Poranek na Przylądku Melagavi. Fajne miejsce, ale trzeba jechać dalej. Zatrzymujemy się jeszcze przy Krene Eraiou. To niewielkie, historyczne źródło wodne położone w rejonie wioski Limni Vouliagmenis. Miejsce to jest związane z dawną tradycją wykorzystywania naturalnych źródeł jako punktów zaopatrzenia w wodę oraz przestrzeni o znaczeniu lokalnym i kulturowym. Sama nazwa „krene” wywodzi się z języka greckiego i oznacza źródło, co podkreśla pierwotny charakter tego obiektu.



Jezioro Heraion, często nazywane także jeziorem Vouliagmeni koło Loutraki, znajduje się na Peloponezie, w regionie Koryntii, w pobliżu Kanału Korynckiego. Jest to laguna oddzielona od Zatoki Korynckiej wąskim pasem lądu, z którym łączy się niewielkim przesmykiem. Jezioro słynie z krystalicznie czystej, słonawej wody. Miejsce to przyciąga zarówno miłośników historii, jak i osoby szukające kameralnych plaż i kontaktu z naturą.



W drodze do Lutraki napotykamy na osobliwą instalację artystyczną, to stary Volkswagen T2. Pełni trochę funkcję ozdoby, przekazu artystycznego, a może pomnika?








Jeszcze ostatni rzut oka na Przylądek Melagavi, na którym nocowaliśmy.



Healing spring w Loutraki, znane również jako termalne źródła Loutraki, to jedno z najbardziej znanych uzdrowisk w Grecji. Miasto Loutraki położone jest nad Zatoką Koryncką, około 80 km na zachód od Aten, i od starożytności słynie z leczniczych wód mineralnych. Wody termalne Loutraki wypływają z naturalnych źródeł i charakteryzują się wysoką zawartością minerałów, takich jak wapń, magnez, sód oraz potas. Mają one właściwości terapeutyczne i są stosowane w leczeniu schorzeń układu mięśniowo-szkieletowego, chorób reumatycznych, dolegliwości skórnych, a także w terapiach relaksacyjnych i regeneracyjnych. Temperatura wody sprzyja rozluźnieniu mięśni i poprawie krążenia. Ujęcie tych wód jest ogólnodostępne i darmowe, ale nieczynne we wtorki, udało się tylko zajrzeć przez okna.










Koło źródeł można też zobaczyć cerkiew św. Andrzeja. Jest ona przykładem lokalnej architektury sakralnej, typowej dla współczesnych cerkwi greckich, łączącej prostotę formy z tradycyjnymi elementami bizantyjskimi. Z zewnątrz uwagę zwraca skromna bryła, zwieńczona kopułą oraz krzyżem, a także dzwonnica lub niewielka wieża dzwonna. Wnętrze cerkwi ma charakter tradycyjny: centralnym elementem jest ikonostas z ikonami Chrystusa, Matki Bożej oraz św. Andrzeja Apostoła – patrona świątyni.

W Lutraki jest też sklep dla Ukraińców, co nas bardzo cieszy. Kupujemy kiełbasę, kapustę kiszoną, pasztety i śmietanę.
Teraz kierujemy się nad Kanał Koryncki w miejsce, gdzie byliśmy 7 lat temu 🙂


Jednak na miejscu okazuje się, że kanał obecnie przechodzi jakąś przebudowę i mostek, z którego kiedyś podziwialiśmy to dzieło inżynierii jest zamknięty.


Jedziemy więc do miasteczka Gefira Isthmou na kolejny most, z którego można zobaczyć Kanał Koryncki.
Kanał Koryncki to sztuczny kanał wodny, który przecina przesmyk koryncki i łączy Zatokę Koryncką (Morze Jońskie) z Zatoką Sarońską (Morze Egejskie). Dzięki niemu statki mogą ominąć długą i niebezpieczną trasę wokół Półwyspu Peloponeskiego. Kanał ma około 6,3 km długości, 24–25 m szerokości przy poziomie wody i strome, niemal pionowe ściany sięgające około 80 m wysokości. Jego głębokość wynosi około 8 metrów, co sprawia, że mogą z niego korzystać jedynie mniejsze jednostki pływające – statki handlowe o dużym tonażu nie są w stanie przez niego przepłynąć. Pierwsze plany przekopania przesmyku pojawiły się już w starożytnej Grecji, jednak realizację projektu uniemożliwiały ograniczenia techniczne. Współczesny Kanał Koryncki został zbudowany w latach 1881–1893, głównie przez francuskich i greckich inżynierów. Obecnie kanał pełni przede wszystkim funkcję turystyczną. Jest popularną atrakcją ze względu na swoje spektakularne położenie i imponujące klify. Nad kanałem przerzucono kilka mostów, w tym mosty drogowe oraz mosty zanurzalne, które opuszczają się, aby umożliwić przepływ statków. Kanał Koryncki pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów inżynierii hydrotechnicznej w Grecji.






