Jak zapewne pamiętacie od jakiegoś czasu jesteśmy bez kuchenki w kamperze, bo jakiś czas temu popsuła się w niej termopara. Ciężko było znaleźć fachowca, który by się podjął jej naprawy. Udało się znaleźć w Rabce Zdrój. Po śniadaniu opuściliśmy gościnne progi Grażyny i Leszka i z Beskidu Sądeckiego skierowaliśmy się do Rabki. Na miejscu zaparkowaliśmy pod Rabkolandem i wysłałem namiar do fachowca, który miał do nas dojechać.

Okazało się jednak, że jest u klienta w Zakopanem i dojedzie trochę później. Poszliśmy więc na spacer po uzdrowisku. Zaraz koło parkingu mamy Muzeum im. Władysława Orkana, w zabytkowym, drewnianym kościółku pw. św. Marii Magdaleny, zbudowanym w latach 1600–1606 jako świątynia gotycka, wielokrotnie przebudowywaną. Wieża pochodzi z XVIII wieku i została zbudowana w konstrukcji słupowo-ramowej, bez użycia gwoździ. Dzięki wysiłkom księdza Justyna Bulandy i Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego obiekt przestał pełnić funkcję religijną i w 1936 roku otwarto tam muzeum regionalne, któremu nadano imię pisarza Władysława Orkana, znanego jako „piewca gorczańskiego pejzażu”. Ekspozycja zorganizowana jest w czterech salach u podnóża wieży, a także w nawie i prezbiterium kościoła. Wnętrze świątyni zachwyca elementami barokowo-klasycystycznej polichromii z około 1802 roku, XVIII-wiecznymi ołtarzami (rokokowe i neobarokowe), amboną, chórem i organami z 1778 r. — instrument w pełni sprawny, wykorzystywany w letnich koncertach organowych. Dodatkową ciekawostką jest zwyczaj wbijania zębów pomiędzy belki więźby, by wyprosić łaskę od św. Apolonii — patronki od bólów zęba. Muzeum otacza kamienny mur z XVIII wieku, zachowane pozostałości dawnego cmentarza (trzy nagrobki), stacje drogi krzyżowej oraz okazałe drzewa (dęby, lipy, jesiony) pamiętające czasy Jagiellonów.











Zaraz za drewnianym kościołem znajdziemy dwa budynki Teatru Lalek, stary i nowy. Teatr powstał w 1949 roku jako amatorska inicjatywa dla dzieci przebywających w sanatoriach przeciwgruźliczych w Rabce-Zdroju. Premierowym przedstawieniem była adaptacja baśni Marii Konopnickiej „O krasnoludkach i sierotce Marysi”, wystawiona 12 listopada 1949 roku, pod kierunkiem Rączko, z dekoracjami Olgierda Sawickiego i muzyką Zofii Konopczyny. Nazwa teatru została wybrana wspólnie z publicznością podczas debiutanckiego spektaklu – powstał wówczas kultowy przydomek „Rabcio-Zdrowotek”. Przez wiele lat teatr nie posiadał stałej sceny i funkcjonował w różnych tymczasowych lokalizacjach — sanatoriach, willi „Gwiazda”, budynku „Starej Szkoły” przy ul. Podhalańskiej, a w latach 90. w domu parafialnym przy kościele Św. Marii Magdaleny. Dopiero w 2020 roku powstał nowoczesny, zaprojektowany specjalnie dla Teatru budynek o powierzchni ok. 1500 m², z profesjonalną sceną, widownią na około 200 miejsc i komfortowymi rozwiązaniami technicznymi. Teatr wystawia spektakle dla dzieci już od 3–4 lat, a także repertuar dla młodzieży i dorosłych. W ofercie są zarówno klasyczne baśnie, jak i nowoczesne adaptacje.


Za teatrem kolejna świątynia, to kościół św. Marii Magdaleny. Murowany kościół w stylu neogotyckim powstał w latach 1902–1908, gdy stary, drewniany kościół przestał zaspakajać potrzeby rozwijającej się parafii. Głównym inicjatorem był proboszcz ks. Jakub Zych, a projektantem architekt Sławomir Nałęcz-Odrzywolski. W 1929 roku artysta Adam Giebułtowski wykonał elegancką polichromię o stylistyce eklektyczno-secesyjnej.







Warto też zobaczyć ładny budynek tutejszej stacji kolejowej. Dworzec powstał w 1925 roku jako część Galicyjskiej Kolei Transwersalnej (linia 104 Chabówka–Nowy Sącz), której budowa zakończyła się w 1884 roku. W 1993 roku kompleks – obejmujący budynek dworca, dom mieszkalny i budkę dróżnika – został wpisany do rejestru zabytków. Architektura reprezentuje styl narodowy; budynek ma symetryczną elewację, ciosowy cokół, lizenowe narożniki i dach przyczółkowo-naczółkowy z lukarnami. Dla wielu podróżnych obiekt jest wyjątkową wizytówką regionu – opisywany jako jedna z najładniejszych stacji w południowej Polsce.



Tuż przed parkiem zdrojowym mijamy tzw. Stary Cmentarz, który powstał w pierwszej połowie XIX w., gdy władze austriackie zakazały dalszych pochówków przy kościele. Parafia otrzymała wtedy teren przy ul. Orkana od Juliana Zubrzyckiego, od którego zaczął się nowy rozwój Rabki jako uzdrowiska. Na cmentarzu znajduje się neogotycka kaplica grobowa z 1892 r., projektu zbliżonego do neogotyckich świątyń: jednonawowa budowla, ostrołukowy portal, wieżyczki i przypory. Stanowi miejsce pochówku Juliana Wieniawy Zubrzyckiego – twórcy rabciańskiego uzdrowiska, oraz ks. Jakuba Zycha, budowniczego nowego kościoła parafialnego pw. św. Marii Magdaleny.



Przyszedł czas by się nawodnić. Zamówiliśmy zimne piwko i gdy już mieliśmy iść dalej, zobaczyć park zdrojowy, zadzwonił magik od kuchenki, że już jedzie do nas. Musieliśmy więc wrócić szybciutko do kampera.

Majster okazał się dobrym fachowcem, w kilka minut naprawił kuchenkę i przy okazji zrobił nam dodatkowe zewnętrzne wyprowadzenie gazu, byśmy mogli podłączać się z kuchenką przenośną do gas banku, zamiast korzystać z jednorazowych kartridży.


Im człowiek więcej podróżuje, tym więcej nawiązuje fajnych znajomości. Czasami trudno przejechać 100 km po Polsce, by ktoś nas nie namierzył i nie zaprosił czy to na kawę, czy na coś więcej. Nie inaczej było w Rabce. Jola z Jackiem, których poznaliśmy na ostatnim zlocie, nie odpuścili nam. Proponowaliśmy jakąś kawkę na mieście, ale nie było mowy, musieliśmy zawitać w ich progi. Grill, a na nim szaszłyki i oscypki i posiadówka w ogrodzie do 1 w nocy. Miło się siedziało i rozmawiało, ale jutro trzeba jechać dalej, więc trzeba było iść jednak spać.





Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
