Poranek jeszcze fajny, ale dziś po południu ma zacząć padać, nawet jakieś alerty na telefon przyszły. Po śniadaniu idziemy na pole jeżynowe nazbierać sobie trochę pyszności. Krzaki aż czarne od owoców, mozna by tam kilka wiader nazbierać.





Ruszamy dalej zwiedzać smaczki Beskidu Niskiego. W wiosce gdzie spaliśmy odwiedzamy cerkwisko i stary łemkowski cmentarz. Znajduje się ono nieopodal dawnych zabudowań PGR-u i dawniej stanowiło fundamenty drewnianej cerkwi św. Bazylego Wielkiego. Pozostały zaledwie fragmenty kamiennych fundamentów, świadczące o obecności tej niegdyś ważnej świątyni. Ożenna to niewielka wieś w gminie Krempna, tuż przy granicy ze Słowacją. Powstała w połowie XVI wieku, była zamieszkana głównie przez Łemków – grekokatolicką społeczność mówiącą dialektem rusińskim.

Drewniana cerkiew greckokatolicka, wybudowana w 1867 roku, istniała w tym miejscu do 1953 roku, kiedy została rozebrana. Za cerkwiskiem znajduje się ogrodzony, bardzo stary cmentarz łemkowski z kilkoma nagrobkami wykonanymi z kamienia, ozdobionymi trzyramiennymi krzyżami i inskrypcjami zapisanymi cyrylicą.









Tuż obok cerkwiska znajduje się Cmentarz wojenny nr 3. Nekropolia założona została w 1915 roku i zaprojektowana przez słowackiego architekta Dušana Jurkoviča. Liczy około 780 m² (0,08 ha). Cmentarz ma kształt prostokąta i otoczony jest niskim murkiem kamiennym. Został podzielony na dwie odrębne kwatery z osobnymi wejściami: austro-węgierską (północną) oraz rosyjską (południową). Od strony północnej każda część posiada „ścianę pomnikową” – ciągłą dekoracyjną konstrukcję w kamieniu z inskrypcją i stylizowanym krzyżem. Dla podkreślenia idei rozdzielenia konfliktu, ale jednocześnie szacunku: na całym cmentarzu stoją drewniane krzyże łacińskie, co stanowi wyróżnik – zazwyczaj część rosyjska oznaczana jest dwuramiennym krzyżem, tutaj nie.






W Ożennej znajdziemy też ciekawą kapliczkę Świętej Rodziny z 1901 roku. Obiekt ten jest przykładem kapliczek wznoszonych przez mieszkańców, często jako wyraz podziękowania lub prośby o opiekę, i jest wpisany w krajobraz regionu, który niegdyś był zamieszkiwany przez ludność łemkowską.





Kolejny ciekawy cmentarz wojenny znajduje się nad wioską Grab. Cmentarz wojenny nr 4 został zbudowany w latach 1915–1916 przez Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie. Projektantami byli Dušan Jurkovič i Adolf Kašpar. Cmentarz zaprojektowano na planie czworoliścia, czyli kwadratu z wypustkami w formie trójkątnych narożników. Otoczony jest kamiennym murem. Przy wejściu znajduje się solidna brama oraz zrekonstruowana drewniana furtka – wszystko z kamienia i drewna. Naprzeciw wejścia stoi rekonstrukcja pierwotnego pomnika stylizowanego na wieżę cerkwi łemkowskiej. Obecna konstrukcja pochodzi z 1995 roku i jest bardziej uproszczona niż pierwotny zamysł. Cmentarz ma powierzchnię około 1800 m², pochowano tu 143 żołnierzy: 37 Rosjan (w tym żołnierz z 191. pułku piechoty Largo-Kaguilskiego) i 106 Austriaków z różnych pułków piechoty.


















Przy drodze do cmentarza stoi też urokliwa murowana kapliczka.



Ciekawe kapliczki, niektóre pomalowane na niebiesko zdobią pobocza wioski Garb











W wiosce znajduje się też jeszcze jeden cmentarz wojenny, nie tak duży jak ten pierwszy, ale też wart chwili zadumy. Cmentarz wojenny nr 5 leży tuż przy drodze Ożenna – Wyszowatka, na terenie prywatnego gospodarstwa. Nekropolia powstała w okresie I wojny światowej — w listopadzie i grudniu 1914 roku — dla upamiętnienia żołnierzy poległych wówczas w okolicznych walkach. Projektantem był słowacki architekt Dušan Jurkovič, znany z wielu cmentarzy wojennych w regionie. Forma cmentarza to wydłużony prostokąt otoczony prostym drewnianym płotem. Priorytet stanowi kamienny mur pomnikowy od strony wejścia (przy gospodarstwie), zwieńczony daszkiem i ozdobnym drewnianym krzyżem. Na cmentarzu spoczywa 226 żołnierzy rosyjskich, poległych w walkach listopada i grudnia 1914 roku. Pochówki zorganizowane są w 27 mogiłach zbiorowych i 6 pojedynczych.


