Kierunek Francja dzień 37 – jarmark w Chalon-sur-Saône

Rano udaliśmy się na zwiedzanie miasta Chalon-sur-Saône. Okazało się, że odbywa się tu akurat niedzielny jarmark i targ. Z jednej strony fajnie, bo lubimy takie imprezy, ale z drugiej, impreza odbywała się na starym rynku i bocznych uliczkach, więc trudno było porobić fajne zdjęcia zabytków. Jak by tego było mało, to okazało się, że katedra jest w remoncie i jest zamknięta.

Chalon-sur-Saône zbudowane na brzegach Saony ponad 2000 lat temu, po tym, jak w starożytności było bazą morską, miejscem wielkich jarmarków w średniowieczu i centrum handlowym w czasach nowożytnych i współczesnych , Chalon-sur-Saône jest dziś podprefekturą Saône-et-Loire. Katedra Saint-Vincent została zbudowana w latach 1090-1520, posiada neogotycką fasadę z 1827 r. , krużganek z xiv i xv wieku. W wieżach znajdują się dwa dzwony o wadze około 500 kg i 1000 kg.

Potem przyszedł czas na kilka zamków w okolicy. Pierwszy Château de Germolles był zamknięty, miał być niby dostępny po 15-stej, ale tyle nie czekaliśmy, więc zerknęliśmy sobie na budowlę z zewnątrz. Jest to najlepiej zachowana rezydencja książąt Burgundii. Zamek ten, zbudowany w drugiej połowie XIV wieku, jest ważny dla historii regionu. Ponadto jest to rzadki przykład tak dobrze zachowanej rezydencji we Francji z XIV i początków XV wieku, kiedy to większość pałaców książęcych z tego okresu niemal całkowicie zniknęła. To wyjątkowe miejsce przywołuje na myśl życie dworskie we Francji w przededniu renesansu.

Château de Charnailles nie jest udostępniany do zwiedzania, więc budowlę zoabzcyliśmy tylko z zewnątrz. Zamek ten położony jest na wzgórzu, nieco na obrzeżach miasta Jambles, w wiosce Charnailles. Tworzy go wraz z budynkiem wieża, donżon i pozostałości wałów obronnych. W pobliżu bramy wjazdowej zamku znajduje się tablica senioralna z 1624 roku.

Château du Mauny to XIX-wieczna rezydencja z przylegającym gospodarstwem, w którym znajdują się domy i recepcja, oraz dwuhektarowym parkiem ze stuletnimi drzewami pełni funkcję hotelu.

Na biwak wybraliśmy miejsce nad miastem Buxy. Przez miasteczko na razie tylko przejechaliśmy i stwierdziliśmy, że jest warte spaceru, ale odkładamy już go na jutro. Dziś już trzeba trochę odpocząć, trochę popracować i skosztować regionalnego destylatu.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.