Dzień 452 – Leniwy dzień na Paralia Nies

Postanowiliśmy zostać na Paralia Nies jeszcze jeden dzień. Na trasie mamy ostatnie większe miasto przed świętami, a dziś niedziela, wiec sklepy zamknięte. Jutro ruszymy do Lumii zrobić zakupowy zapas na przerwę świąteczną, chcemy też zrobić pranie. W Grecji z praniem jest masakra. Pralni jest bardzo mało, a jak już są to w centrach miast, gdzie ciężko jest wjechać, a co dopiero zaparkować. Ale jakoś musimy to ogarnąć, bo powoli zapasy czystych ciuchów się kończą.

A dziś się trochę polenimy, bo pogoda za oknem taka sobie.

Tradycyjnie w niedziele rano oglądamy Kawę na Ławę i Loże prasową.

A Kasia sobie coś tam dziarga.

Zdarzają się nawet chwile ze słońcem, ale tych chwil troszkę mało.

Powoli też małe przygotowania do świąt. Mamy śledzie z polskiego sklepu, więc lądują z cebulką w oleju.

Koty też wyczuły, że dziś dzień luzu 😉

A na obiad dziś kurczak z Omni. Na spodzie ziemniaczki na górze mięsko, dwie godziny pieczenia i jedzonko przepyszne.

I tak zleciał 54 dzień w Grecji.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.