Od rana trochę pracy przed komputerem, póki jeszcze spokój, a potem z Kasią zabraliśmy się za szykowanie pakietów powitalnych dla uczestników Zlotu Grupy Biwakowej. Każda załoga otrzyma takie coś zaraz po przybyciu. Potem przegląd nagród od sponsorów byśmy mogli przypisać je do odpowiednich konkursów. Pula nagród jest naprawdę fajna, a ciągle ich też przybywa, bo kurierzy dowożą kolejne.























Koło południa zaczęli już się zjeżdżać goście zlotowi i przyjaciele. Ostatni dojechali przed północą. Można więc powiedzieć, że zlot zaczął się dzień wcześniej, bo w czwartek dotarło już 9 kamperów i oczywiście my. Reszta dnia zeszła na pogaduchach, spacerku na obiad i kąpielach.






















Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
