Koty zrobiły dziś Kasi pobudkę dosyć wcześniej, więc przed dziewiątą zmierzaliśmy już w kierunku Działdowa.
Najważniejszym zabytkiem jest tu Zamek Krzyżacki. To średniowieczna warownia wzniesiona przez Zakon Krzyżacki w XIV wieku, będąca jednym z elementów systemu obronnego państwa zakonnego na pograniczu z Mazowszem. Pierwsze umocnienia w Działdowie powstały ok. 1306 roku – początkowo była to drewniana strażnica kontrolująca ważny obszar graniczny. W kolejnych dekadach, wraz z rozwojem osadnictwa i umacnianiem się władzy zakonu, rozpoczęto budowę murowanego zamku z cegły (głównie od lat 40. XIV wieku). Był więc typowym „zamkiem granicznym” – ważnym dla kontroli terenu i kolonizacji okolicznych ziem. Do naszych czasów zachował się fragment zamku (tzw. „Dom Duży”), w którym znajduje się muzeum prezentujące historię pogranicza i samego Działdowa.














Z zamkowych murów można podziwiać panoramę miasta w tym zabytkową wieżę ciśnień. To jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków techniki tego miasta, będący ważnym elementem dawnej infrastruktury wodociągowej. Powstała w latach 1910–1912 jako część nowoczesnej (jak na tamte czasy) sieci wodociągowej Działdowa. Jej zadaniem było utrzymywanie odpowiedniego ciśnienia wody w miejskiej sieci – woda była pompowana do zbiornika na szczycie wieży, a następnie grawitacyjnie rozprowadzana do odbiorców. Konstrukcja o wysokości 32 m wykonano z cegły ceramicznej, a na szczycie zamontowano stalowy, nitowany zbiornik typu Intze o pojemności ok. 30 tys. litrów. Wieża została wzniesiona na sztucznie usypanym wzgórzu, aby zapewnić odpowiednią wysokość do działania systemu wodociągowego. Pełniła funkcję wodociągową przez prawie cały XX wiek, została wyłączona z eksploatacji ok. 1993 roku.



Kościół Rzymskokatolicki pw. św. Wojciecha w Działdowie to najstarsza świątynia katolicka w mieście i ważny ośrodek religijny parafii św. Wojciecha. Znajduje się przy ul. Nidzickiej i pełni funkcję kościoła parafialnego dla lokalnej wspólnoty. Początki parafii sięgają 1860 roku, kiedy biskup chełmiński Jan Nepomucen Marwicz utworzył w Działdowie pierwszą parafię rzymskokatolicką. Budowę kościoła rozpoczęto w 1861 roku, a ukończono i konsekrowano w 1862 roku.
Pierwotnie była to bardzo skromna świątynia w konstrukcji szachulcowej (tzw. mur pruski) z drewnianą wieżą, ponieważ wspólnota dysponowała ograniczonymi środkami finansowymi. Wraz ze wzrostem liczby wiernych, szczególnie po powstaniu styczniowym, kościół był rozbudowywany. W późniejszym czasie uzyskał bardziej okazały, neogotycki charakter. Świątynia przetrwała burzliwe wydarzenia XX wieku – nie została zniszczona podczas I wojny światowej, ale ucierpiała od ostrzału w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku, po czym została odbudowana w 1921 roku.
Obecnie kościół jest neogotycką, murowaną budowlą o charakterystycznej bryle, stanowiącą dominantę w tej części Działdowa. Wnętrze pełni funkcję liturgiczną i zawiera wyposażenie typowe dla świątyń katolickich XIX i XX wieku. Kościół jest nie tylko miejscem kultu, ale też ważnym elementem historii miasta – świadkiem jego rozwoju, zmian społecznych i religijnych.


Rynek w Działdowie to centralny plac miasta i jednocześnie jego najważniejszy punkt urbanistyczny oraz historyczny. Leży w ścisłym centrum, w układzie charakterystycznym dla średniowiecznych miast lokacyjnych – z prostokątnym rynkiem i promieniście odchodzącymi ulicami. Jego historia sięga XIV wieku, kiedy Działdowo otrzymało prawa miejskie (1344 r.). Od początku pełnił funkcję handlową i administracyjną – to tutaj odbywały się targi, spotkania mieszkańców i ważne wydarzenia miejskie. W centrum rynku znajdował się ratusz, który przez wieki był wielokrotnie przebudowywany i niszczony, a obecny budynek ma formę odbudowaną z elementami neorenesansowymi z XX wieku.