Na końcu wioski warto się zatrzymać przy drewnianym kościele Matki Boskiej Śnieżnej. Zbudowany w latach 1972–1973 w miejscu wcześniejszej kaplicy z 1957 roku. Drewniany, nieorientowany, konstrukcji zrębowej. Zachowano z dawnej cerkwi świętych Kosmy i Damiana z 1809 roku jedynie figurę Matki Boskiej i dwa krzyże. Prezbiterium mniejsze od nawy, wieża od frontu konstrukcji słupowej, dach jednokalenicowy kryty blachą, z wieżyczką sygnaturkową.




Kościół może nie jest jakoś super ciekawy, za to na jego tyłach na cmentarzu znajdziemy bardzo dużo ładnie zachowanych łemkowskich nagrobków. Cmentarz jest zatem pozostałością po społeczności łemkowskiej, która została wysiedlona w ramach Akcji „Wisła”.









Wjeżdżamy do Magurskiego Parku Narodowego i do nieistniejącej już dziś wsi Rozstajne. Rozstajne (dawniej rostajne, łem. Розстайне) to mała, niegdyś zamieszkała wieś w Beskidzie Niskim, położona w dolinie Wisłoki u ujścia potoku Ryjak. Nazwa pochodzi prawdopodobnie od „roztajów dróg” — skrzyżowań, które prowadziły m.in. do Nieznajowej, Krempnej, Ożennej i Czarnego. Początki wsi sięgają co najmniej XVI wieku — w 1581 r. Rozstajne należało do Mikołaja Stadnickiego i liczyło zaledwie siedem gospodarstw łemkowskich. I wojna światowa przyniosła spustoszenie — wieś spalono podczas odwrotu wojsk węgierskich, co mocno ograniczyło liczbę mieszkańców. Po II wojnie światowej większość ludności została wysiedlona w ramach akcji „Wisła”, co doprowadziło do trwałego wyludnienia miejscowości. dziś można zobaczyć murowaną kapliczkę prawosławną z 1928, zamkniętą w 1947, ponownie uruchomioną od 2004 i poświęconą Świętym Męczennikom Pawłowi i Joannie. W kapliczce odprawiane jest raz w roku nabożeństwo — w drugą sobotę czerwca; należąca do parafii w Bartnem.






Na tutejszym cmentarzu zachowało się kilka łemkowskich nagrobków. To jeden z tych niewielkich, porośniętych trawą cmentarzy wiejskich, które – rozsiane po „pustych” dolinach – przypominają o nieistniejących już łemkowskich osadach.






Na cerkwisku powstaje obecnie, mini replika tutejszej cerkwi. Spotakliśmy tu pasjonata, który z własnych środków odtwarza w miarę podobną świątynię. Jak nam powiedział, nie zachowały się żadne fotografie zniszczone świątyni i bardziej opiera się na podobnych w regionie i przekazach ludzi, którzy pamiętają jeszcze przedwojenną cerkiew.




Po drugiej stronie drogi można zobaczyć fundamenty i piwnice po dawnej szkole. Piwnica to obecnie składowisko starych butelek po alkoholu.






Cerkiew pw. Św Michała Archanioła to perełka wsi Świątkowa Mała. Pierwsza wzmianka o cerkwi w Świątkowej Małej pochodzi już z 1581 roku, kiedy pełniła funkcję świątyni filialnej parafii prawosławnej w Grabiu. Obecna drewniana budowla wzniesiona została w 1762 roku jako cerkiew pomocnicza parafii w Rozstajnem. Po 1860 cerkiew została przekazana do parafii w Świątkowej Wielkiej, a pod koniec XIX w. przeszła przebudowę: dobudowano wieżę nad przedsionkiem, dach nad nawą zmieniono na kalenicowy. Po tzw. schizmie tylawskiej w 1927 r., mieszkańcy przeszli na prawosławie, ale nie budowali nowego kościoła – cerkiew została zamknięta w 1931 roku. W latach 50. XX wieku obiekt został przejęty przez katolików rzymskokatolickich (osadników z regionu Nowego Targu). Wnętrze uzupełniono częściami wyposażenia z cerkwi Rozstajnego. W latach 70. cerkiew padła ofiarą kradzieży – skradziono carskie i diakońskie wrota ikonostasu oraz ikony z rzędów świąt i proroków. Ikonostas nigdy nie został w pełni uzupełniony. W cerkwi zachował się barokowy, choć niekompletny, ikonostas z 1670 r., uzupełniony ikonami z cerkwi Rozstajnego.



