Dzień 92 – Lizbona mniej znana

To już ostatni dzień zwiedzania Lizbony. Po śniadaniu jedziemy Uberem w okolice akweduktu. Budowla robi wrażenie. Akwedukt Aguas Libres to ważne dzieło inżynieryjne z XVI wieku, dostarczające wodę do Lizbony. Najbardziej imponująca część przebiega nad doliną Alcântara, ale w całości składa się z 14 km odcinka od głównego źródła w Caneças do Mãe d’Agua de las Amoreiras. Wraz z innymi akweduktami dystrybucji wtórnej tworzył sieć zaopatrzenia miasta w długość 59 km. Akwedukt był używany do 1973 r., a dla zwiedzających udostępniono go w 1986 r.

Z akweduktu mniej turystycznymi szlakami dreptamy w stronę LX Factory.

LX Factory w Lizbonie to miejsce intrygujące. Dlaczego? Znajdziecie tutaj jedną z najpiękniejszych księgarni w całej Portugalii, najlepsze ciasto czekoladowe w Lizbonie, najwięcej sztuki street art w jednym miejscu, niezwykłe połączenie Lizbony i Rio de Janeiro w kolorową całość, modne i ciekawe sklepy spod marki “portugalski design” i różnorakie bary. Fabryka LX jest to rodzaj targowiska zlokalizowanego na pozostałościach starej fabryki utrzymana w nieco hipsterskim klimacie.

Ponte 25 de Abril, czyli Most 25 Kwietnia, to ogromny most wiszący, rozciągający się nad ujściem rzeki Tag. Oficjalnie zaprojektowany w tamtych czasach jako most Salazara, zbudowany na zlecenie szefa rządu Portugalii António de Oliveira Salazara w 1960 r., pod obecną nazwą występuje po rewolucji z 25 kwietnia 1974 r., która przywróciła demokrację w Portugalii. Obecnie most 25 kwietnia uważany jest za jeden z głównych symboli i ikon miasta Lizbona. Imponująca z wyglądu stalowa konstrukcja rozciąga się na prawie 2 km. Most składa się z 14 przęseł. Wśród nich niewątpliwie wyróżnia się otwór centralny. Jego długość wynosi 1013 metrów. Wznosi się nad poziomem rzeki Tag na wysokości 70 metrów. Po obu stronach tego przęsła znajdują się dwa pale wznoszące się na wysokość 190 metrów nad poziom wody. Poniżej tego poziomu maszty te schodzą na głębokość 80 i 35 metrów poniżej doliny rzeki. Jutro sobie po nim przejedziemy. Za mostem widoczne jest Santuário de Cristo Rei. Pomnik ten wyraża wdzięczność za dar pokoju udzielony w Portugalii w XIX wieku. XX, został otwarty 17 maja 1959 roku i oferuje jeden z najpiękniejszych widoków na Lizbonę.

MAAT Central, to Muzeum Sztuki, Architektury i Technologii to nowa propozycja kulturalna miasta Lizbony. Innowacyjny projekt łączący nowy budynek, zaprojektowany przez pracownię architektoniczną Amanda Levete Architects, z Tejo Central, jednym z krajowych przykładów architektury przemysłowej pierwszej połowy XX wieku i jednym z najczęściej odwiedzanych ośrodków muzealnych.

Padrão dos Descobrimentos, czyli Pomnik Odkrywców. Zarówno Portugalia, jak i Hiszpania dominowały kiedyś nad światem. Ten pomnik z 1960 r. jest hołdem dla okresu, kiedy portugalscy żeglarze opuścili Portugalię, aby odkryć nowe części świata.

W miejscu, gdzie obecnie znajduje się Klasztor Hieronimitów, obok starej plaży Belém, pierwotnie istniała niewielka pustelnia pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, której budowę nakazał Infante D. Henrique w 1452 r. Na początku XVI w. król Manuel I widziałem jego zamiar nakazania wzniesienia tam dużego klasztoru uznanego przez Stolicę Apostolską, który został podarowany Zakonowi Braci św. Hieronima. Klasztor ten, będący perełką architektury manuelińskiej i nierozerwalnie powiązany z eposem odkryć, jest najbardziej znanym portugalskim zespołem klasztornym swoich czasów i jednym z głównych kościołów halowych w Europie.

Ostatnim punktem dnia był Torre de Belém. Początkowo służyła jako wieża obronna chroniąca Lizbonę, choć później jej misja została zdegradowana do bycia jedną z latarni morskich miasta i centrum celnego. Torre de Belém, w stylu manuelińskim, została zbudowana w latach 1515-1519 i jest dziełem Francisco de Arruda. W 1983 roku został wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO. Kiedy zobaczyliśmy kolejkę do wieży, to był jeden z takich momentów, kiedy człowiek się cieszy, że nie na wszystko go stać 😉

Do kampera znowu wróciliśmy zmordowani. Kasia na szybko usmażyła kąski z kurczaka, zjedliśmy na zewnątrz i schowaliśmy się w kamperze. Dziewczyny oglądały jakiś film na Netflix, ja odpaliłem audiobooka i wbiłem się w łóżko. Jutro opuszczamy Lizbonę, by odpocząć trochę gdzieś nad oceanem.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.