Upały w Grecji zelżały, bynajmniej w nocy i nad ranem, ale gdy wyszło słońce zrobiło się szybko ciepło. Olimp zrzucił pierzynę chmur i wyłoniły się jego zaśnieżone szczyty.





Dziś na śniadanie wszystko swojej roboty. Wczoraj upieczony chleb okazał się całkiem dobry, choć do ideału mu jeszcze trochę brakuje. Do tego upieczona szynka w Omni, o niebo lepsza niż greckie wędliny.



Najedzeni możemy ruszyć na podbój Jaskini Petralona. To jedna z najsłynniejszych jaskiń krasowych w Grecji. Jest znana przede wszystkim z odnalezienia tam jednych z najstarszych szczątków ludzkich w Europie. Jaskinię przypadkowo odkryto w 1959 roku. Wkrótce potem rozpoczęto intensywne badania archeologiczne i paleoantropologiczne, ponieważ znaleziono tam liczne artefakty oraz kości zwierząt sprzed setek tysięcy lat. Najważniejszym znaleziskiem jaskini jest czaszka tzw. „człowieka z Petralony”, odkryta w 1960 roku. Uważa się, że należy do archaicznego Homo sapiens lub Homo heidelbergensis i może mieć ok. 700 000 lat. To jedno z najbardziej znaczących odkryć dotyczących prehistorii Europy. Jaskinia jest bogato zdobiona stalaktytami, stalagmitami i innymi formami naciekowymi tworzącymi malownicze kompozycje. Jej długość to kilka kilometrów, choć dla zwiedzających udostępniona jest tylko część trasy.





















































Jaskinia zrobiła duże wrażenie na nas. Widzieliśmy już bardzo dużo tego typu atrakcji i tą zaliczylśmy chyba do pierwszej piątki. Kolejne ciekawe miejsce to ruiny klasztoru Metóchi św. Anastazji. Kompleks został wzniesiony w 1530 roku, co potwierdza inskrypcja umieszczona nad głównym wejściem wieżowego domu. Według tej samej inskrypcji, przełożoną była św. Anastazja, natomiast gospodarzem kompleksu – Sobronios. Metóchi pełnił rolę klasztoru, ale także warowni, był otoczony solidnym murem obronnym. Jego lokalizacja była strategiczna: kontrolował ważną drogę łączącą Saloniki z półwyspem Kassandra, a zarazem był ukryty od strony morza. To chroniło przed piratami, którzy w tamtych czasach regularnie napadali na wybrzeże. W 1965 roku część budowli została zniszczona – rozebrano kaplicę i część fortyfikacji (np. południowy mur obronny, fragment wieżowego domu). To jedyny zachowany fragment średniowiecznego osiedla Kritzianów („medieval settlement of Kritzianon”).











Zwiedzając ruiny słyszę wrzask Kasi, coś jej wybuchnęło w rękach. Jak się za chwile okazało, był to tryskawiec sprężysty. Tryskawiec sprężysty, znany również jako ośli ogórek, to bylina pochodząca z obszaru śródziemnomorskiego, która po dojrzeniu gwałtownie wystrzela nasiona ze śluzem. W badaniach z użyciem ultraszybkich kamer zaobserwowano, że nasiona mogą osiągać prędkość około 20 m/s. Trajektoria wyrzutu może sięgać nawet 10 metrów od rośliny. Tryskawiec sprężysty jest rośliną trującą. Zawarty w owocach płyn jest niebezpieczny – dlatego manipulacja owocami dojrzałymi wymaga ostrożności.





Jedziemy teraz na Przylądek Mitikas, gdzie jedną z atrakcji jest wrak statku. Wrak nazywany Shipwreck Epanomi pochodzi z lat 70. XX wieku i był statkiem transportowym. Zatonął na płytkich wodach, dlatego jego znaczna część wystaje ponad powierzchnię morza. Oddzielnie od części wystającej z wody pod powierzchnią znajdują się fragmenty kadłuba, które zasiedliło lokalne życie morskie. Dzięki temu wrak pełni dziś funkcję sztucznej rafy.






Mitikas to przylądek (oraz niewielka wioska) położony nad Morzem Jońskim, około 5 km od Prevezy. Nazwa „Mitikas” w języku greckim oznacza „nose” — co dobrze oddaje charakterystyczny, wystający fragment lądu w morze. Obszar ten jest częścią sieci Natura 2000, co świadczy o jego wysokiej wartości ekologicznej. Znajdują się tu też Mokradła Epanomi. Mokradło zajmuje około 830 hektarów. To bardzo ważny punkt lęgowy i żerowiskowy dla ptaków. Według raportów, obserwowano tam ponad 186 gatunków.










Ostatnim celem na dziś było słone jezioro Aggelohori i okoliczne solniska. Jechaliśmy tu głównie z nadzieją, że zobaczymy flamingi i się udało. To część rozległego obszaru mokradeł, który obejmuje zarówno lagunę, jak i słone łąki. Cała laguna ma około 377,2 ha powierzchni. Po północnej stronie laguny znajduje się słona łąka (aliki), która działa również jako zakład produkcji soli. Lagunę od morza (Zatoki Termajskiej) oddziela wąski, piaszczysty pas wybrzeża. Występuje tu bogata roślinność nadbrzeżna – trzcinowiska (Phragmites), rośliny rosnące w warunkach zasolenia (np. rośliny z rodziny Chenopodiaceae), asfodelusy, a także lilia morska. To ważne miejsce dla awifauny — zarejestrowano aż 178 gatunków ptaków. Wiele z nich to gatunki chronione, m.in. flamingi, czaple, ibis, biegusy, łęczaki.














Miejsce ładne, więc przy tutejszym porcie zostajemy na biwak.

















Przed zachodem słońca udaliśmy się jeszcze na spacer do portu rybackiego. Kasia miała nadzieję, że może jakąś rybę kupi, ale rybacy dopiero wypływali na wieczorne połowy.
























Dzień zakończył się pięknym zachodem słońca.









Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
