35 min pociągiem i wysiadamy w samym centrum Madrytu na stacji Sol. Pogoda wyśmienita, choć ranek
Read more
Dziś mieliśmy w planach Madryt, ale zanim dojechaliśmy w pobliże miasta, zanim zrobiliśmy zakupy, bo jutro niedziela, to zrobiło się południe. Z miejsca gdzie będziemy
Read more
Od rana przyświeca słonko, jemy śniadanie, kawka i ruszamy zwiedzać Toledo. Starem miasto wpisane ja UNESCO, więc trudno się dziwić, że miasto nam się spodobało.
Read more
Rano status przesyłki zmienił się na w „doręczeniu”, więc dzisiaj powinna dotrzeć do punktu odbioru. Po śniadaniu jedziemy do miasta Mora, gdzie mamy odebrać paczkę
Read more
Wschód słońca zapowiadał kolejny piękny dzień. Nadal jesteśmy w tym samym miejscu i czekamy na część. Ale status przesyłki już się zmienił i podąża do
Read more
Dzisiaj w sumie nic ciekawego się nie wydarzyło. Dobrze, że wczoraj posiedzieliśmy na słońcu, bo dziś było go zdecydowanie mniej, a gdy kryło się za
Read more
Po 180 dniach tułaczki zarządziliśmy sobie dłuższą przerwę w Górach Toledo. W sumie z kilku powodów. Jesteśmy już w pobliżu punktu odbioru paczki z kostką
Read more
Leniwy niedzielny poranek, Kasia śpi do oporu, potem śniadanie i Kawa na ławę. W końcu wychodzimy. Pierwszy cel, to wzgórze pod którym stoimy. Góra najeżona
Read more