Wigilia Bożego Narodzenia nie przywitała nas pogodą. Padał drobny rzęsisty deszcz, wiało i było nieprzyjemnie. Mimo to postanowiliśmy trochę pozwiedzać. Rano udaliśmy się do latarni morskiej West Lighthouse. Jednak skończyło się na spacerze plażą, gdyż dojście do latarni było zalane wodą.














Gamle redningsstation to przeważnie zabytkowe stacje ratownictwa morskiego, można je napotkać w wielu miejscach na duńskim wybrzeżu.


Plaża w Nordby



Na zachód od Skagen podziwialiśmy ciekawe wydmy, na których stoi zabytkowy znak orientacyjny. Znaki takie ułatwiały kiedyś przybrzeżną żeglugę okolicznym rybakom.



Ostatnim celem tego dnia była ogromna wydma Råbjerg Mile. Gdy zajechaliśmy na miejsce, dzień dobiegał końca, a pogoda nie nastrajała do wycieczek. Zresztą była to wigilia Bożego Narodzenia, więc trzeba było przygotować wigilijną kolację. Kasia próbowała usmażyć na zewnątrz zakupione ryby, ale tak pizgało, że ledwo się to udało. Była to pierwsza Zośki wigilia w kamperze, a nasza już chyba czwarta.










Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
