Rano na śniadanie tościki na ognisku, bo chlebek już słaby po trzech dniach i zbieramy zabawki i ruszamy dalej.


Pierwszy cel, to ruiny zamku w Dzierzgoniu. To pozostałości jednej z najważniejszych warowni państwa krzyżackiego na terenie dawnych Prus. Zamek został wzniesiony około 1248 roku na miejscu wcześniejszego pruskiego grodu, na wzgórzu dominującym nad okolicą. Dzięki strategicznemu położeniu pełnił funkcję nie tylko twierdzy obronnej, ale również centrum administracyjnego i gospodarczego komturii dzierzgońskiej.
Budowę rozpoczął Zakon Krzyżacki w połowie XIII wieku. Już w 1249 roku w zamku podpisano tzw. ugodę dzierzgońską (znaną także jako pokój dzierzgoński), porozumienie pomiędzy Krzyżakami a plemionami pruskimi. Dokument ten miał duże znaczenie polityczne i religijne, regulując prawa ochrzczonych Prusów oraz kwestie odbudowy kościołów.
W XIV wieku zamek stał się jedną z najbogatszych i najlepiej zaopatrzonych siedzib zakonnych. Przechowywano tu znaczne zapasy zboża, uzbrojenia i materiałów, a od 1309 roku urzędował tu wielki szatny Zakonu – jeden z najwyższych dostojników odpowiedzialnych za wyposażenie i zaopatrzenie państwa krzyżackiego.
Po Bitwie pod Grunwaldem zamek został zajęty przez wojska króla Władysława II Jagiełły. W 1414 roku, podczas tzw. wojny głodowej, został zdobyty i spalony przez wojska polskie. Choć częściowo go odbudowano, nigdy nie odzyskał dawnej świetności. W XVII wieku cegły z ruin wykorzystano do budowy klasztoru reformatów, a w XIX wieku teren przekształcono w park miejski.






W Dzierzgoniu warto zobaczyć kościół pw. Trójcy Przenajświętszej, to jedna z najcenniejszych i najstarszych świątyń Powiśla. Jest to gotycki kościół parafialny, którego początki sięgają przełomu XIII i XIV wieku. Wzniesiono go w pobliżu dawnego wzgórza zamkowego, w czasach gdy Dzierzgoń (wówczas Christburg) był ważnym ośrodkiem państwa krzyżackiego.
Kościół był wielokrotnie niszczony przez pożary i działania wojenne. Szczególnie dotkliwe zniszczenia nastąpiły w latach 1647 i 1730. Po ostatnim z tych pożarów świątynię odbudowano i wyposażono w bogaty wystrój barokowy, który w znacznej mierze zachował się do dziś. W okresie reformacji kościół przez pewien czas służył wspólnocie protestanckiej, a następnie powrócił do katolików.
Świątynia reprezentuje styl gotycki ceglany, typowy dla dawnych Prus. Pierwotnie była to bazylika trójnawowa. Obecnie wyróżnia się masywną wieżą o barokowym wyglądzie, zwieńczoną czterospadowym hełmem, oraz prostą, monumentalną bryłą dominującą nad panoramą miasta. Kościół stanowi jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków Dzierzgonia.
Wnętrze kościoła zachwyca bogatym wyposażeniem z XVIII wieku. Na szczególną uwagę zasługują barokowy ołtarz główny i ołtarze boczne, ambona z około 1731 roku z bogatą dekoracją snycerską i gotycka płyta nagrobna z 1347 roku, należąca do najstarszych zabytków tego typu w regionie.




