Jeszcze rano padało, a gdy ruszyliśmy w kierunku Meridy jak na zawołanie zrobiła się pogoda. Zainstalowaliśmy się na parkingu dla kamperów w samym centrum miasta, a mimo to dzisiaj przedreptaliśmy 13 km. Oj jest tu co zwiedzać.



Merida jest miejscem, w którym można poczuć się jak w starożytnym Cesarstwie Rzymskim. Rzymski teatr funkcjonuje nadal po 2 tys. lat historii, a w letnie wieczory organizowany jest w nim Międzynarodowy Festiwal Teatru Klasycznego.
Zwiedzanie zaczęliśmy od Acueducto y Termas de San Lázaro-Rabo de Buey. Jego nazwa pochodzi od pustelni poświęconej temu świętemu, która została zburzona w połowie XX wieku. Dzięki temu akweduktowi sieć wodna przecięła dolinę Albarregas. Obok akweduktu możemy zobaczyć także pozostałości łaźni rzymskich.














Circo Romano de Mérida, jest to jedna z najlepiej zachowanych aren w Cesarstwie i jedna z najwspanialszych. Świadczą o tym jego wymiary: czterysta trzy metry długości i dziewięćdziesiąt sześć i pół szerokości, a także pojemność, która mogła pomieścić nawet trzydzieści tysięcy widzów. Zbudowana w czasach dynastii julijsko-klaudyjskiej, przeszła kilka rozbudów i renowacji, ostatnią potwierdzono w IV w. n.e., co pokazuje, że widowisko to nadal w takim okresie cieszyło się ogromnym zainteresowaniem wśród mieszkańców miasta i jego okolic.











Museo Abierto de Mérida MAM W Open Museum Mérida znajduje się Biuro Turystyczne, a także przestrzeń wystawiennicza „Przyjemności Augusty Emerity”. Jest to centrum interpretacji sensorycznej, w którym zwiedzający wejdzie do łaźni rzymskiej, kuchni, w której będzie mógł poczuć zapach różnych elementów składających się na bogatą rzymską gastronomię lub win.


Anfiteatro Romano de Mérida, wzniesiono w 8 roku p.n.e., o czym świadczą napisy znajdujące się na jego trybunach, Amfiteatr był miejscem bardzo popularnych przedstawień: zabaw gladiatorów, polowań na dzikie zwierzęta i walk dzikich zwierząt w sztucznych sceneriach odtwarzających lasy, dżungle z lagunami czy pustynie.



















Teatro Romano de Mérida. Teatr powstał pod patronatem Agryppy, zięcia Augusta, w latach 16-15 p.n.e., kiedy Kolonia była promowana jako stolica prowincji Lusitania. Podobnie jak sąsiadujący z nim budynek Amfiteatru, Teatr został zbudowany częściowo na zboczu wzgórza, co znacznie obniżyło koszty. Choć Rzymianie nie przepadali za teatrem, w prestiżowym mieście nie mogło zabraknąć budynku do zabaw scenicznych. Ten w Augusta Emerita był szczególnie hojny pod względem pojemności: około sześciu tysięcy widzów.




































Tradycyjna fotka pod nazwą miasta 😉

Casa Romana del Anfiteatro. Ten obszar archeologiczny znajduje się poza murami Augusta Emerita, na obszarze, gdzie domy współistniały z przestrzeniami pogrzebowymi i przemysłowymi. W jego skład wchodzą dwa domy: Dom Wieży Ciśnień i Dom Amfiteatru, pochodzące z końca XIX wieku. I n.e., który przetrwał do III wieku. Po ich opuszczeniu, na początku IV wieku, ulokowano na nich nekropolię.

























Aleja z nazwiskami artystów Festiwalu Stone&Music.






