Rano odwiedziło nas stado owiec i wczorajsza pasterska suka. Chyba poznała kampera, bo przyszła już śmiało na głaski, wczoraj w innym miejscu, dała się dopiero pogłaskać jak dostała jeść i się trochę z nami oswoiła. Dziś też się załapała na małe śniadanie. Swoją drogą, ta suka jest bardzo wychudzona, myślałem, że takie akcje to tylko w Rumunii, ale widać, że w Polsce nawet o pasa, który pilnuje stada nie bardzo się dba.
My natomiast śniadanie przełożyliśmy na później. Kasia musiała dziś popracować, więc stwierdziliśmy, że się przebazujemy na kolejne miejsce 5 km dalej i już tam na spokojnie zrobimy śniadanie i zostaniemy na cały dzień ogarnąć obowiązki firmowe. Nie przewidziałem, że po drodze będzie „2000” kapliczek, więc śniadanie się opuźniło.




Kapliczki we wsi Jasionka, trochę ich było 😉














Pomnik ten postawiono w 77 rocznicę wygnania mieszkańców z Krzywej, Jasiunki i Banicy. Jasionka (łem. Jasiunka) – dawna wieś położona w dolinie niewielkiego potoku o tej samej nazwie, będącego dopływem Zawoi. Do naszych czasów nie zachowały się żadne budynki mieszkalne, a trudno uwierzyć, że ta miejscowość – dziś często pomijana przez podróżnych zmierzających do malowniczej Radocyny i Czarnego – miała niegdyś bogatą historię. Do 1947 roku była bowiem ludną, gęsto zabudowaną wsią, tworzącą wraz z sąsiednimi Krzywą i Banicą jedną gromadę.
Dzisiejsze zabudowania tylko częściowo pokrywają się z dawną lokalizacją wsi. Jej dolna część ciągnęła się wzdłuż drogi z Radocyny do Krzywej – tam, gdzie stoją obecne domy – natomiast większość gospodarstw znajdowała się przy dziś już nieistniejącej drodze prowadzącej pod szczyt Czarnej. Ślad tej drogi wciąż można dostrzec wśród traw, a wzdłuż niej zachowało się kilka kamiennych i żeliwnych krzyży oraz rzeźb.
Według miejscowej tradycji nazwa wsi wywodzi się od słowa jesion. Gdy przodkowie osadników przybyli na te tereny, zastali gęsty las pełen tych drzew, który musieli wykarczować, by założyć osadę.
Pierwsza wzmianka o Jasionce – należącej wówczas do królewszczyzn – pochodzi z 1665 roku. Wiadomo także, że w 1765 roku wieś, nadal będąca królewską, posiadała 12 ról. Jasionka nigdy nie miała własnej cerkwi ani cmentarza; należała wraz z Krzywą, Banicą i Wołowcem do jednej parafii, której świątynie znajdowały się w Krzywej i Wołowcu. Dlatego też jej dzieje ściśle splatają się z historią sąsiednich miejscowości.
Przed II wojną światową Jasionka zajmowała ponad 600 hektarów: około 300 hektarów stanowiły pola uprawne, 200 hektarów lasy i pastwiska, a 100 hektarów las należący do dworu. Wieś zamieszkiwały 73 rodziny, w tym rodzina żydowskiego karczmarza. W Jasionce mieszkał też Cygan – Kuźma Michalik – który do 1912 roku był miejscowym kowalem.
W czasach austro-węgierskich wielu mieszkańców zmuszonych było szukać pracy poza wsią. Najbliżej było na Węgry, dokąd wyjeżdżano na żniwa, jednak największa fala emigracji skierowana była do Stanów Zjednoczonych i Kanady.
Okres I wojny światowej nie ominął Jasionki. Front zatrzymał się w okolicy na kilka miesięcy, a wieś na zmianę zajmowali Kozacy i wojska austro-węgierskie. Początek wojny oznaczał nie tylko mobilizację, ale i represje – część mieszkańców wywieziono do obozu w Tallerhofie w Styrii, gdzie trafiali wszyscy podejrzewani o sympatie prorosyjskie.
W 1918 roku, po upadku monarchii austro-węgierskiej, Łemkowie z Jasionki znaleźli się w nowej rzeczywistości – pod władzą odradzającej się Polski. Tragiczny kres historii wsi nastąpił 9 czerwca 1947 roku, kiedy mieszkańcy zostali przymusowo wysiedleni w ramach Akcji „Wisła”.



Kolejne kapliczki na skraju wsi.







Wjeżdżamy do wioski Krzywa. Krzywa (dawniej zapisywana jako „Krywa”, łem. Крива) leży w środkowej części Beskidu Niskiego, w województwie małopolskim, powiecie gorlickim, gminie Sękowa. Nazwa „Krzywa” może pochodzić od jej położenia na niewielkim wzniesieniu lub od „krzywego”, meandrującego potoku. Wieś założono w 1564 roku na prawie wołoskim, nadał ją starosta biecki Mikołaj Ligęza Szczepanowi Liliczowi z Pętnej. Do pierwszego rozbioru była królewszczyzną. W 1629 odnotowano we wsi dwa gospodarstwa wołoskie i młyn. Pod koniec XIX w. zamieszkiwali ją głównie grekokatolicy (tu określani jako unitów), a w międzywojniu także kilka rodzin cygańskich. W 1947 roku cała ludność została wysiedlona (Akcja „Wisła”).
Tutaj też kapliczki przypominają o czasach, kiedy wieś zamieszkiwali Łemkowie.






Centralnym punktem wsi jest zabytkowa cerkiew greckokatolicka pw. św. Kosmy i Damiana, dziś pełniąca funkcję kościoła katolickiego pw. NMP Niepokalanie Poczętej. Obecna cerkiew została wzniesiona w latach 1924–1926 i poświęcona w 1928 roku. Jest to już trzecia świątynia w tym miejscu — wcześniejsze cerkwie: jedna z XVIII wieku, druga zbudowana w 1854 roku, spłonęły — ta druga w czasie I wojny światowej. Budowla nawiązuje do cerkwi staroruskich, co jest rzadkością na Łemkowszczyźnie.




Za cerkwią znajduje się mały cmentarz wojenny nr 54 z I wojny światowej, jest to jeden grób zbiorowy.



Po drugiej stronie drogi znajduje się cmentarz wiejski ozdobiony zabytkowymi kamiennymi nagrobkami.







Kolejne kapliczki w Krzywej.













Tuż przed miejscem biwakowym znajduj się Pomnik 7 polskich lotników. Pomnik siedmiu polskich lotników stoi w przysiółku Banica (część wsi Krzywa). To miejsce upamiętnia załogę Halifaxa, która została zestrzelona nocą 27/28 sierpnia 1944 roku podczas lotu powrotnego znad Warszawy po zrzutach dla powstańców. Miejscowi pochowali pilotów na miejscu, a w 1945 r. ciała ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Krzywej.





Dojechaliśmy na zaplanowany biwak i przyszedł czas na spóźnione śniadanie. Na patelnie poszły wczorajsze grzyby i do tego jajko, oj pyszna śniadanko było, tym bardziej, że fest zgłodnieliśmy. Potem była praca, a na obiad zapiekana – ziemniaki, cebula, boczek i ser.









Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