W sąsiedztwie kanału, w Gefira Isthmou zachował się mur obronny Hexamilion, wzniesiony w poprzek Przesmyku Korynckiego. Jego nazwa oznacza dosłownie „mur sześciomilowy” i odnosi się do długości konstrukcji – około 6 mil greckich, czyli blisko 7,5–8 kilometrów. Mur miał na celu odcięcie Peloponezu od Grecji kontynentalnej i ochronę półwyspu przed najazdami z północy. Pierwsze umocnienia w tym miejscu powstały już w okresie klasycznym (V–IV w. p.n.e.), jednak największą i najbardziej znaną formę Hexamilion uzyskał w czasach późnego Cesarstwa Rzymskiego, zwłaszcza za panowania Justyniana I w VI w. n.e., kiedy został gruntownie rozbudowany i wzmocniony.
Konstrukcja składała się z masywnego muru z kamienia i cegły, licznych wież obronnych rozmieszczonych w regularnych odstępach, bram kontrolujących ruch przez przesmyk, fos i dodatkowych umocnień terenowych. Mimo imponującej skali, Hexamilion Wall był wielokrotnie przełamywany i niszczony (m.in. przez Wizygotów, Słowian i Normanów), a następnie odbudowywany. Ostatecznie utracił znaczenie wraz ze zmianami w sztuce wojennej i sytuacji politycznej regionu.







Bunkry nad Kanałem Korynckim to pozostałości umocnień wojskowych związanych głównie z okresem II wojny światowej oraz wcześniejszymi przygotowaniami obronnymi Grecji. Kanał Koryncki, łączący Zatokę Koryncką z Zatoką Sarońską, miał ogromne znaczenie strategiczne, ponieważ skracał drogę morską między Morzem Jońskim a Egejskim i stanowił ważny punkt komunikacyjny.
Umocnienia rozmieszczone wzdłuż kanału obejmowały betonowe bunkry, stanowiska obserwacyjne oraz punkty ogniowe. Ich zadaniem była ochrona mostów nad kanałem, kontrola ruchu jednostek pływających oraz zabezpieczenie przed desantem lub sabotażem. Szczególnie istotne były bunkry w rejonie mostów drogowych i kolejowych, które w razie konfliktu mogły stać się celem ataku.
W czasie II wojny światowej obszar ten znalazł się pod kontrolą wojsk niemieckich, które wykorzystywały istniejące umocnienia i rozbudowywały je na potrzeby obrony. Kanał był kilkukrotnie niszczony i blokowany, m.in. poprzez wysadzanie mostów i osuwanie skał do jego koryta, aby uniemożliwić korzystanie z niego aliantom.
Obecnie bunkry nad Kanałem Korynckim są w większości nieużytkowane i częściowo zrujnowane. Stanowią jednak interesujące świadectwo militarnej historii regionu oraz przypomnienie o strategicznej roli tego miejsca w XX wieku. Dla turystów i pasjonatów historii są one dodatkowym, choć mało znanym, elementem krajobrazu wokół jednego z najbardziej imponujących dzieł inżynierii w Grecji.












Koło bunkrów można się też trochę „wychylić” i zobaczyć Kanał Koryncki. Widać tu prowadzone prace, które chyba mają na celu umocnienie klifów kanału. Obecnie żaden ruch statków nie jest dozwolony na odcinku kanału, ponieważ prace obejmują usuwanie osuwisk i wzmacnianie jego ścian. Specjalistyczne ekipy odbudowują niestabilne fragmenty skarp, które przez lata ulegały erozji lub zostały naruszone przez osuwiska. Celem tych działań jest przywrócenie stałej, bezpiecznej żeglowności kanału i zabezpieczenie go przed przyszłymi osunięciami gruntu. Prace te stanowią kontynuację kilkuletniego programu odbudowy kanału, który od 2021 roku był okresowo zamykany na potrzeby różnych etapów napraw.






