Kierunek Bieszczady dzień 5 – Beskid Niski

W środę udało się do końca ogarnąć sprawy firmowe i można powoli wracać. Nie wracam jeszcze do domu, tylko w Beskid Sądecki, gdzie została Kasia. Jednak z międzylądowaniem w Beskidzie Niskim. Chwila przerwy na Szczerbanówce przy wierzy widokowej.

Przystanek u Franosa w Osławicy. Zakup serów i łyk żętycy. To pierwsza żętyca w tym roku, więc toaleta w kamperze może się przydać 😉

Jeszcze trochę jazdy i dojeżdżam do miejsca, gdzie chcę zrobić biwak i trochę odpocząć. Darmowe pole namiotowe Stasiana, to bardzo fajne miejsce nad potokiem Jasiołka. Bałem się, że przy okazji długiego weekendu będzie zatłoczone, ale nie było tak źle, udało się nawet znaleźć cień.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.