Dzień 104 – Przerwa

W dniu dzisiejszym ciekawy był tylko wschód słońca.

Potem był dzień pracy. Komputery odpalone i działamy. Nie szkoda było, bo pogoda dziś taka sobie. Niebo zaciągnęło się chmurami i zaczęło wiać, a że jesteśmy prawie na czubku wzniesienia, to wiatr na zewnątrz był dokuczliwy.

Miał być dziś grill, a skończyło się na zapiekance z omni. Nie za bardzo nam się chciało wychodzić na zewnątrz. Zapiekanka była pyszna, więc jakoś bardzo nie ubolewaliśmy nad brakiem kiełbaski z grilla.

Po obiadku był Netflix i odpoczynek. Teraz czekamy na jakąś godzinę, o której nie będzie głupio się położyć spać, bo najchętniej już byśmy poszli 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.