Bułgaria 2014 – Monaster Trojański i Saeva Dupka

Rano obraliśmy kierunek na Przełącz Trojańską. Miała nam ona zaoferować piękne widoki na szczyty Starej Płaniny. Na górze ktoś jednak rozlał mleko i widoczność była na kilka metrów. Kiedyś wiódł tędy rzymski szlak, obecnie asfaltowa szosa wspina się na wysokość 1450 m n.p.m. Przełęcz wieńczy monumentalny pomnik upamiętniający bitwę oddziałów rosyjskich z Turkami stoczonej tutaj zimą 1878 r.

Zjechaliśmy na dół, na północne stoki Starej Płaniny i okazało się, że niżej świeci już słońce. Postanowiliśmy zobaczyć Monaster Trojański w Oreszaku. Powstał on na przełomie XVI i XVII wieku. Ponoć na 400 metrowym wzgórzu mnich wybudował sobie pustelnię, a z czasem wzniósł również skromną cerkiew. Inni mnisi poszli w jego ślady i tak powstał klasztor, który obecnie jest celem pielgrzymek. Monaster w czasie wojen był wielokrotnie burzony, obecny wygląd zyskał dopiero w 1835 roku. Cerkiew pod wezwaniem Zaśnięcia Matki Bożej oraz kapilcę św Mikołaja wraz z zewnętrznym krużgankami zdobią freski Zacharia Zografa, który ozdabiał również Monaster Rilski. Ikony natomiast pisał Dimityr Zachari. Monastyr Trojański jest też pięknie położony wśród zalesionych wzgórz. Kryte kamiennymi łupkami budynki pięknie komponują się z otoczeniem. Monaster nadal zamieszkują mnisi, których można spotkać przy codziennych zajęciach.

Chwila przerwy na obiad i kierujemy się ku Jaskini Saeva Dupka. Jaskinia jest udostępniona do zwiedzania i oświetlanie, a spacer podziemnymi korytarzami i komnatami odbywa się z przewodnikiem i jest odpłatny. Łączna długość korytarzy wynosi 400 metrów, a jaskinia może poszczycić się pięcioma salami z pięknymi naciekami, które uważane są za jedne z najładniejszych w Bułgarii. Jaskinia była już znana i zamieszkiwana w czasach Cesarstwa Rzymskiego, bo nawet z tego okresu pochodzą znaleziska świadczące o bytności w jaskini ludzi. Sejewa Dupka i w późniejszych czasach dawała schronienie ludziom, w czasie okupacji tureckiej ukrywali się tu bracia Syewów i to od nich jaskinia przyjęła obecną nazwę. Dla turystów jaskinia została udostępniona w 1967 roku, ale w 1990 roku zamknięto ją dla zwiedzających. Ponowne otwarcie jaskini nastąpiło dopiero w 2004 roku.

Przyszła pora rozejrzeć się za miejscem na biwak. Wybór pad na szczyt Okołczica. Tuż u jego wierzchołka znajduje się duża polana piknikowa. Oczywiście na górze panowała mgła i wilgoć, ale trudno. Rozłożyliśmy biwak i weszliśmy na szczyt, który wieńczy ogromy krzyż upamiętniający Christo Botewa. Okołczica to miejsce jego miejscu śmierci. Christo Botewa żył odważnie i gwałtownie, zaledwie w wieku 28 lat przeszedł do historii z pragnieniem wolności i wolą uwolnienia bułgarskiego narodu. Oprócz swojego heroicznego wyczynu pozostawił po sobie niezwykłą poezję i pełne pasji dziennikarstwo polityczne.

Jest w jego biografii także „polski ślad” – w gazetach „Typan” i „Budilnik” Botev współpracował z artystą Henrykiem Dębickim, urodzonym w 1830 roku w Warszawie. Ze względu na swój emigracyjny los Dębicki nie był znany w Polsce – po powstaniu styczniowym w 1863 roku wyemigrował do Rumunii. Mało kto wie, że Botew nie tylko czytał po polsku, ale i tłumaczył. W Bukareszcie odwiedzał „polski klub”, którego mottem było „Za naszą i waszą wolność”. W Braile Botew i Dębicki tworzyli genialną publicystykę polityczną.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.