Dzień 450 – Półwysep Pelion

Rano opuszczamy naszą górską miejscówkę i kierujemy się na dół w stronę Wolos. W wiosce Kerasia uzupełniamy wodę i podziwiamy kamienny most. Wzniesiony z nieregularnych, ręcznie obrabianych bloków kamienia, zachwyca prostotą formy i solidnością wykonania, świadczącą o kunszcie dawnych rzemieślników. Jego pojedyncze, lekko wygięte przęsło tworzy łagodny łuk, który od wieków łączy dwa brzegi wąskiego strumienia.

Z Wolos znowu pniemy się serpentynami w góry. Trasa 34A jest bardzo widokowa i wyprowadza nas na Półwysep Pelion. Półwysep Pelion (gr. Pílio) leży w regionie Tesalia, pomiędzy Zatoką Pagasyjską a Morzem Egejskim. Jest to obszar o wyjątkowym połączeniu górskiego krajobrazu z dostępem do morza, często opisywany jako jedno z najbardziej malowniczych miejsc w kraju. Centralną część półwyspu zajmuje masyw górski Pelion, którego najwyższy szczyt, Pourianos Stavros, wznosi się na wysokość około 1624 m n.p.m. Góry porośnięte są gęstymi lasami bukowymi, kasztanowymi i dębowymi, co odróżnia Pelion od bardziej suchych regionów Grecji. Dzięki temu klimat jest tu łagodniejszy i bardziej wilgotny, sprzyjający bujnej roślinności.

Pelion słynie z tradycyjnych kamiennych wiosek, takich jak Makrinitsa, Portaria, Tsagarada czy Milies. Charakteryzują się one stromymi, brukowanymi uliczkami, zabytkowymi rezydencjami oraz placami z wiekowymi platanami. Architektura zachowała w dużej mierze swój historyczny charakter, a wiele miejscowości oferuje rozległe widoki na morze i okoliczne góry.

Linia brzegowa półwyspu jest zróżnicowana. Od strony Morza Egejskiego znajdują się liczne dzikie plaże z krystalicznie czystą wodą, często otoczone klifami, takie jak Mylopotamos czy Fakistra. Strona zachodnia, zwrócona ku Zatoce Pagasyjskiej, ma spokojniejsze wody i bardziej łagodne, rodzinne plaże.

Pelion zajmuje również ważne miejsce w mitologii greckiej — uważany był za siedzibę centaurów, a zwłaszcza mądrego Chejrona, nauczyciela wielu herosów.

Po drodze zaliczamy trochę urbexu, to Sanatorium Pelion. Powstało na początku XX wieku jako sanatorium przeznaczone głównie do leczenia gruźlicy, co było wówczas powszechną praktyką w Europie – wybierano miejsca o czystym powietrzu, dużej wysokości i sprzyjającym mikroklimacie. Sanatorium usytuowano w górzystym, silnie zalesionym terenie, z dala od miast, z widokiem na Zatokę Pagasejską. Lokalizacja ta miała kluczowe znaczenie terapeutyczne: połączenie morskiego i górskiego klimatu, niskiego zanieczyszczenia oraz wysokiej wilgotności powietrza uznawano za szczególnie korzystne dla pacjentów z chorobami płuc. Architektonicznie obiekt reprezentuje styl charakterystyczny dla instytucji medycznych z przełomu XIX i XX wieku – masywną, funkcjonalną bryłę, duże okna zapewniające dostęp światła i powietrza oraz rozległe tarasy, na których pacjenci spędzali czas na tzw. „kuracjach powietrznych”. Z biegiem lat, wraz z rozwojem antybiotykoterapii, sanatorium straciło swoje pierwotne znaczenie i zostało opuszczone. Obecnie Σανατόριο Πηλίου funkcjonuje głównie jako opuszczony, częściowo zrujnowany budynek, który przyciąga miłośników historii, urban exploration oraz fotografii. W lokalnej świadomości obiekt ten bywa owiany aurą tajemniczości.

Teraz czas na wodospad Błękitny Kamień. Wodospad tworzy potok Galanórema („Błękitny Strumień”), którego nazwa nawiązuje do wyjątkowego koloru wody – jasnego, niebiesko-zielonego, widocznego szczególnie w słoneczne dni. Spadająca woda rozlewa się po jasnych, wygładzonych skałach określanych jako Galanópetra („Błękitny Kamień”), co dodatkowo potęguje wrażenie harmonii barw i światła.

Kolejny wodospad Katarráktes Kissou. To malowniczy zespół niewielkich kaskad położony na półwyspie Pelion w Tesalii, w pobliżu tradycyjnej górskiej wioski Kissos. Jest to miejsce mniej znane niż największe atrakcje regionu, co nadaje mu kameralny i naturalny charakter. Wodospady tworzy górski potok spływający stromym, zalesionym zboczem. Woda opada tu kaskadowo po skałach, tworząc kilka naturalnych progów oraz niewielkie, krystalicznie czyste baseny. Otoczenie jest bardzo bujne – dominują platany, kasztanowce i gęsta roślinność typowa dla wilgotnego, górskiego mikroklimatu Pelionu. Dzięki temu nawet w upalne dni panuje tu przyjemny chłód. Najlepszy okres na wizytę przypada na wiosnę oraz wczesne lato, kiedy poziom wody jest najwyższy, a kaskady najbardziej efektowne. My nie trafiliśmy na zbyt dużo wody.

Jedziemy teraz drogą 34 wzdłuż półwyspu. Trochę dzisiaj mam już dosyć kręcenia kierownicą, bo cały dzień jazdy górskimi trasami trochę wykańcza. Jeszcze kilka fotostopów i szukamy miejsca na biwak.

Na nocleg wybieramy wioskę Milies. To malownicza, tradycyjna wioska położona w środkowej części półwyspu Pelion. Usytuowana jest na zboczach gór Pelion, na wysokości około 400 metrów nad poziomem morza, w otoczeniu bujnych lasów kasztanowych, platanów i dębów. Dzięki temu krajobraz wokół wioski jest zielony i żyzny przez większą część roku, co odróżnia Pelion od bardziej suchych regionów Grecji.

Wioska zachowała klasyczną peliońską architekturę: kamienne domy z grubymi murami, łupkowymi dachami i drewnianymi balkonami, wąskie brukowane uliczki oraz liczne fontanny z zimną, górską wodą. Centralnym punktem Milies jest główny plac (plateía), zacieniony przez ogromne platany, gdzie znajdują się tradycyjne kawiarnie i tawerny. To właśnie tutaj koncentruje się życie społeczne wioski.

Milies ma również duże znaczenie historyczne i kulturalne. W XVIII i XIX wieku było ważnym ośrodkiem intelektualnym, związanym z greckim Oświeceniem. Działała tu znana szkoła oraz biblioteka, a wioska wydała kilku wybitnych uczonych i duchownych. Do dziś zachowała się zabytkowa biblioteka oraz kościół Agioi Taxiarches z imponującymi freskami.

Jedną z największych atrakcji Milies jest zabytkowa kolejka wąskotorowa Pelionu, tzw. „Moutzouris”, która łączy wioskę z nadmorską miejscowością Ano Lechonia. Trasa wiedzie przez wiadukty, tunele i gęste lasy, oferując spektakularne widoki. Jutro przejdziemy się torami kolejki, bo teraz raczej kolejka nie wozi turystów, zobaczymy.

A tak wioska prezentuje się z lotu ptaka.

Koty pomagają Kasi obrać rybkę wędzoną 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.