Kierunek Francja dzień 71 – Saint-Malo

Dziś śniadanie serwowała Kasia. Były to omlety z boczkiem i papryką.

Potem kawka i zebraliśmy się zwiedzać Saint-Malo. Faktycznie z biletem parkingowym komunikacja miejska jest bezpłatna, a bilet trzeba okazać przy wejściu do autobusu, który nas dowiózł do portu i zabytkowej części miasta. Piękne miasto Saint-Malo (Saent-Malo w języku galijskim i Sant-Maloù w języku bretońskim) położone jest w Bretanii. Słynące z otoczonego murami starego miasta i związku z morzem, miasto jest jednym z najczęściej odwiedzanych w Bretanii. Ważny port handlowy, rybacki, rekreacyjny i turystyczny, jest także kurortem nadmorskim. Jego historyczne centrum charakteryzuje się tym, że jest otoczone murem w kształcie koła, a jego początki sięgają XIII wieku. Saint-Malo było także największym miastem korsarzy XVI i XVII wieku. Jego korsarze żeglowali po oceanach, rabując marynarzy angielskich, hiszpańskich i holenderskich. Jednak Saint-Malo nie zbudowało swojej fortuny na tej nielegalnej działalności, ale głównie na połowach dorsza u wybrzeży wyspy Nowa Fundlandia, u wybrzeży Kanady. Miejsce historii i legend, kolebka wybitnych ludzi. Saint-Malo, prawdziwa forteca, szczyci się tym, że nigdy nie została zdobyta. Mur otaczający miasto, zdewastowany w 1944 r. i później odbudowany. Katedra Saint-Vincent, w stylu gotyckim i romańskim, została zbudowana w XII wieku i dziś jest połączeniem starej katedry i nowej. Wielka Wieża Homenage księcia Jana V, znajdująca się obok Porte St. Vicent, zbudowana w XV wieku w kształcie podkowy. Fort Petit Be. Fort Narodowy (Fort National) został zbudowany w 1689 roku przez inżyniera Siméona Garengeau, według planów Vaubana i na zlecenie króla Ludwika XIV. To tylko niektóre zabytki warte zobaczenia w mieście. My tu zabawiliśmy dobre pół dnia, murami i uliczkami miasta przedreptaliśmy 10 km. Czy warto było? Zobaczcie sami.

Umęczeni, marzyliśmy już tylko o biwaku gdzieś w cieniu. Znaleźliśmy je w wielkiej zatoce i ujściu rzeki La Rance. Wykrzesaliśmy jeszcze siły, by zrobić spacer nad brzeg zatoki. Po powrocie kanapki, bo nawet obiadu nam się nie chciało robić i odpoczywamy.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.