Wczoraj dumaliśmy, czy się nie przejechać tutejszą wąskotorówką, bo akurat dziś sobota i kursuje. Jednak po sprawdzeniu co i jak odpuściliśmy. Kolejka odjeżdża z dołu, czyli z wioski Ano Lechonia, a my stoimy na górnej stacji końcowej. Nie problem zjechać na dół, ale kolejka w jedną stronę jedzie 1,5 godziny, a potem trzy godziny stoi stoi na górze i zjeżdża na dół, czyli kolejne 1.5 godziny. Trochę byśmy się wynudzili. Do tego dzisiejsza aura nie sprzyjała zdjęciom, więc daliśmy sobie spokój. Zjechaliśmy tylko na dół na stacje zobaczyć jak wygląda skład.
Pociąg często nazywany także pociągiem z Pelionu lub greckim „Moutzouris”, to zabytkowa, wąskotorowa kolej turystyczna. Linia została zbudowana na przełomie XIX i XX wieku i pierwotnie służyła do transportu towarów oraz mieszkańców górskich wiosek Pelionu do portu w Wolos. Jej twórcą był włoski inżynier Evaristo De Chirico, ojciec znanego malarza Giorgio de Chirico. Trasa ma około 15 kilometrów i łączy Wolos z miejscowością Milies, prowadząc przez niezwykle malownicze tereny. Pociąg porusza się powoli, co pozwala pasażerom podziwiać krajobrazy: gęste lasy kasztanowe i platanowe, kamienne mosty, tunele oraz strome zbocza gór opadające w kierunku Morza Egejskiego. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów trasy jest zabytkowy, kamienny most De Chirico. Obecnie The Train of Pilio pełni funkcję atrakcji turystycznej.







W Wolos zrobiliśmy zakupy, bo samo miasto choć duże jest mało ciekawe i trudno tam znaleźć coś ciekwego. Za to za Wolos jest stanowisko archeologiczne Dimini. To jedno z najważniejszych prehistorycznych stanowisk w Grecji, położone w Tesalii. Jest datowane głównie na późny neolit (ok. 4800–4500 p.n.e.) i stanowi kluczowe źródło wiedzy o rozwoju wczesnych społeczności rolniczych w regionie Morza Egejskiego. Najbardziej charakterystyczną cechą Dimini jest jego koncentryczny układ osady. Zabudowa była zorganizowana wokół centralnego dziedzińca, a domy rozmieszczono w pierścieniach oddzielonych kamiennymi murami. Taki plan urbanistyczny sugeruje wysoki poziom organizacji społecznej i przestrzennej oraz istnienie form wspólnotowego zarządzania.




Pogoda dziś kiepska, to trochę sobie przejechaliśmy bliżej naszego celu na wigilie i święta. Spędzimy je mocząc dupki w wodach termalnych Termpilów. Ale to jeszcze kilka dni, a dziś stanęliśmy sobie na uroczej plaży Nies. Miejsce jest bardzo fajne, z dala od ludzi z widokiem na zatokę i cypel z ruinami starej olejarni.













Stara Olejarnia w wiosce Νηές to zabytkowy obiekt związany z tradycyjną produkcją oliwy z oliwek, stanowiący ważny element lokalnego dziedzictwa kulturowego. Budynek, wzniesiony z kamienia i prostych materiałów charakterystycznych dla regionu, przypomina o czasach, gdy tłoczenie oliwy odbywało się metodami rzemieślniczymi, przy użyciu pras i kamiennych żaren napędzanych siłą ludzi lub zwierząt.























Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