Za cerkwią kolejny dobrze zachowany cmentarz łemkowski. Wśród traw i starych drzew stoją pojedyncze, proste nagrobki z piaskowca i żeliwne krzyże—typowe dla łemkowskich cmentarzy końca XIX i początku XX wieku—z inskrypcjami cyrylicą, skrótami liturgicznymi i skromną dekoracją roślinną.




Kolena cerkiew na naszym szlaku znajduje się w wiosce Kotań. Obecna cerkiew została wzniesiona najprawdopodobniej w 1782 roku, choć niektóre źródła wskazują, że pochodzi z początku XIX wieku, a rok 1841 może dotyczyć znaczącej przebudowy. Dokument z 1763 r. wspomina przekazanie terenu na budowę przez Franciszka Ferdynanda Lubomirskiego. ilialna cerkiew greckokatolicka należąca do parafii w Krempnej; po wysiedleniu łemkowskiej ludności (m.in. podczas Akcji Wisła) została opuszczona. W 1962–63 przeprowadzono generalny remont: cerkiew została rozebrana, zakonserwowana i ponownie zmontowana, z wymianą sporej części konstrukcji i założeniem gontowego pokrycia dachu. Po remoncie obiekt przekazano Kościołowi rzymskokatolickiemu i nadal stanowi kościół filialny parafii św. Maksymiliana Kolbe w Krempnej. W latach 2010–2012 części ikonostasu i inne elementy wyposażenia powróciły z Muzeum Ikon w Łańcucie z powrotem do cerkwi. Wenątrz znajduje się fragment ikonostasu z XVII–XVIII w. – 16 ikon (rząd apostolski, Pantokrator, Ukrzyżowanie, Ostatnia Wieczerza) oraz nastawa ołtarzowa z kopią ikony św. Kosmy i Damiana (oryginał w Łańcucie), lichtarze, feretrony, chorągwie oraz pojedyncze ikony. Przy cerkwi utworzono lapidarium – ekspozycję zabytkowych nagrobków, krzyży i figur pochodzących z przycerkiewnych cmentarzy opuszczonych wiosek takich jak Nieznajowa, Ciechanie, Żydowskie (łącznie ok. 22 obiekty).










Oryginalny cmentarz znajdziemy natomiast na tyłach cerkwi. Zachowało się na nim całkiem sporo miejscowych nagrobków, z czasów, kiedy wieś zamieszkiwali Łemkowie.





Ostatnia już dziś cerkiew znajduje się w miejscowości Krempna. Cerkiew wzniesiono prawdopodobnie w latach 1778–1782, choć niektóre elementy budowli (oraz cechy konstrukcyjne) wskazują, że mogła mieć wcześniejsze, nawet XVI -wieczne korzenie. Cerkiew przetrwała pożar i niemal całkowite zniszczenie wsi podczas I wojny światowej. Po wysiedleniu Łemków w 1947 r. świątynia była przejęta przez Skarb Państwa. W 1956–62 udostępniono ją zarówno grekokatolikom, jak i katolikom, ale później zamknięto. Przywrócono do kultu w 1971 r. jako kościół rzymskokatolicki pw. św. Maksymiliana Kolbego – pełniła tę rolę aż do 2004 r. Znajduje się tu kompletny ikonostas wykonany przez malarza Krasuckiego z Przemyśla w latach 1835–36. Ażurowe carskie wrota ozdobiono sceną Zwiastowania i postaciami czterech Ewangelistów, a także sceną Ostatniej Wieczerzy oraz Chrystusem Pantokratorem i apostołami w wyższych partiach ikonostasu. Wśród cennych fragmentów wyposażenia znajdują się elementy starszego ikonostasu datowanego na 1664 r., w tym rząd Deesis (Chrystus Pantokrator, Matka Boża, Jan Chrzciciel) oraz wizerunki apostołów. Są też dwie ikony z XV–XVI wieku – św. Mikołaja i Opieki Bogurodzicy. W przedsionku znajduje się feretron z figurą Matki Bożej, uważaną lokalnie za cudowną.








Na biwak mieliśmy zatrzymać się nad tutejszym zalewem, ale okazało się, że jest on bez wody i jakoś tak smutno miejsce wyglądało.





No trudno, zjemy tu obiad i się zastanowimy gdzie pojechać na nocleg.


W sumie przyjemnie było przy cerkwi w Kotani i tam się wróciliśmy. W sumie przez całe popołudnie zajechały tu dwa samochody, więc jest cicho i spokojnie. Są też orzechy laskowe 😉 Zaczyna też padać, więc siedzimy sobie w kamperze.







Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