Przemierzamy uliczki Meridy szukając kolejnych rzymskich zabytków. Puerta de la Villa jest to plac, pośrodku którego stoi fontanna z brązową statuą kobiety. Przedstawia archeologię jako kobietę ubraną w stylu rzymskim, niosącą w jednej ręce gałązkę laurową. Rzeźba jest dziełem słynnego lokalnego rzeźbiarza Juana de Ávalosa. Powstało w hołdzie archeologom, którzy rozpoczęli wykopaliska w Meridzie na początku XX wieku. Z tego placu otwiera się ulica Santa Eulalia, prawdziwa, żywotna arteria miasta, która utrwala to, co było osią rzymskiej kolonii, decumanus Maximus.







Pórtico del Foro Municipal jest to róg monumentalnego portyku, który był częścią wspaniałego Forum Miejskiego Augusty Emerity. Został całkowicie pokryty marmurem. Belkowanie wsparte jest na dużych kolumnach korynckich. Nad nimi wznosi się attyka z metopami, w których na przemian znajdują się medaliony z głowami Jowisza-Amuna, Meduzy i kariatydami niosącymi kratery. W zamykających ścianach znajdują się duże nisze, w których ustawiono posągi rodziny cesarskiej oraz bogów i mitów związanych z historią Rzymu i rodu Augustów. Portyk ten wzniesiono około połowy I wieku n.e. na obraz i podobieństwo Forum Augusta w Rzymie.






Templo de Diana. W rzeczywistości jest to Świątynia Kultu Cesarskiego znajdująca się na dole dużego placu, który został częściowo zrównany z ziemią, ponieważ w niektórych obszarach widoczne są pozostałości kryptoportyku. Z placu zachowały się marmurowe płyty z nawierzchni, a także wyznaczające go mury i dwa stawy otaczające budynek. Musiał zostać wzniesiony jeszcze za panowania Augusta. Świątynia na planie prostokąta stoi na wysokim granitowym podium zakończonym gzymsami. Nad nim znajduje się kolumnada, której granitowe bębny zostały otynkowane i pomalowane. Kolumnada otacza całą świątynię. Od frontu, od południa, posiada sześć kolumn, na których spoczywał tympanon. Dostęp do celli zapewniała klatka schodowa, z której zachowała się jedynie podkonstrukcja. Ołtarz mógł znajdować się w eksedrze oddzielającej klatkę schodową. Wyjątkowy stan zachowania wynika z faktu, że przez wieki świątynia była fundamentem i zrębem renesansowego pałacu hrabiego Corbos, z którego niektóre fragmenty zachowały się do dziś.












Nastała pora na chwilę odpoczynku i pokrzepienia. Trafiła się fajna knajpka, z jeszcze fajniejszymi cenami. Duże piwo 2 € kanapki na ciepło od 1-1,5 € i prawie 100 propozycji tych kanapek.




Arco de Trajano. Nie jest to ani łuk triumfalny, ani nie był poświęcony postaci słynnego latynoskiego cesarza. Była to monumentalna brama wejściowa do świętej przestrzeni (temenos), które otaczały gigantyczną cesarską świątynię kultową. Półkolisty łuk ma wysokość 15 metrów.




Plaza de España. Od chwili jego powstania, w czasach monarchów katolickich, plac pełnił funkcję targowiska, na którym znajdowały fontanny bieżącej wody. Służył także jako scena przedstawień teatralnych, arena walk byków, sceneria egzekucji, maskarad, luminarzy i procesji. Tutaj lud przyjmował monarchów i członków ich rodzin podczas wizyt królewskich, tutaj także głosił wierność królowi wstępując na tron lub opłakiwał jego śmierć. Na tym dużym placu o planie prostokąta od początków epoki nowożytnej aż po dzień dzisiejszy budowano budynki władzy. Z obecnego wyglądu samego placu wyróżnia neobarokowa marmurowa fontanna z końca XIX wieku, będąca dziełem lizbońskiego warsztatu Germano José do Sallesa. Zachowane podcienia otaczające cały plac są efektem kilku renowacji.


















