Dzień 159 – Buenos días España

Rano udaliśmy się do ostatniej twierdzy Portugalii, ostatniej, bo za chwilę wjedziemy do Hiszpanii. Portugalię zwiedziliśmy dosyć dokładnie, ale na jeszcze jedną wizytę coś zostało. Wrócimy tu za kilka lat, bo musimy odpocząć od półwyspu iberyjskiego.

Castelo de Castro Marim został zbudowany w XIII wieku ze względów strategicznych na wzgórzu na prawym brzegu Gwadiany i stanowi prawdziwe świadectwo bogatej historii militarnej i kulturowej regionu. Półkolisty mur zewnętrzny otaczał osadę i tzw. stary zamek. To właśnie tutaj pierwotnie rozwinęło się miasto. Do dziś z zamku pozostało jedynie kilka pozostałości: cztery wieże, brama, ruiny kościoła São Tiago (z XIV wieku), Pałac Alcaides i kilka domów. Ulice Castro Marim, łączące kościół, zamek i fort, są usiane domami, które swoją prostotą odzwierciedlają typową architekturę Algarve. Obok zawsze dominującej bieli, mieszają się pełne świetlistości ochry i błękity. Wykończenia świadczą o zamiłowaniu do kształtów geometrycznych i motywów kwiatowych.

Po chwili mostem Ponte Internacional do Guadiana wjechaliśmy do Hiszpanii. Most zbudowany w 1991 roku przez hiszpańsko-portugalskie konsorcjum nad rzeką Gwadiana, łączy miasta Castromarín w dystrykcie Faro ( Portugalia ) i Ayamonte w prowincji Huelva ( Hiszpania ). Jest to jeden z najdłuższych mostów w Hiszpanii i trzeci pod względem długości most w Portugalii, po moście Vasco da Gamy i moście 25 de Abril w Lizbonie. Główne trudności, na jakie natrafił inżynier, to szerokość rzeki Gwadiana na tej wysokości, która wynosi prawie pół kilometra, i głębokość rzeki, około dziesięciu metrów. Przez prawie cztery lata przy budowie mostu pracowało 300 osób, przenosząc 28 tys. metrów sześciennych betonu, 5500 ton stali i 2100 metrów pali o średnicy dwóch metrów.

Pierwszy przystanek w Hiszpanii, to miasteczko Cartaya. Miasto położone niedaleko stolicy, w Tierra Llana, na brzegach rzeki Piedras. Na szczególną uwagę zasługuje zespół architektoniczny utworzony wokół placu, składający się z ratusza, kościoła San Pedro i starych dworków. Znajduje się tam również zamek z XV wieku i klasztor Las Mercedes. W jego granicach znajduje się Laguna del Portil, uznana za rezerwat przyrody ze względu na jej znaczenie jako obszaru tranzytowego dla wielu ptaków. Sądząc po odnalezionych szczątkach, założycielami tego miasta byli najprawdopodobniej Fenicjanie. W czasach rzymskich tereny te stanowiły zaplecze dla regionu górniczego. Po podboju chrześcijańskim terytorium zostało przyłączone do markizatu Gibraleón, wraz z Lepe i Ayamonte. Później przeszło w ręce D. Pedra de Zúñigi, który w 1453 roku zlecił budowę zamku.

Pociągnęliśmy dziś ostro w okolicę Sewilli. Zrobiliśmy dziś prawie 150 km, co najmniej od pół roku nie przejechaliśmy tak dużego dystansu 😉 Na nocleg stanęliśmy pod miastem na parkingu dla kamperów. Mocno oblegane miejsce, gdy przyjechaliśmy po południu były ostatnie dwa miejsca, po chwili kolejni już nie mieli gdzie zaparkować. Miejsce mało fajne, ale jutro rano do centrum Sewilli mamy niecałe 20 km.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.