Dzień 445 – Przełęcz Livithra – tu narodził się Orfeusz

Ładny wschód słońca zwiastuje pogodną niedzielę.

Śniadanie zjedzone, koty nakarmione, możemy jechać dalej. Mieliśmy zamiar tu zostać na niedzielę i trochę odpocząć po górskich wędrówkach i też trochę popracować, ale postanowiliśmy na to znaleźć fajniejsze miejsce.

Uzupełniamy wodę i kierujemy się z powrotem w góry, w masyw Olimpu.

Jedziemy serpentynami na Przełęcz Livithra, która znajduje się u podnóża masywu Olimpu. Przełęcz leży w rejonie starożytnej Livithry (Leivithra) – miejsca silnie zakorzenionego w mitologii greckiej. Według tradycji właśnie tutaj miał się narodzić Orfeusz, a okolica była uważana za przestrzeń szczególnie związaną z muzami i kultem Apollina. Do dziś zachowały się pozostałości archeologiczne starożytnej osady oraz fragmenty dawnych umocnień. Od strony przyrodniczej Livithra Pass wyróżnia się stromymi zboczami, wąwozami i bujną roślinnością. W pobliżu znajduje się wąwóz Livithra oraz liczne szlaki piesze prowadzące w kierunku Olimpu. Teren ten stanowi strefę przejściową między surowym, wysokogórskim krajobrazem a łagodniejszym środowiskiem śródziemnomorskim.

To będzie fajne miejsce na biwak. Odsunięte od drogi, nasłonecznione i widokowe. Powinniśmy mieć tu ciszę i spokój i tak rzeczywiście było. Miejsce bez bezpańskich psów i kotów, wiec nasze mogły się do woli wybiegać. Aura dziś bezwietrzna, więc nawet tak wysoko było przyjemnie ciepło. Kasia zabrała się za księgowanie, ja posprzątałem kampera i tak zleciała nam niedziela.

Słońce dziś zaszło niestety za górami, więc nie było nic spektakularnego, powoli zapadł zmrok. Jutro już dalej zwiedzamy 🙂

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.