Dzień 70 – Ría de Pontevedra

Dziś wjechaliśmy w Ujście rzeki Pontevedra, Jest to drugie ujście rzeki z trzech w tym kompleksie. Na końcu ujścia znajduje się stolica prowincji Pontevedra , uznawana za stolicę Rías Bajas. 4000 lat temu na terenie dzisiejszej Ría de Pontevedra znajdowała się dolina rzeczna, która została następnie zalana przez Ocean Atlantycki . W starożytności Pontevedra , Combarro , Marín , Sangenjo i Bueu nie znajdowały się nad morzem. Piętnaście tysięcy lat temu morze zaczęło stopniowo wnikać do doliny, ale prawdopodobnie dotarło do obecnego ujścia rzeki Lérez w Pontevedra około czterech tysięcy lat temu. Ale zanim dotarliśmy w ten region zatrzymaliśmy się na cyplu z ciekawymi zabytkami. Torre da Lanzada to pozostałości średniowiecznego zamku, zbudowanego przez Merynosów z Iria Flavia w Salnés w celu obrony archidiecezji Santiago de Compostela przed atakami Normanów. Obok Ermitażu Matki Bożej z La Lanzada jest to ostatnia pozostałość zamku pochodzącego z X wieku, zbudowanego na pozostałościach starożytnej latarni morskiej fenickiej lub rzymskiej. Obok znajduje się pozostałości fortu i nekropolii rzymskiej.

Miasteczko Combarro nas urzekło. Już jakiś czas temu chcieliśmy wam pokazać galicyjskie spichlerze (Combarro), które niejako są symbolem tego regionu. Dziś nadarzyła się ku temu okazja, gdyż zagęszczenie ich w miasteczku jest ogromne. Fakt, że pełnią już tu rolę tylko ozdób, często ozdób restauracji, ale są autentyczne i stare. Służyły do ​​przechowywania żywności i większość pochodzi z XVIII i XIX wieku. Wąziutkie uliczki i szał zdobienia domów na święta dopełniły uroku tego miejsca. Nawet mieliśmy ochotę zostać tu na noc, by zobaczyć to wszystko po zmroku, jak będzie oświetlone, ale godzina była tak wczesna, że trochę nam było szkoda dnia. Oprócz zdobienia domów na święta Bożego Narodzenia 16 lipca Combarro obchodzi święto Virgen del Carmen. Tradycja nakazuje przystrojenie statków kwiatami i flagami w celu wzięcia udziału w emocjonalnej procesji morskiej. Najlepiej udekorowana łódź to ta, na której będzie umieszczony wizerunek Dziewicy. Kolejnym ważnym wydarzeniem w mieście jest Święto Muli, które odbywa się 15 sierpnia.

Dzień zakończyliśmy w mieście Pontevedra. Pontevedra to miasto o długiej tradycji morskiej i kupieckiej, zachowało jedno z najważniejszych i najbardziej eleganckich ośrodków historycznych w Galicji. Obok ujścia rzeki Pontevedra znajduje się stare miasto, w którym w się sieci ulic i placów, mieszczą się ważne budynki cywilne i religijne. Odkąd Rzymianie nazwali ją Ad Duos Pontes, morze na przestrzeni wieków głęboko naznaczyło charakter Pontevedry w postaci stoczni, portu rybackiego i intensywnej działalności handlowej. W centrum starego miasta znajduje się Plaza de España, przy którym stoi Ratusz, eklektyczny budynek zbudowany w XIX wieku. Jego główną fasadę wyznaczają cztery pary kolumn, frontony drzwi, a także balkon i zegar. Przed nim rozciąga się aleja, przed którą rozciąga się szeroka promenada, przed którą znajdują się okazałe budynki cywilne, takie jak Urząd Prowincji, którego XIX-wieczna fasada kontrastuje ze średniowiecznymi ruinami klasztoru Santo Domingo (XIV w.), kompleksem uznanym za Narodowy Pomnik. W enklawie, będącej jedną z siedzib Muzeum Prowincjonalnego, znajdują się elementy architektoniczne różnego pochodzenia, takie jak kapitele romańskie i gotyckie, laudy czy sarkofagi. Kolejną atrakcją starożytnej Pontevedry jest Sanktuarium Pielgrzyma (XVIII w.), w którym znajduje się wizerunek patrona miasta. Jest dziełem portugalskiego architekta Antonio Souto i ma prawie okrągły plan piętra oraz barokową fasadę z kilkoma neoklasycznymi dodatkami z XVIII wieku. Przed tą świątynią znajduje się popularny Plaza de la Ferrería, otoczony godnymi uwagi budynkami, takimi jak kościół klasztorny San Francisco , zbudowany w stylu późnego ostrołuku między XIV a XV wiekiem. Ma plan krzyża łacińskiego, prezbiterium z trzema absydami i zachowało się kilka średniowiecznych grobowców. Trasa przez Pontevedrę wiedzie typowymi ulicami handlowymi z nazwami cechów i granitowymi placami, takimi jak Teucro, Cinco Calles czy La Verdura, aż do Bazyliki Santa María. Zbudowana w XVI wieku przez cech marynarzy, ta wspaniała renesansowa świątynia osiągnęła wielkie wyrafinowanie w swoich formach. Tym samym wewnątrz budowli widać jej trzy nawy przykryte sklepieniami krzyżowymi oraz szereg bocznych kaplic. Na zewnątrz wyróżnia się główna fasada, dzieło Cornelisa de Hollanda i Juana Nobre. Wszystko to sprawia, że ​​jest to jedna z perełek sztuki galicyjskiej. Głęboko zakorzeniona tradycja żeglarska Pontevedry i pobliskich portów sprawia, że ​​w jej gastronomii dominuje obecność świeżych ryb i owoców morza. Typowe są ostrygi i małże, a także empanady z sercówek i xoubas (sardynek). Inną możliwością jest skosztowanie doskonałych ryb rzecznych, wśród których wyróżnia się pstrąg, łosoś, a przede wszystkim minog. Wina z nazwą pochodzenia Rías Baixas są najlepszym dodatkiem do tych przepisów. Oczywiście z tego powodu zrobiliśmy sobie rajd po tutejszych barach, próbując różnych tapasów, ale także i szynek dojrzewających. Z nowości jedliśmy tapas z wędzoną sardynką i tapas z wieprzowym policzkiem. Na tutejszym targu można kupić wszystko od świńskich ryjów po ośmiornice.

Nasz parking dla kamperów jest rzut beretem od starego miasta i rozważamy jeszcze wieczorny spacer, po ulicach miasta, ale czy dojdzie do skutku? zobaczymy.

Zapomniałem dodać, że po powrocie trzeba było parchatkę wypieścić, bo jak gdzieś ruszamy na zwiedzanie, to po powrocie jest bardzo stęskniona 🙂

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.