Jedziemy jeszcze zobaczyć zachodni most zatapialny na Przesmyku Korynckim. To nowoczesna, techniczna konstrukcja zlokalizowana przy zachodnim wlocie do Kanału Korynckiego, w rejonie Posejdonii. Jej podstawową funkcją jest zapewnienie ciągłości ruchu drogowego nad kanałem przy jednoczesnym umożliwieniu swobodnej żeglugi statków. Most należy do rzadko spotykanego typu mostów zatapialnych. W przeciwieństwie do mostów zwodzonych lub obrotowych, jego jezdnia opuszcza się pionowo pod powierzchnię wody, spoczywając na dnie kanału. Gdy kanałem ma przepłynąć statek, ruch drogowy zostaje wstrzymany, a cała konstrukcja mostu jest zanurzana. Po zakończeniu przepływu most ponownie się wynurza i przywracany jest ruch pojazdów. Rozwiązanie to jest szczególnie efektywne w warunkach Kanału Korynckiego, który jest wąski, ma strome ściany i intensywny, choć okresowy, ruch morski. Zatapialna konstrukcja nie ogranicza wysokości statków, nie wymaga wysokich wież ani rozległych najazdów i minimalizuje ingerencję w krajobraz i otoczenie. Most wraz ze wschodnim odpowiednikiem, stanowi ważny element infrastruktury regionu Koryntu oraz interesujący przykład specjalistycznej inżynierii mostowej, rzadko spotykanej w skali światowej.





Starożytny Diolkos koło Mostu Zachodniego to wyjątkowa konstrukcja inżynieryjna w starożytnej Grecji. Był to rodzaj drogi kamiennej lub toru, który umożliwiał transport statków przez wąski przesmyk Koryntu, omijając konieczność żeglowania wokół Peloponezu. Diolkos funkcjonował jako suche „poślizgowe” przejście – statki były ciągnięte po torach lub brukowanej powierzchni przy pomocy wózków lub zwierząt, co pozwalało zaoszczędzić czas i uniknąć niebezpiecznej podróży morskiej. Budowla ta powstała prawdopodobnie w VI–IV w. p.n.e. i była używana przez kilka wieków. Pozostałości Diolkos są cennym przykładem starożytnej myśli inżynieryjnej i logistycznej, ukazując, jak Grecy rozwiązywali problem transportu morskiego na przesmyku Koryntu.



Teraz kierujemy się do Starożytnego Koryntu. Tu też byliśmy 7 lat temu. Było to lato i upał sakramencki, więc oblecieliśmy najważniejsze – Świątynie Apollo i Muzeum Archeologiczne. Tym razem postaramy się zajrzeć w mniej popularne zaułki starożytnego miasta.
Ancient Corinth było jednym z najważniejszych miast w starożytnej Grecji, położonym na przesmyku między Morzem Jońskim a Morzem Egejskim, co czyniło ją strategicznym ośrodkiem handlowym i militarnym. Miasto miało znaczenie zarówno gospodarcze, jak i kulturalne. Korynt słynął z rozwiniętego handlu morskiego – jego porty, Lechaion nad Zatoką Koryncką i Kenchreai nad Morzem Egejskim, umożliwiały kontrolę nad szlakami handlowymi między Grecją a Wschodem oraz Italią. Miasto było również znane z produkcji ceramiki, wyrobów metalowych i luksusowych towarów.
W sferze politycznej Korynt przechodził różne etapy: od monarchii, przez rządy arystokratyczne, aż do tyranii w VII–VI w. p.n.e., a później demokratyczne formy rządów. Miasto odgrywało ważną rolę w konflikcie między Grekami a Persami oraz w wojnach peloponeskich, gdzie było sojusznikiem Sparty. Korynt był także znany z kultu bogini Afrodyty, której główną świątynię w mieście odwiedzali pielgrzymi z całego regionu. W czasach hellenistycznych i rzymskich miasto kontynuowało swoje znaczenie handlowe, a w 44 r. p.n.e. zostało odbudowane przez Juliusza Cezara po zniszczeniach wojennych.
Współczesne ruiny Starożytnej Koryntu obejmują fragmenty świątyń, agorę, teatr, akwedukty i fragmenty fortyfikacji, co świadczy o jego historycznym i architektonicznym znaczeniu.
Na bazę wybieramy mały i tani kamperpark. Celowo miejsce płatne, bo czeka nas jutro załamanie pogody i słońce nie pokaże się nawet na chwile. Trzeba też zakończyć miesiąc w księgowości, więc będzie cały dzień pracy. Tutaj mamy prąd, wiec nie musimy się obawiać, że słońce nie da nam energii. Poza tym mamy wodę, serwis nieczystości i blisko w zaułki Koryntu.







