50 Zbyszka

Chwile nic nie było, bo po powrocie z wojaży wpadliśmy w wir pracy. Udało się jednak wygospodarować kilka dni na świętowanie 50 urodzin naszego przyjaciela.

Ze znajomymi zgadaliśmy się, że przed imprezą zrobimy sobie mały biforek na biwaku i spotkaliśmy się nad Zalewem Stradomia Wierzchnia koło Sycowa, by nazajutrz mieć już blisko na główną imprezę.

Rano jeszcze przed spotkaniem zwiedziliśmy Kępno. Pewnie specjalnie byśmy nigdy tu nie przyjechali, ale skoro byliśmy tuż obok, to czemu nie.

W końcu dotarliśmy na miejsce imprezy. Przed nami było dwa dni zabawy. Piątek mały przedstart, a w sobotę główna. Przy okazji świętowaliśmy też urodziny Ali i Krzyśka. W tym gronie pewnie spotkamy się dopiero za jakieś pół roku, bo za chwilę wyruszamy w kolejną 6 miesięczną przygodę.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.