Kościół Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie to jedna z najważniejszych świątyń w mieście, o bardzo długiej i złożonej historii sięgającej średniowiecza. Pierwsze wzmianki o kościele i jego poprzedniku pochodzą już z XIV wieku. W tym miejscu stała pierwotnie gotycka świątynia, prawdopodobnie pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Na przestrzeni wieków budowla była wielokrotnie niszczona i odbudowywana. Szczególnie dramatyczne wydarzenia miały miejsce podczas I wojny światowej – w 1914 roku kościół został zniszczony w wyniku działań wojennych. Odbudowano go w latach 1927–1930, nadając mu obecny, neobarokowy charakter.
Obecny kościół ma formę neobarokową, choć jego korzenie są znacznie starsze. Wnętrze i bryła są efektem odbudowy z okresu międzywojennego. Wcześniej świątynia była wielokrotnie przebudowywana, co sprawia, że łączy w sobie różne warstwy historyczne. Przez długi czas (od reformacji aż do XX wieku) kościół był użytkowany przez wspólnotę ewangelicką. Dopiero w latach 80. XX wieku został przejęty przez parafię rzymskokatolicką. Dziś jest to kościół parafialny i ważne centrum życia religijnego Działdowa. Obiekt jest też zabytkiem, który regularnie podlega remontom i pracom konserwatorskim.






Dawny młyn w Działdowie to historyczny obiekt przemysłowy związany z rozwojem miasta na przełomie XIX i XX wieku. Został wzniesiony w okresie 1891–1914 i pierwotnie pełnił funkcję młyna parowego, a później elektrycznego, co było typowe dla modernizujących się wówczas ośrodków miejskich w Prusach Wschodnich. Młyn należał do zabudowy przemysłowej Działdowa i był częścią infrastruktury, która obsługiwała lokalny handel oraz przetwórstwo zboża.




Cmentarz ewangelicki w Działdowie to dawna nekropolia związana z lokalną społecznością protestancką (ewangelicką), która przez wiele lat funkcjonowała w mieście obok społeczności katolickiej i innych wyznań. Powstał najprawdopodobniej w XIX wieku, w okresie intensywnego rozwoju Działdowa w czasach pruskich, kiedy w regionie mieszkała liczna ludność niemieckojęzyczna wyznania ewangelickiego.
Współcześnie teren cmentarza jest częściowo zarośnięty i nieczynny, bez regularnych pochówków. Zachowały się jedynie ślady dawnych nagrobków, fragmenty układu przestrzennego oraz starodrzew, który wyznacza granice dawnego cmentarza.





Jedziemy teraz do Nidzicy, tutaj też najważniejszym zabytkiem jest gotycki zamek. Zamek krzyżacki w Nidzicy to jedna z najlepiej zachowanych średniowiecznych warowni na Mazurach i ważny przykład gotyckiej architektury obronnej Zakonu Krzyżackiego. Zamek został wzniesiony przez Krzyżaków około 1370 roku jako siedziba prokuratora zakonnego i element systemu obronnego południowych granic państwa zakonnego. Jego budowa trwała kilkadziesiąt lat, a już w 1409 roku pełnił funkcję administracyjno-wojskową. Obecnie to ośrodek kultury, muzeum, hotel, restauracja i przestrzeń turystyczna.














Poniżej zamku znajduje się Kościół Ewangelicko-Augsburski pw. Świętego Krzyża. To neogotycka świątynia o dużej wartości historycznej i zabytkowej. Został wzniesiony w latach 1858–1860, początkowo jako kościół katolicki. Jego budowę wiązano z rozwojem Nidzicy w XIX wieku oraz potrzebami lokalnej społeczności. W 1890 roku dobudowano charakterystyczną, ceglano-kamienną wieżę, która do dziś dominuje w bryle budynku. Architektonicznie obiekt reprezentuje styl neogotycki – widać to w ostrołukowych formach, surowej bryle oraz zastosowaniu cegły i kamienia polnego. Wnętrze ma układ salowy, a strop jest drewniany, kasetonowy.
Po II wojnie światowej doszło do zmian wyznaniowych w regionie. W 1948 roku świątynia została przekazana parafii ewangelicko-augsburskiej, która do dziś z niej korzysta. Wnętrze kościoła jest szczególnie cenne ze względu na zabytkowe wyposażenie sakralne, m.in.: obrazy ołtarzowe (część nawet z XV–XVII wieku), zeźby i elementy wyposażenia przeniesione z dawnych kościołów ewangelickich Mazur i bogato zdobioną ambonę i chrzcielnicę.



Klasztorek w Nidzicy to jeden z najstarszych zachowanych elementów średniowiecznej zabudowy miejskiej, o dużym znaczeniu historycznym i obronnym. Jest to gotycka budowla o charakterze obronnym, powstała najprawdopodobniej w XIV wieku i włączona do systemu miejskich fortyfikacji Nidzicy. Pierwotnie jej wschodnia część pełniła funkcję baszty narożnej murów obronnych, chroniącej miasto od strony południowo-wschodniej. Służył jako szkoła dla niższego duchowieństwa, później jako koszary wojskowe, następnie spichlerz, a w XX wieku także jako biblioteka i kino. Obecnie jest jednym z ważnych zabytków Nidzicy, choć okresowo nie pełni stałej funkcji użytkowej.