Ustawieni, szykujemy się jeszcze na mały spacer, ale chwila nieuwagi i Atenka daje dyla na zewnątrz. Próby jej złapania przypominają zabawę w kotka i myszkę. Dopiero gdy pojawiła się miejscowa kocica, strach przygnał ją pod kampera i udało się ją złapać. No dobra, to możemy iść na spacer.
Łaźnie osmańskie, to zabytkowy kompleks kąpielowy pochodzący z czasów panowania Imperium Osmańskiego w Grecji, prawdopodobnie z XVII–XVIII wieku. Znajduje się w pobliżu starożytnych ruin Koryntu i stanowi przykład typowej architektury łaźni osmańskiej, łączącej funkcje higieniczne z społecznymi. Łaźnie składają się zazwyczaj z kilku pomieszczeń: Część wejściowa (camekan) – służąca jako miejsce przebrania i spotkań towarzyskich, często ozdobiona sklepieniami i dekoracjami kamiennymi. Główne sale kąpielowe – wyposażone w baseny lub wannę z ciepłą wodą, podgrzewane systemem hypocaustum (podgrzewanie podłogowe). Pomieszczenia pomocnicze – do masażu, odpoczynku i przygotowania wody.
Obiekt ten odzwierciedla tradycję osmańskich łaźni, w których kąpiel była zarówno rytuałem higienicznym, jak i miejscem spotkań społecznych, rozmów i relaksu. Zachowane fragmenty łaźni w Koryncie są istotnym świadectwem wpływów osmańskich w regionie Peloponezu i przykładem adaptacji architektury orientalnej w greckim krajobrazie archeologicznym.





Łaźnia Afrodyty – nazwa tej formacji geologicznej i źródła pochodzi z XIX wieku i łączy to miejsce z kultem bogini miłości, Afrodyty, która była ważnym bóstwem dla mieszkańców starożytnej Koryntu. Obecnie miejsce to stanowi naturalne źródło wodne opadające ze skał w formie małego wodospadu lub kroplącej kurtyny, która wpływa do naturalnej kotliny w skale. Źródło płynie przez pofałdowane, wilgotne skały z zielonymi mchem i porostami, co sprawia, że jest ono atrakcyjne wizualnie i często opisywane jako miejsce „energetyczne” czy pełne uroku.
Przydomek „Łaźnia Afrodyty” utrwalił się w XIX wieku głównie z powodu tradycji i skojarzeń z mitologiczną boginią. Sama lokalizacja obejmuje nie tylko źródło i jego skalne koryto, ale także przylegające jaskinie oraz teren dawnego ogrodu rekreacyjnego. Źródło to znajduje się w pobliżu pałacu Kiamil Bey (Κιαμήλ Μπεή), tureckiego beja (władcy lokalnego w czasach osmańskich), który posiadał rezydencję w tym rejonie.
Według lokalnej tradycji i opisów z XIX wieku, wody tej niewielkiej naturalnej „łaźni” miały być używane przez kobiety z haremu Kiamil Bey jako miejsce kąpieli i relaksu. To skojarzenie haremowe wzmacniało romantyczne i egzotyczne wyobrażenia turystów oraz opisujących to miejsce podróżników z tamtego okresu, które później doprowadziły do utrwalenia nazwy „Łaźnia Afrodyty”.
Chociaż nie ma bezpośrednich dowodów archeologicznych, że w starożytności to konkretne źródło było wykorzystywane w rytuałach Afrodyty, to miejsce bywa odwiedzane ze względu na jego urok, historyczne skojarzenia oraz bliskość innych zabytków Starożytnej Koryntu. Obecnie jest to punkt ciekawy dla turystów zainteresowanych naturą, archeologią i lokalnymi legendami.


















