Dzień 303 – Upał, siedzimy na miejscu

Od rana smaży, a przychodzą alerty, że ma być w najbliższych dniach 48 stopi. Mamy tu czystą wodę do kąpieli, dosyć spokojne miejsce, zostajemy. Gosia z Andrzejem, też postanawiają zrobić pauzę, choć przed nimi jeszcze sporo kilometrów. No to co, siup do wody 😉

I tak cały dzień, woda i pod markizę, woda… Na obiad zapiekanka z omni i kiełbaski z grilla. Wieczór trochę ulgi, ale też gorąco. Dziś idziemy wcześniej spać, nie ma nocnych rozmów Polaków, bo jest postanowienie, że jutro ruszamy już stąd dupki.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.