Dzień 139 – Znowu praca i wreszcie placki ziemniaczane

Dzisiaj pogoda była tak kapryśna, postanowiliśmy więc ten dzień przeznaczyć na pracę, bo przyszło sporo dokumentów do obrobienia. W nocy była burza a w dzień raz słońce, raz deszcz, ale też bardzo ciepło.

Kasia od rana zabrała się za księgowanie, ja zająłem się obgadywaniem zlotu Grupy Biwakowej. W tym roku mamy 10-lecie powstania grupy, więc imprezę chcemy zrobić z jajem.

Siedzimy cały dzień w kamperze, to i było więcej czasu na przygotowanie jedzonka. Od jakiegoś czasu chodziły za nami placki ziemniaczane, ale ja je tylko lubię z twarogiem, który jest tu trudno osiągalny. Jakieś dwa dni temu udało się kupić, taki podobny do naszego serka wiejskiego, więc byłem już gotowy na placki.

Po obiadku znowu praca, ale już dużo podgonione, więc jutro możemy znowu zwiedzać.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.