Dzień 240 – Gdyby nie niedźwiedź, to był by to nudny dzień

Prognozy się sprawdziły i od rana lało. Kasia jeszcze spała, a ja napaliłem w kuchni, bo dziś w planach gulasz, taki na ogniu. Reaktywowałem też ogień w kominku, by upiec kiełbasę na śniadanie.

Po śniadanku Kasia zabrała się za obiad, jednak na tradycyjnej kuchni proces ten trwa trochę dłużej niż na gazie. Gulasz też musi trochę dochodzić i dochodził, dochodził i wyszedł pyszny. Zapach zwabił nawet naszego znajomego z Jabłonek, a potem niedźwiedzia 😉

Po obiedzie schowaliśmy się do kampera, bo przy kominku niby ciepło, ale chyba mieliśmy już dość tej wilgoci. Ja sobie uciąłem drzemkę, Kasia wyszywała. Wstałem, włączyliśmy jakieś wiadomości, odpaliłem komputer, by coś porobić. Nagle Kasia krzyczy niedźwiedź, mignął jej gdzieś na drodze. Aparat w garść i wyszedłem na zewnątrz. Miśka nie widać, ale samochody hamują, czyli gdzieś przy drodze urzęduje. No jednak wolę mieć kampera za plecami, wiec nie ryzykuje spaceru do drogi 😉 Stoję jednak i obserwuje dalej, przez chwile widzę go spłoszonego przez samochód jak ucieka do lasu. Czekam cierpliwie i po chwili wraca, przechodzi przez drogę i idzie prosto na mnie. Widzi mnie, ale się nie boi, ale nie wygląda też agresywnie, bardziej jest ciekawy. Dzieli nas jakieś 30 metrów, już mam wiać do kampera, ale koło toj tojka skręca i obchodzi wiatę na około. W wiacie pali się ogień w kominku, który raczej go nie odstrasza. Znika gdzieś za wiatą, no chyba sobie poszedł. Wracam do środka, ale jesteśmy czujni. Po około 10 minutach pojawia się znowu przy miejscu na ognisku, obwąchuje wszystko i kieruje się w stronę domków campingowych. Wnioski? Nauczył się, gdzie można coś zjeść. Pewnie przy wiacie turyści zostawiają resztki jedzenia, podobnie pewnie przy domkach. Zakończenie dnia ciekawe, Kasia się pyta a jak przyjdzie w nocy? 😉 Nawet jak wychodzę na papierosa, to słyszę nie odchodź daleko 😉 No niby odważny, ale jak już się całkiem ciemno zrobiło, to jakoś i nałóg jak by mniejszy 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.