Bułgaria 2014 – Buzludzha

Rano opuściliśmy Kopriwsztice i ruszyliśmy dalej na wschód masywem Starej Płaniny. Góry były spowite mgłami po nocnej burzy. Pogoda na tym wyjeździe nie współpracowała, co prawda było ciepło, ale codziennie była jakaś burza. Chwile ze słońcem były, ale okazjonalne.

Naszym pierwszym celem tego dnia był Wodospad Suchurum. Wodospad położony jest na peryferiach miasta Karłowo, w centralnej części masywu Stara Płanina. Kaskada utworzyła się na potoku górskim Stara Rzeka, która jest dopływem Stryamy. Wodospad ma wysokość koło 15 metrów i najlepiej podziwiać go z metalowego mostku, przy starej elektrowni wodnej.

Następnie obraliśmy kierunek na Kazanłyk. Okolice tego miasta są znane z upraw róż i produkcji olejku różanego. My zamiast różanych pół trafiliśmy na pola lawendowe 😉

Głównym celem dzisiejszego dnia było miejsce o nazwie Buzludzha. To opuszczona świątynia komunizmu, a zarazem symbol socjalistycznej Bułgarii. Dziś w ruinie, z daleka wygląda jak spodek UFO, który wylądował na szczycie góry Buzłudża wysokiej na 1441 metrów n.p.m. Oficjalna nazwa szczytu to Hadżi Dimityr od imienia i nazwiska bułgarskiego bohatera narodowego, ale nazwa ta jest rzadko spotykana. Położona w Górach Stara Płanina Buzludzha była świadkiem wielu wydarzeń historycznych. W 1868 r. na Buzłudży starły się ze sobą czeta Hadżiego Dimityra i wojska osmańskie, a w 1891 r. Dimityr Błagojew wraz z grupą bułgarskich socjalistów u stóp Buzłudży zapoczątkowali zorganizowany ruch socjalistyczny w Bułgarii. Na tą cześć w roku 1981 został wzniesiony monument, który stał się symbolem socjalizmu. Ten niesamowity budynek zaprojektował Georgij Stoiłow jego średnica wynosi 42 m, a wysokość 14,5 m. Wewnątrz urządzono salę konferencyjną bogato zdobioną mozaikami. Mozaiki przedstawiały przywódców komunistycznych i sceny historyczne i zajmowały powierzchnię 550 metrów kwadratowych. Do prac nad tym socjalistycznym dziełem zatrudniono ponad 60 artystów. Kopuła zwieńczona jest 70-metrowa wieżą, zdobioną czerwonymi gwiazdami z rubinowego szkła, które są trzy razy większe od gwiazdy wieńczącej Kreml. Po upadku komunizmu, budowla została opuszczona i zdewastowana. Oprócz wandali była ulubionym miejscem miłośników opuszczonych budowli, ale kiedy budynek zaczął zagrażać bezpieczeństwu został zamknięty i można go podziwiać tylko z zewnątrz. Ponoć niektórzy znajdują sposoby by się dostać do środka, nam się to nie udało, ponoć warto bo oglądając zdjęcia w internecie wnętrze budowli też robi wrażenie. Okolice monumentu, to też świetne miejsce na widokowy biwak i taki też był plan. Jednak temperatura, wiat i deszcz na górze, skutecznie zniechęciły nas do tego pomysłu.

Kasia koniecznie chciała jeszcze zobaczyć jak wytwarza się różany olejek. Zjechaliśmy więc na dół, i w Kazanłyku odwiedziliśmy muzeum, które pokazywało tę tradycję regionu. Urządzenia do produkcji olejku bardziej przypominały te do produkcji samogonu 😉

Pozostało nam już tylko znaleźć miejsce na biwak. Standardowo zjechaliśmy w jakąś szutrową drogę i po kilku kilometrach trafiła się fajna polana. Rozłożyliśmy biwak i zaczęliśmy zbierać opał, który był tu strasznie lichy, głównie mokre gałęzie krzewów. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy podjechał do nas miejscowy gospodarz terenówką, zabrał chłopaków do auta i po chwili przyjechali z paką pełną suchego i porąbanego drewna, które przywiózł ze swojego domu.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.