Rano idziemy na targ w Nauplion. Robimy już większe zakupy do „domu”, czyli oliwa, wino i tsipouro, a także trochę owoców i warzyw.





Dotaszczyliśmy to jakoś do kampera i ruszamy dalej na północ. Koło Kanału Korynckiego odwiedzamy Stanowisko Archeologiczne Isthmia. Miejsce to było jednym z głównych ośrodków religijnych i sportowych starożytnej Grecji. Isthmia była poświęcona bogu morza Poseidonowi. Już od epoki archaicznej funkcjonowało tu duże sanktuarium, które przyciągało pielgrzymów z całego świata greckiego. Największy rozkwit kompleksu przypada na okres od VII do IV wieku p.n.e.
Najbardziej znane były odbywające się tu co dwa lata Isthmian Games – jedne z czterech najważniejszych igrzysk panhelleńskich obok Ancient Olympic Games w Olimpii. Zawody obejmowały konkurencje sportowe, muzyczne i poetyckie, a zwycięzcy otrzymywali wieńce z selera lub sosny.
Na terenie stanowiska archeologicznego można dziś zobaczyć m.in.: Świątynię Posejdona – pierwotnie z VII w. p.n.e., później przebudowywaną. Stadion – miejsce zawodów lekkoatletycznych podczas igrzysk isthmijskich. Teatr – używany do występów i ceremonii. Łaźnie rzymskie – świadczące o rozwoju kompleksu w czasach rzymskich. Pozostałości murów, ołtarzy i budynków administracyjnych.
Po podboju Grecji przez Rzym stanowisko nadal funkcjonowało. W okresie rzymskim nastąpiła rozbudowa infrastruktury – powstały nowe łaźnie, drogi i budynki dla uczestników igrzysk. Miasto Corinth, które kontrolowało sanktuarium, odzyskało wtedy duże znaczenie.










Przejeżdżamy Kanał Koryncki i tym samym opuszczamy Peloponez.


Dziś mamy jeszcze w planach jedno stanowisko archeologiczne w Eleusis. Eleusis słynęło przede wszystkim z Eleusinian Mysteries – jednych z najważniejszych misteriów religijnych w starożytnej Grecji. Były to tajemne obrzędy inicjacyjne związane z cyklem życia, śmierci i odrodzenia, inspirowane mitem o porwaniu Persefony przez Hades. W misteriach mogli uczestniczyć ludzie z całego świata greckiego, pod warunkiem że przeszli specjalny rytuał inicjacji.
Osada i sanktuarium funkcjonowały już w epoce mykeńskiej (ok. XV w. p.n.e.). W okresie klasycznym Eleusis znalazło się pod silnym wpływem Athens, które organizowały i chroniły misteria. Kult przetrwał aż do IV wieku n.e., kiedy został zakazany podczas chrystianizacji imperium rzymskiego za panowania Theodosius I.













Chwila przerwy na trasie i mijamy Teby.


Wieża Aliartou, nazywana też Moulki, to średniowieczna kamienna wieża obronna znajdująca się w pobliżu miasta Aliartos w regionie Beocja w środkowej Grecji. Wieża została wzniesiona prawdopodobnie w XIII wieku, w okresie panowania Franków w Grecji po IV krucjacie. Część badaczy uważa, że mogła zostać zbudowana przez Franków lub Katalończyków jako element systemu obronnego i komunikacyjnego kontrolującego okolicę dawnego jeziora Kopais oraz ważną drogę między Tebami i Lewadią. Budowla ma niemal kwadratową podstawę o wymiarach około 7,8 × 7,9 m, a jej mury u podstawy mają około 1,65 m grubości. Zachowana wysokość wynosi około 15 m.




Jaskinia pod Wieżą Aliartos znajduje się u podnóża klifu, na którym stoi średniowieczna wieża. Jest to niewielka naturalna grota skalna powstała w wapiennych skałach regionu Beocji. Jaskinia znajduje się bezpośrednio w skarpie poniżej wieży. Wejście prowadzi do krótkiego systemu korytarzy i niewielkich komór. Nie jest to duża jaskinia turystyczna – raczej niewielka grota o długości kilkudziesięciu metrów, częściowo rozwinięta w szczelinach skały.







Ostatni cel dzisiejszego dnia to Petry. To jedno z mniej znanych, ale bardzo atrakcyjnych przyrodniczo miejsc w Beocji. Wodospad znajduje się w pobliżu wioski Petra, u podnóża góry Helikon. Spada z wysokości około 20–25 metrów ze skalnej ściany, tworząc mały system kaskad i strumieni w otoczeniu gęstej roślinności. Woda spływa po skałach do niewielkiego potoku, a wokół rosną stare platany i inne drzewa, co tworzy bardzo zielony i chłodny mikroklimat.






W sąsiedztwie wodospadu zostajemy też na biwak.


Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