Jedziemy dalej. Kościół św. Jana Chrzciciela w Bągarcie (często w starszych opracowaniach miejscowość bywa zapisywana jako „Brągart”) to jeden z najcenniejszych przykładów wiejskiej architektury gotyckiej na Powiślu. Świątynia położona jest na wyniesieniu nad rzeką Dzierzgoń, co sprawia, że dominuje nad okolicznym krajobrazem i od wieków stanowi ważny punkt orientacyjny regionu.
Wieś Bągart została założona na początku XIV wieku w państwie zakonu krzyżackiego. Sam kościół powstał prawdopodobnie około końca pierwszej ćwierci XIV wieku, a pierwsza wzmianka źródłowa o nim pochodzi z 1353 roku. Od początku pełnił funkcję świątyni parafialnej dla okolicznej ludności.
Kościół jest orientowaną, jednonawową budowlą wzniesioną z cegły w stylu gotyku ceglanego, charakterystycznego dla Pomorza i dawnych ziem państwa krzyżackiego. Szczególnie interesującym elementem są dwa nieregularne aneksy po północnej i południowej stronie prezbiterialnej części kościoła. To rozwiązanie jest wyjątkowo rzadkie w regionie Pomezanii i stanowi unikatową cechę tej świątyni.
Choć średniowieczne wyposażenie nie zachowało się w całości, wnętrze zachowało historyczny charakter. W ciągu wieków było wielokrotnie odnawiane i wzbogacane o elementy nowożytne. Największą wartość stanowi sama architektura oraz autentyczna substancja murów z XIV wieku.






W Jankowie rzuciliśmy okiem na Dwór z 1793 r. majora von Kobyliński-Korbsdorf. Pałac w Jankowie to jedna z najciekawszych rezydencji ziemiańskich dawnych Prus Wschodnich. Wzniesiony w 1793 roku dla rodu von Kobyliński-Korbsdorf, stanowi przykład późnobarokowego dworu, który w XIX wieku został rozbudowany i wzbogacony o elementy eklektyczne oraz secesyjne.
Wieś Jankowo (dawniej niem. Jankendorf) ma średniowieczne korzenie, sięgające końca XIII wieku. Przez wiele pokoleń dobra należały do rodu von Finckenstein, a w połowie XIX wieku przeszły w ręce rodziny von Reibnitz. Poprzez związki rodzinne majątek objęli następnie von Kobyliński-Korbsdorf, polsko-pruska rodzina szlachecka posługująca się herbem Łodzia.
Ostatnim właścicielem posiadłości był major von Kobyliński-Korbsdorf. Według lokalnej tradycji został pochowany wraz z córką na rodzinnym cmentarzyku, do którego prowadzi aleja starych lip. Pałac założono na planie prostokąta jako parterową rezydencję z użytkowym poddaszem i wysokim dachem mansardowym. Charakterystyczne są trzy silnie wysunięte, dwukondygnacyjne ryzality zwieńczone trójkątnymi szczytami. Na południowych drzwiach wejściowych umieszczono herby rodzin von Reibnitz oraz Łodzia, symbolizujące związki genealogiczne właścicieli.
Po 1945 roku zespół dworsko-folwarczny zajmowały początkowo wojska sowieckie. Następnie majątek przejęło Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR), które funkcjonowało tu do 1990 roku. Po likwidacji PGR-u pałac został opuszczony, a obecnie znajduje się w rękach prywatnych. Mimo upływu czasu zachowało się wiele oryginalnych elementów wystroju, co czyni obiekt wyjątkowo cennym zabytkiem rezydencjonalnym regionu.