Kolejne ślady starożytnego Korytu, to Bazylika Kodratos. To wczesnochrześcijańska bazylika, obiekt pochodzi z początku VI wieku n.e. i został wzniesiony w czasach, gdy Korinth był już ważnym ośrodkiem chrześcijaństwa w późnej starożytności. Bazylika została dedykowana męczennikowi Kodratosowi (Quadratusowi), postaci historycznej lub tradycyjnej związanej z lokalną wspólnotą chrześcijańską.
Architektonicznie budowla miała plan typowy dla wczesnochrześcijańskiej bazyliki – długi, trójnawowy korpus z nawą główną i bocznymi, zorientowany był w kierunku wschodnim, gdzie znajdowało się prezbiterium lub miejsce ołtarza. Ruiny tej świątyni świadczą o funkcji religijnej i liturgicznej, a w obrębie jego pozostałości wykryto także groby, co wskazuje, że obiekt pełnił także rolę miejsca pochówku lub pamięci zmarłych.
Współcześnie pozostałości bazyliki można zobaczyć na terenie wykopalisk starożytnego miasta, choć zachowały się głównie fundamenty i fragmenty murów; obiekt jest ważny dla zrozumienia rozwoju chrześcijańskich form architektury sakralnej w południowej Grecji w okresie bizantyjskim.





Na niższych stokach wzgórza Akrokorinthos można zajrzeć do kaplicy św Anny. Odkryto tu wczesnochrześcijański cmentarz związany z miejscem określanym jako Agia Anna. W bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza znajdowało się miejsce kultu dedykowane Agii Annie, świętej znanej z tradycji chrześcijańskiej jako matce Najświętszej Maryi Panny.





Pozostałości po rzymskim odeonie, to fragmenty niewielkiego, krytego budynku przeznaczonego do występów muzycznych i teatralnych, zbudowanego w czasach rzymskich, prawdopodobnie w I–II wieku n.e. Odeon w Koryncie był typowym dla epoki rzymskiej obiektem kultury i rozrywki, służącym zarówno koncertom, jak i zgromadzeniom publicznym. Do dziś można zobaczyć fundamenty oraz części murów, a także fragmenty siedzeń dla widowni. Budowla charakteryzowała się regularnym układem półkolistej orkiestry i sceny, co umożliwiało dobrą akustykę i widoczność. Kamienne fragmenty wskazują na starannie wykonane mury i elementy architektoniczne, typowe dla rzymskiej stylistyki, z prostymi dekoracjami i funkcjonalną formą.
Odeon w Koryncie jest przykładem, jak w rzymskich miastach greckich łączono tradycje hellenistyczne z nowymi formami publicznej rozrywki charakterystycznymi dla Imperium Rzymskiego. Mimo że obecnie zachowały się głównie ruiny, obiekt pozwala wyobrazić sobie skalę i znaczenie kultury teatralnej w starożytnej Koryncie.



Najbardziej okazałą świątynią w starożytnym Koryncie jest Kościół Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Kościół pełni funkcję miejsca kultu religijnego i modlitwy, a jego architektura odzwierciedla typowe cechy bizantyjskie – m.in. centralny plan nawy, kopułę oraz bogate freski i mozaiki, które przedstawiają sceny z życia Maryi i Chrystusa.


W sąsiedztwie uwagę zwraca Grobowiec Osmański. Ottoman Tomb to historyczny zabytek pochodzenia osmańskiego, znajdujący się na terenie stanowiska archeologicznego Starożytnego Koryntu. Nie jest to część antycznych nekropolii greckich ani rzymskich, lecz pamiątka z okresu panowania Imperium Osmańskiego nad Koryntem, który trwał z przerwami od 1458 do 1821 roku. Ottoman Tomb stanowi materialny dowód na obecność i wpływ Imperium Osmańskiego w tej części Grecji, która — podobnie jak wiele innych miejsc w Peloponezie — miała okresowe panowanie tureckie.


Wchodzimy na główny deptak prowadzący do Świątyni Apolla. Mieliśmy jeszcze w planach zobaczenie kilku zakamarków, ale skusiła nas muzyka na żywo, dobiegająca z jednego z barów. Zresztą to był jedyny czynny bar. No to wbijamy, chłopaki wymiatają, że szok. Zamawiamy piwko, winko i rozkoszujemy się muzyką. Obserwujemy towarzystwo, okazuje się, że to sami miejscowi i chyba trafiliśmy na jakąś imprezę urodzinową lub imieninową. Bo skąd nagle w opustoszałym miasteczku po sezonie taka imprezka. Mieliśmy jednym słowem farta i fajnie spędziliśmy wieczór.



Po imprezie podkarmiliśmy koty, rzuciliśmy okiem na podświetloną Świątynię Apolla i grzecznie wróciliśmy do kampera.



Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