Alcazaba de Mérida. Ta wielka forteca została wzniesiona w muzułmańskiej Meridzie przez emira Umajjadów Abd al-Rahmana II w 835 roku naszej ery. Osobą odpowiedzialną za jego zaprojektowanie był architekt Abd Allah. Do budowy tej Alcazaby, najstarszej na półwyspie, zainspirował się modelami bizantyjskimi. Cały obwód tej rozległej cytadeli był otoczony dużą fosą, z wyjątkiem strony zwróconej w stronę Gwadiany. W sekcjach murów rozmieszczonych jest 25 masywnych wież. Na dziedzińcu tego fortu są pozostałości archeologiczne z okresu rzymskiego: główna droga miasta oraz fundamenty muru i monumentalna brama z dwoma otworami i dwiema wieżami. Wewnątrz wyróżnia się cysterna, wyjątkowy przykład archeologii półwyspu, wykonany z elementów rzymskiej i wizygotyckiej architektury dekoracyjnej. Nad nim znajdował się meczet, później przekształcony w kościół. Nie zachowało się trzecie piętro tego kompleksu, w którym mogła znajdować się wieża sygnalizacyjna.





































Puente Romano de Mérida, to dzieło z czasów założenia Kolonii, zbudowany jest w całości z kamienia wyłożonego granitowymi ciosami, dziś składa się z sześćdziesięciu półkolistych łuków, ma prawie osiemset metrów długości i dwanaście metrów wysokości w wyższych miejscach.



















Convento de San Andrés de Mérida. Budowę starego klasztoru rozpoczęła w 1571 roku. Po wojnie domowej nie udało się odbudować zespołu klasztornego i obecnie zachowała się jedynie część kościoła, barokowa dzwonnica – często zwieńczona gniazdami bocianów – oraz ściana głównej fasady klasztoru.


Plaza de Toros. W 1914 roku zainaugurowano arenę walki byków. Składa się z trzech pięter, które otwierają się na zewnątrz trzema różnymi modelami okien, w których rozmieszczone są trybuny. Może pomieścić 8700 widzów.


Casa del Mitreo. Mamy tu do czynienia z kolejnym domem zbudowanym na przełomie I i II wieku n.e. poza murami miejskimi, bez ograniczeń w jego rozbudowie. Bez wątpienia jego wielkość i wystrój niektórych pomieszczeń świadczą o tym, że jego właściciele byli ważnymi postaciami w społeczeństwie. Na wschodzie, nieco dalej od domu, znajduje się zespół termalny, z którego zachowały się ceglane łuki (hypocausta), z których promieniowało ciepło z pieca do ogrzewania wanien.














Z Casa del Mitreo, długim korytarzem otoczonym cyprysami, dociera się do otwartej przestrzeni, w której ukazane są różne rodzaje rytuałów pogrzebowych.















Escultura “La Piedad”. Ta spektakularna rzeźba przedstawiająca pobożność jest dziełem znanego rzeźbiarza Juana de Ávalosa, autora także rzeźb w Dolinie Poległych w Madrycie. Została wzniesiona w 1976 roku i składa hołd emerytowanym ludziom, którzy oddali życie w którejkolwiek z wojen, w których Hiszpania aktywnie uczestniczyła.



Jako, że jesteśmy w Hiszpanii, to przerwę na piwo zrobiliśmy sobie w knajpie dominikańskiej 😉

Basilica of Santa Eulalia. Po odzyskaniu miasta w 1229 r. wybrano to miejsce na budowę kościoła pod wezwaniem św. Eulalii, patronki miasta, prześladowanej i męczeńskiej za czasów Dioklecjana. Posiada plan bazyliki z trzema nawami i trójdzielną głowicą z półkolistymi absydami, gdzie nawa główna mierzy około pięciuset metrów. Wyróżniają się boczne kaplice do ołtarza głównego i prawe drzwi fasady w stylu romańskim. Niektóre notatki z początków gotyku widoczne w ślepych ostrołukowych łukach, które kryją prostokątne otwory. Wewnątrz wyróżnia się kasetonowy strop przykrywający sklepienia i kapitele, z których część pochodzi z wizygotyckiej świątyni. Prowadzone od 1990 roku prace wykopaliskowe w podziemiach bazyliki odsłoniły podziemia, które można zwiedzać do dziś. W tej krypcie pojawiły się ważne pozostałości rzymskie i wizygockie.








































Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
