Dzień 536 – Ostatni dzień w Termopilach

Dziś jeszcze trochę pokorzystamy z ciepłych źródeł, ale jutro rano ruszamy już dalej na północ. Chcemy zrobić przeskok w okolicę Salonik. Dziś natomiast przeskoczyliśmy o kilkanaście metrów pod drugie źródło, bo w nim zamierzamy się dzisiaj pluskać.

Śniadanko, kawa i idziemy do wody. Mamy farta, bo przez kilka godzin jesteśmy zupełnie sami. Nawet przyniosłem przekąski do piwka 😉 Posiedzieliśmy ładnych parę godzin i można powiedzieć, że jesteśmy nasyceni gorącymi wodami, skórka jak pupcia niemowlaka 😉 Choć przed nami jeszcze dwa miejsca z dzikimi źródłami w Bułgarii i Rumunii.

Nawet koty dziś padły, tak się wybiegały, a my obiad, chwila odpoczynku i trzeba popracować.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.