Kierunek Francja dzień 102 – Rudego nie było, ale bunkrów nie zabrakło

Dzisiejszy dzień zaczął się dosyć późno, bo rano było pochmurnie i mgliście. W planach był spacer z samego rana po przylądku Cap de la Chèvre, więc w taką pogodę dużo byśmy nie zobaczyli. Prognozy pokazywały, że koło południa ma się rozpogodzić. Dałem więc Kasi pospać do 10, potem śniadanie, kawa i niebo zaczęło się przecierać, a mgły opadły. Cap de la Chèvre, czyli przylądek Kozy, to południowy przylądek półwyspu Crozon, w zachodniej Bretanii. Przylądek ten, skierowany na południe, wychodzi na północne wybrzeże Przylądka Sizun i zamyka zatokę Douarnenez. Porośnięty  wrzosowiskami i janowcem, przylądek zachował dziki wygląd, chociaż znajduje się tam również semafor zarządzany przez marynarkę wojenną. Tuż przed II wojną światową zbudowano tam imponującą baterię artylerii przybrzeżnej, która podczas okupacji została włączona do Wału Atlantyckiego. W pobliżu semafora zbudowano Pomnik Lotnictwa Marynarki Wojennej. Poświęcony jest 646 marynarzom, którzy zginęli na służbie. Znajduje się tam także tablica pamiątkowa ku czci 3 Armii USA.

Na przylądku znajduje się też Village classé de Rostudel. Łupki antracytowe, szary kamień, niebieskie okiennice. Tryptyk, który często spotykamy we wsi Rostudel, niedaleko Cap de la Chèvre. Na początku XX wieku, Rostudel liczyło około stu mieszkańców. Mężczyźni byli rolnikami zimą i rybakami latem. Ta ostatnia działalność zapewniała dodatkowy dochód do skromnych środków utrzymania. Wtedy w wiosce mieszkały tylko kobiety. Ten na wpół autarkiczny sposób życia powoli zanikał w XX wieku, aż do całkowitego wymarcia w latach pięćdziesiątych XX wieku. Dziś Rostudel jest miejscowością wypoczynkową, która tętni życiem jedynie w sezonie letnim.

Four a chaux de Rozan zbudowany w 1839 roku, jest największym piecem wapienniczym na półwyspie Crozon. Znajduje się w pobliżu kamieniołomów wapienia. Złoże wapienia zauważył farmaceuta z Quimper, pan Bourassin, który powierzył eksploatację panu Bouletowi związanemu z mieszkańcami Nantes. Firma nosiła nazwę „Les limestones de Rozan” i działała do około 1870-1874. Część wydobytego wapienia jest eksportowana do Quimper w zamian za węgiel. Komin ma wysokość 11 m i posiada wklęsłe, owalne palenisko. Wapień wypalano w temperaturze około 1200. Wapno odzyskiwane jest u podstawy paleniska. Działa według zasady inżyniera Simoneau, który opatentował go w 1845 roku. Wapno wykorzystywano w rolnictwie, budownictwie, do fortyfikacji, takich jak np. forty.

Fort de l’Aber położony jest na wyspie Aber dostępnej podczas odpływu, jest częścią fortyfikacji Vauban i wartowni zbudowanej w 1862 roku w celu obrony zatoki Morgat i zatoki Douarnenez przed inwazją angielskiej marynarki wojennej. Opuszczony w czasie mobilizacji w 1914 r. Fort jest praktycznie w ruinie.

W pobliżu fortu, przy pięknej plaży de l’Aber zostaliśmy na biwak. Trzeba było trochę popracować, bo spływają pierwsze faktury do księgowania. Znaleźliśmy oczywiście też jednak trochę czasu na frajdę z plaży.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.