Dzień 345 – Bunkrów nie ma…

Rano zawijamy się z Cieszyna i jedziemy wzdłuż Olzy. W wiosce Podobora robimy sobie spacer do bunkrów z II Wojny Światowej. W Podobora to część Chotěbuza w regionie Śląska Cieszyńskiego znajdują się wojskowe bunkry, które są pozostałością przedwojennego systemu lekkiego oporządzenia, budowanego w latach 30. XX wieku jako zabezpieczenie granic Czechosłowacji. Miały stanowić linię obronną przed potencjalną inwazją niemiecką – zapobiec agresji Hitlera, podobnie jak francuska Linia Maginota. Obiekty powstały ok. roku 1937.

Kolejny przystanek to miasto Karwina. Karviná to miasto w północno-wschodnich Czechach, w kraju morawsko-śląskim, tuż przy granicy z Polską. Leży nad rzeką Olzą i jest częścią aglomeracji ostrawskiej. Rozwój miasta wiąże się z odkryciem w XIX wieku złóż węgla kamiennego. Karwina była jednym z najważniejszych ośrodków górniczych w całej monarchii austro-węgierskiej, a potem Czechosłowacji. Zamek Frysztat to zabytkowa rezydencja z XIV wieku, otoczona parkiem, stanowi centrum historycznej części Karwiny. Rynek w dzielnicy Frysztat to klimatyczne miejsce z ratuszem i kamienicami. Kościół św. Piotra z Alkantary to tzw. „czeska Piza”, czyli kościół przechylony na skutek szkód górniczych.

Na północ od Ostrawy znajdujemy fajne miejsce nad Odrą, w miejscu, gdzie wpada do niej Olza. Cisza spokój, leszczyny z orzechami, dobra zostajemy tu na biwak. Choć jest gorąco, to jednak już czuć jesień, liście się żółcą i pachnie już tą porą roku.

Na obiadokolację Kasia przygotowała takie pyszności. Plastry z piersi z kurczaka faszerowane serem pleśniowym i zawinięte w szynkę szwarcwaldzką. Najedzeni odpoczywamy.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.