Dziś już dojechaliśmy w Bieszczady. Po drodze jednak załatwianie trochę spraw zlotowych. W Krośnie wizyta w Wydawnictwie Ruthenus, gdzie mieliśmy zamówione naklejki zlotowe i vouchery. Rafał dał nam też sporo upominków na nagrody zlotowe. Kilka rodzajów map i kalendarze. Potem kawka, bo się już sporo czasu nie widzieliśmy i lecimy dalej.

W Uchercach spotkanie z Janusze Demkowiczem, który przekazał nam vouchery na drezyny rowerowe, hulajnogi górskie i do szkoły rzemiosła.

Nie wiadomo kiedy zleciał dzień. Jutro jedziemy już na przystań szykować zlot, ale dziś zrobiliśmy sobie jeszcze biwak na Otaczarni. Kasia miał ochotę na rybkę, więc jej zrobiłem na ruszcie. Posiedzieliśmy jeszcze przy ognisku, kilka video konferencji i gdy się ściemniło poszliśmy spać.





Z daleka wyglądało fajnie, ale z bliska okazało się, że to nie to, o czym myśleliśmy 😉

Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
