Dzień 346 – Opawa

Można powiedzieć, że powoli nasza letnia tułaczka dobiega końca. Kierujemy się już w stronę Wrocławia. Ostatnim punktem jest miasto Opawa, gdzie już rano sie udajemy. Znajdujemy dogodny parking przy samym starym mieście i idziemy zwiedzać to całkiem ciekawe miasto.

Opava to średniej wielkości miasto w północno-wschodnich Czechach, w kraju morawsko-śląskim, niedaleko granicy z Polską. Liczy około 55–60 tys. mieszkańców i jest ważnym ośrodkiem administracyjnym, gospodarczym oraz kulturalnym regionu. Miasto leży nad rzeką Opawą, na pograniczu Niziny Śląskiej i Pogórza Jesenickiego. Jest jednym z najstarszych miast na Śląsku. Już w XIII wieku uzyskała prawa miejskie. Była stolicą historycznego Księstwa Opawskiego i przez wieki stanowiła ważny ośrodek handlowy. Po rozbiorach Śląska znalazła się w granicach monarchii Habsburgów i do dziś jest postrzegana jako kulturalna stolica czeskiego Śląska.

Ratusz miejski z wieżą Hláska to symbol miasta z widokiem na okolicę. Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny to gotycka świątynia z XIII wieku. Zamek Przemyslidów to dawniej siedziba książąt opawskich. Oprócz zamku są tu liczne barokowe i klasycystyczne pałace, m.in. pałac Blücherów i pałac Sobków.

Zaczynamy zwiedzać już w sąsiedztwie parkingu, w parku odbywa się jakiś festiwal folklorystyczny. Chwilę oglądamy występy i idziemy dalej.

Wpadamy do hospudki na browara, ale po nim jakoś zgłodnieliśmy. Na obiad za wcześniej, ale jakieś przekąski, czemu nie. Przesiadamy się knajpę o bok. Drugie piwko i zamawiamy trzy topinki, jedna z mięsem, druga z wątróbką (taką jemy pierwszy raz), a trzecia z tatarem. Przystawki okazują się całkiem słuszne i chyba zastąpią obiad.

Najedzeni ruszamy na dalszy spacer po mieście.

Trochę już zmęczeni wracamy do kampera na późną sjestę. Kasia słucha audiobooka, ja czytam książkę, ale trochę przy niej przysypiam. W parku słychać jakieś przygotowania do koncertu, zespoły folklorystyczne przestały występować, a na scenie stroi się jakiś zespół o lekko rokowym brzemieniu. Sprawdzamy w internecie, co to za kapela szykuje się do występu, to koncert nieco innej muzyki cymbałowej w wykonaniu Copok Rock Band. Różne szlagiery grane trochę humorystycznie, na czeski styl. Oczywiście idziemy zobaczyć co to będzie. Trochę uczestniczymy w koncercie, ale okazuje się, że to nie do końca nasza bajka i po jakiś godzinie odpuszczamy.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.