Rano z dziewczynami pojechałem na targ do Urszulina zrobić drobne zakupy. Potem poszliśmy na spacerek do lasu. Na grzyby raczej nie liczyliśmy, ale trochę kurek
Read more
Rano z dziewczynami pojechałem na targ do Urszulina zrobić drobne zakupy. Potem poszliśmy na spacerek do lasu. Na grzyby raczej nie liczyliśmy, ale trochę kurek
Read more
W końcu trzeba zatroszczyć się o zimę. Zamówiliśmy więc 10 metrów drewna na opał. Dwa kursy wywrotki i drewno mamy ogarnięte, jeszcze ze trzy tony
Read more
Poranek rozpocząłem od mocowania ostatnich paneli na parcelach, potem wieszanie gaśnic i powoli miejsca pod kampery nabierają wyglądu. Kasia walczy w „papierach”, bo chce dziś
Read more
Rano wyskok z Kasią do Dino na zakupy, a tam promocja na wrzosy, no to wracamy z nowymi roslinkami, które ozdobią szambo 😉 Pogoda dziś
Read more
W jednym z budynków gospodarczych mamy spore pomieszczenie, które w planach miało być warsztatem i składem narzędzi. Wewnątrz kilogramy pajęczyn, śmieci i resztki węgla i
Read more
Rano zabrałem się za parzenie wędzonek. Uwędzone mięsiwo kroję na małe kawałki, takie byśmy mogli porcję zjeść na jeden raz. Pakuje te porcyjki w worki
Read more
Mięsko zapeklowane w lodówce i przyszedł czas na jego wędzenie. Odpalam więc po śniadaniu wędzarnie i zaczynam suszenie, a potem dymienie. Szynka i boczek wyszły
Read more
Rano musiałem wkopać kabel do podłączenia kontenera, a potem ruszyliśmy do Włodawy na zakupy. Ja musiałem kupić kilka kształtek i rurek do podłączenia kontenera sanitarnego,
Read more
Rano jedziemy do Gminy, w końcu trzeba zgłosić zakup nieruchomości, podpisać umowy na śmieci, wodę ogarnąć podatek od nieruchomości. Okazuje się, że połowa gminy na
Read more
Bieszczady służbowo ogarnięte, możemy wracać. O świcie jadę po Bartka do hotelu i obieramy kierunek na lubelszczyznę. Bartka zostawiam w Chełmie i w końcu docieram
Read more
Od rana dalszy objazd klientów bieszczadzkich. Nie ma czasu na zdjęcia, na turystykę, ale na Przełęczy Wyżnej robimy foto stop na kilka fotek Połonin. Dzisiaj
Read more
Rano wracam do Polańczyka po Bartka, który śpi w hotelu. Wybieram drogę na około przez góry, bo odcinek z Wołkowyi do Polańczyka jest w remoncie
Read more
Dziś raniutko zostawiam Kasię na gospodarstwie, wsiadam w kampera i obieram kierunek na Bieszczady. Po drodze zajeżdżam do Chełma, zabrać Bartka, wspólnika od bieszczadzkich interesów.
Read more