Przed nami Święty Gaj i Sanktuarium św. Wojciecha. To jedno z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w północnej Polsce, związane z kultem Święty Wojciech – misjonarza i męczennika, który według tradycji poniósł śmierć 23 kwietnia 997 roku podczas wyprawy ewangelizacyjnej wśród pogańskich Prusów.
Święty Gaj jest powszechnie uznawany za najbardziej prawdopodobne miejsce męczeńskiej śmierci św. Wojciecha. Wydarzenie to miało ogromne znaczenie dla dziejów Polski. Kanonizacja świętego w 999 roku oraz Zjazd Gnieźnieński przyczyniły się do utworzenia pierwszej polskiej metropolii kościelnej w Gniezno.
Pierwszy kościół w Świętym Gaju wzniesiono pod koniec XIV wieku, prawdopodobnie w 1399 roku. Gotycka świątynia spłonęła w 1861 roku po uderzeniu pioruna. Cztery lata później została odbudowana w stylu neogotyckim.
Sanktuarium zostało oficjalnie ustanowione 9 maja 1986 roku dekretem Kardynał Józef Glemp. W tym samym roku sprowadzono tu relikwie św. Wojciecha z Gniezna, które umieszczono w figurze świętego nad tabernakulum w ołtarzu głównym.
Najważniejsze uroczystości odbywają się co roku w okolicach 23 kwietnia, w liturgiczne wspomnienie św. Wojciecha. Do sanktuarium przybywają wtedy pielgrzymi z całej Diecezji Elbląskiej oraz z innych regionów kraju.



Grądowy Młyn to niewielka osada położona na skraju Wysoczyzny Elbląskiej, w północnej Polsce. Miejscowość zawdzięcza swoją nazwę dawnemu młynowi wodnemu, który przez stulecia odgrywał ważną rolę gospodarczą dla okolicznych majątków ziemskich, zwłaszcza dóbr w Wysokiej. Pierwsze wzmianki o osadzie młyńskiej pochodzą z XV wieku, choć istnieją przesłanki, że młyn mógł funkcjonować już wcześniej.
Najcenniejszym zabytkiem miejscowości są Ruiny zespołu młyńskiego. Kompleks ten rozwijał się od XV do XIX wieku i obejmował groblę z systemem kanałów i upustów, staw młyński, kanał przelewowy, dom młynarza oraz zabudowania gospodarcze. W 1847 roku znaczna część obiektów została rozebrana z powodu erupcji wody ze studni artezyjskiej, jednak wkrótce wzniesiono nowe budynki i zabezpieczono je nową groblą.
Na początku XX wieku młyn został gruntownie zmodernizowany. Wykorzystywał energię wodną, parową oraz silnik Diesla, co pozwalało na przemiał nawet około 30 ton zboża dziennie. Był to jeden z nowocześniejszych zakładów tego typu w regionie i zatrudniał około dziesięciu osób. Młyn działał aż do lat 70. XX wieku, po czym został sprzedany prywatnemu właścicielowi i stopniowo popadł w ruinę.
Obecnie zachowały się przede wszystkim ceglane mury budynku administracyjno-gospodarczego z charakterystycznym napisem „Grundmühle 1908”, przypominającym niemiecką nazwę miejscowości.





Pałac w Wysokiej to zabytkowa rezydencja ziemiańska położona w niewielkiej miejscowości Wysoka na terenie historycznych Prus Wschodnich. Obiekt stanowi cenny przykład architektury pałacowej z przełomu XIX i XX wieku, charakterystycznej dla dawnych majątków szlacheckich Warmii i Mazur.
Pałac został wzniesiony jako siedziba właścicieli okolicznego majątku ziemskiego. Takie rezydencje pełniły nie tylko funkcję mieszkalną, ale także reprezentacyjną i administracyjną – z pałacu zarządzano folwarkiem, polami uprawnymi oraz lasami. W okresie przedwojennym budynek był centrum życia gospodarczego i towarzyskiego okolicy.
Po 1945 roku, podobnie jak wiele podobnych obiektów w regionie, pałac utracił swoją pierwotną funkcję. Majątki ziemskie zostały znacjonalizowane, a budynek przeznaczano na cele publiczne lub mieszkalne. W kolejnych dekadach część historycznego wyposażenia uległa rozproszeniu, jednak sam obiekt zachował swój zabytkowy charakter.




