Dzień 107 – Nadal na Przylądku Espichel

Zostaliśmy na naszej miejscówce na kolejny dzień. Kasi się trochę pracy uzbierało, więc po śniadaniu i porannej kawie zabrała się za księgowanie. Ja wyruszyłem na spacer do pobliskiej latarni morskiej. Farol do Cabo Espichel to latarnia czołowa emituje błysk białego światła trwający 0,3 s w łącznym cyklu trwającym 4 s. Jego nominalny zasięg w nocy wynosi 26 mil morskich. Pochodzenie latarni wiąże się z pobliskim Sanktuarium Matki Bożej w Cape Espichel z 1430 roku, gdzie znajdowała się mała latarnia morska wyznaczająca przylądek. Nowoczesna latarnia morska została zbudowana na rozkaz markiza Pombal z 1 lutego 1758 r. i oddana do użytku w 1790 r. Pierwszy opis charakterystyki latarni pochodzi z 1865 r. W tym też roku była wyposażona w 17 lamp Argand i reflektory, paraboliczne czasze, które dawały stałe, białe światło, rozłożone w taki sposób, że oświetlały sektor 260°. Miał zasięg 13 mil morskich. W 1886 roku zainstalowano nową latarnię z aparatem optycznym pierwszego rzędu i ogniskową 920 mm , oświetlaną lampą naftową i wyposażoną w mechanizm zegarowy zapewniający charakterystykę czterobłyskową. Zainstalowano także sygnał dźwiękowy. W 1947 roku zmieniono optykę na obecną optykę.

W drodze do latarni oraz wokół niej są piękne, ale niebezpieczne klify. Niezbyt trwałe podłoże, narażone na silną erozję powoduje sukcesywne obrywanie się mas skalnych. Lepiej nie podchodzić na samą krawędź, bo często jest to już tylko nawis, który w każdej chwili może się oberwać.

Na końcu przylądka znajdują się ruiny tajemniczej budowli. Przekopałem kawał internetu i nie znalazłem informacji co tu było. Można się tylko domyślać. W opuszczonym budynku znajdowały się jakieś generatory prądu. Czy zasilały one kiedyś latarnię morską? Raczej nie, bo bez sensu było by je instalować w tak znacznej odległości od latarni. Wybetonowane jakby łoża z okrągłymi głowicami mogą sugerować, że był to obiekt wojskowy i zainstalowane były tu jakieś działa, reflektory lub radary. Dziś cały obiekt jest w ruinie ozdobiony dosyć ciekawymi malunkami.

W drodze powrotnej zajrzałem jeszcze do Casa da Água e Aqueduto Setecentista. To końcowy budynek akweduktu, który zaopatrywał Sanktuarium Cabo Espichel. Został zbudowany w 1770 roku z inicjatywy króla José I. Ma kształt sześciokąta , nakrytego półpomarańczową kopułą zwieńczoną clerestorium, otaczającą talerz, ułożonymi w stos narożnikami wyznaczającymi sześć ścian. Wewnątrz można zobaczyć marmurową fontannę „Rocaille” z motywami rzeźbiarskimi w stylu berninijskim, kamienne ławki wzdłuż ścian, pozostałości kaflowego ciosu ze scenami myśliwskimi. Jednak obiekt był zamknięty, więc nie dane mi było zobaczyć wnętrza. Casa da Água otrzymała wodę doprowadzoną akweduktem z najbliższej wioski Azóia na odcinku około 2,5 km. Oprócz własnej fontanny akwedukt zasilał także fontannę i dwa zbiorniki (wewnątrz i na zewnątrz otoczonego murem ogrodu warzywnego). W pobliżu znajdują się także dwie studnie.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.