Głównym miejscem Nidzicy jest Plac Wolności. Pełni funkcję głównej przestrzeni publicznej i jednego z najważniejszych punktów orientacyjnych w układzie urbanistycznym miasta. Jego centralne miejsce zajmuje Ratusz. Obecny ratusz nie jest pierwszym w tym miejscu – wcześniejsze budynki magistratu były wielokrotnie niszczone i odbudowywane. Dzisiejsza forma powstała po I wojnie światowej, w latach 20. XX wieku, jako efekt odbudowy miasta po ogromnych zniszczeniach wojennych. Ratusz reprezentuje styl neoklasycystyczny.






Kościół św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Nidzicy to jedna z najstarszych i najważniejszych świątyń miasta, ściśle związana z jego historią i rozwojem. Świątynia została wzniesiona w drugiej połowie XIV wieku w stylu gotyku nadbałtyckiego. Pierwsza wzmianka o kościele pochodzi z 1381 roku, a jego konsekracja miała miejsce w 1404 roku. Od początku pełnił funkcję kościoła parafialnego dla rozwijającej się Nidzicy. Charakterystyczną cechą budowli było to, że została częściowo włączona w system obronny miasta – jej zachodnia ściana stanowiła fragment murów miejskich.
Obecna forma pochodzi z lat 1920–1924, kiedy po I wojnie światowej odbudowano go w stylu pseudorenesansowym, zachowując jednocześnie elementy wcześniejszych konstrukcji. Wnętrze świątyni ma emporowy układ typowy dla kościołów ewangelickich (z czasów, gdy był użytkowany przez protestantów) i kasetonowy sufit. Po II wojnie światowej, w 1946 roku, kościół został przekazany katolikom i do dziś jest główną świątynią parafialną Nidzicy.







Dawny Browar Zamkowy w Nidzicy to jeden z najciekawszych zabytków architektury przemysłowej w mieście, z historią sięgającą XIX wieku. Został wybudowany w 1868 roku i pierwotnie działał pod niemiecką nazwą Schlossbrauerei Neidenburg (Browar Zamkowy Nidzica). Przez długi czas był jednym z ważniejszych browarów w regionie – na początku XX wieku uchodził nawet za najlepszy browar w okolicy, produkujący znaczne ilości piwa (do ok. 25 tys. hektolitrów rocznie).
Po II wojnie światowej browar stopniowo zmieniał funkcję, najpierw działał jako rozlewnia oranżady, od 1958 roku funkcjonowała tu Nidzicka Wytwórnia Win i Miodów Pitnych, znana z produkcji m.in. miodów pitnych. Dziś nadal kojarzony jest z produkcją win i miodów pitnych (funkcjonuje jako wytwórnia). Zachował swój historyczny charakter – to ceglana, rozbudowana bryła z kominem, typowa dla przemysłu XIX wieku.



Pomnik Władysława Jagiełły w Nidzicy to jeden z charakterystycznych elementów przestrzeni miejskiej, związany z upamiętnieniem zwycięstwa wojsk polsko-litewskich nad zakonem krzyżackim w bitwie pod Grunwaldem (1410). Rzeźba przedstawia króla Władysława Jagiełłę w postaci stojącej figury – utrzymanej w konwencji pomnikowej, monumentalnej, nawiązującej do jego roli jako wodza i monarchy. Pomnik został odsłonięty 16 lipca 1962 roku. Wykonano go według projektu Andrzeja Samulowskiego i Jerzego Beresia.


Starczy na dziś zwiedzania, teraz tylko musimy wybrać miejsce na biwak. Pada na Jezioro Szkotowskie w Szkotowie. Tego typu zbiorniki w regionie mają zwykle charakter polodowcowy, co oznacza, że powstały w zagłębieniach uformowanych przez lądolód. Jezioro ma raczej kameralny, lokalny charakter — nie jest to duży ani mocno zurbanizowany akwen. Jego brzegi są w dużej mierze naturalne, z przewagą roślinności typowej dla mazurskich jezior: trzcinowisk, szuwarów i przybrzeżnych łąk.





Koło plaży wiejskiej znajdujemy osłonięty od wiatru placyk, ale też nie w zasięgu drzew. Takie środki ostrożności, bo na dziś straszą silnymi wiatrami.






Kasia coś ostatnio podziębiona, więc zażyczyła sobie grzane piwo z jajkiem.


Apollo miał dziś przygodę z wielkim psem. Wlazł na posesję na której było wielkie psisko. Całej akcji nie widzieliśmy, ale wiejąc musiał się poharatać o jakieś krzaki i sobie podrapał nos. Na szczęście nic poważnego, ale wystraszony był nieźle, jeszcze z godzinę trzymał go stres.


Dziś w jakimś Dino wypatrzyłem papierosy Mocne, a kupie sobie z ciekawości. Odpalam i normalnie smaki dzieciństwa 😉

Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