Dom Podcieniowy w Jelonkach to przykład zabytkowej architektury drewnianej charakterystycznej dla Żuław Wiślanych i regionu Warmii i Mazur, należący do grupy tzw. domów podcieniowych. Znajduje się w miejscowości Jelonki i jest jednym z ciekawszych zachowanych przykładów tego typu budownictwa wiejskiego w północnej Polsce.
Dom podcieniowy wyróżnia się przede wszystkim podcieniem, czyli wysuniętą częścią parteru wspartą na słupach. Taka konstrukcja tworzyła zadaszoną przestrzeń użytkową – dawniej wykorzystywaną m.in. do handlu, pracy gospodarczej lub jako miejsce składowania. Domy podcieniowe tego typu powstawały głównie od XVIII do XIX wieku i były siedzibami zamożnych gospodarzy (tzw. „gburów”). Łączyły funkcję mieszkalną i gospodarczą.


Kościół Rzymskokatolicki pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jelonkach. Świątynia ma bardzo długą historię – jej początki sięgają średniowiecza (XIV wiek). Według przekazów kościół został wzniesiony w latach ok. 1350–1375 i w kolejnych stuleciach był wielokrotnie przebudowywany, m.in. w XV wieku.
Po okresie reformacji pełnił funkcję kościoła protestanckiego, a po II wojnie światowej został przejęty przez katolików.
Kościół jest budowlą gotycką, murowaną z cegły, typową dla regionu Warmii i dawnych Prus. Zachował cechy średniowiecznej architektury sakralnej, mimo licznych przekształceń w późniejszych wiekach. W 1991 roku ponownie erygowano parafię pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Jelonkach, co przywróciło świątyni funkcję kościoła parafialnego w strukturach Kościoła rzymskokatolickiego.





Docieramy do Kanału Elbląskiego i pochylni Jelenie. Byliśmy już tu kiedyś, ale dziś chcemy zrobić wycieczkę do kolejnej pochylni. Kanał Elbląski to unikatowy system wodny, znany na świecie z zastosowania pochylni zamiast klasycznych śluz. Jedną z takich konstrukcji jest właśnie Pochylnia Jelenie.
Pochylnia Jelenie to jeden z pięciu odcinków tzw. systemu pochylni na Kanale Elbląskim. Została zaprojektowana tak, aby umożliwiać pokonywanie dużych różnic wysokości terenu przez statki i barki — bez użycia tradycyjnych śluz wodnych. Zamiast tego jednostki są wciągane na specjalnych wózkach po torach kolejowych, które biegną po nachylonym terenie. Cały proces odbywa się przy użyciu energii wodnej i mechanizmów linowych.










Idziemy teraz o oddalonej o kilometr Pochylni Całuny. Jest to ostatnia (licząc od strony Miłomłyna) i jedna z najbardziej charakterystycznych pochylni kanału. Jej zadaniem jest pokonanie różnicy poziomów terenu wynoszącej ok. 13,8 m na odcinku ok. 350 m. To najmłodsza z pochylni Kanału Elbląskiego (ukończona w XIX w., ok. 1880–1883). Początkowo w tym miejscu były śluzy – zastąpiono je pochylnią, bo brakowało wody do ich sprawnego działania. Wyróżnia się zastosowaniem turbiny wodnej (system Francisa) zamiast klasycznego koła wodnego.















Mieliśmy tu zostać na noc, ale parking przy pochylni jest przy samej drodze, a ruch na niej spory. Jedziemy więc do Pasłęka. Jest tutaj parking przy Parku ekologicznym im. Stanisława Pankalli. Zwiedzanie miasta zostawiamy sobie już na jutro.



Park Ekologiczny im. Stanisława Pankalli w Pasłęku to jeden z najważniejszych terenów rekreacyjno-przyrodniczych w mieście. Ma charakter zarówno parku miejskiego, jak i obszaru o wysokich walorach przyrodniczych i edukacyjnych. Park został utworzony w 1997 roku jako forma ochrony i zagospodarowania doliny rzeki Wąskiej oraz otaczających ją terenów zielonych. Jego patronem jest Stanisław Pankalla – leśnik i miłośnik przyrody związany z regionem.




Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
