O 6 rano był niesamowity zachód księżyca, gdyby nie świtało za plecami, to bym myślał, że to wschód słońca.


Opuszczamy nasze sylwetrowo – noworoczne miejsce i jedziemy do Limni. Po drodze jednak zatrzymujemy się w wiosce Katounia. Na terenie wioski można zobaczyć pozostałości historycznych wapienników – kamiennych pieców używanych do wypalania wapienia. Tego typu konstrukcje są w Grecji znane jako ασβεστοκάμινος (asvestokamino) i były powszechne w przeszłości jako element lokalnej gospodarki budowlanej i rolniczej. Tradycyjne wapienniki to suche, cylindryczne lub stożkowe kamienne konstrukcje, w których przez kilka dni wypalano wapień (kalcyt / limestone) w temperaturze przekraczającej 1000 °C, aby uzyskać wapno gaszone wykorzystywane w zaprawach murarskich, tynkach czy bieleniu ścian budynków.




Docieramy w końcu do Limni i ruszamy na spacer promenadą. Nazwa Limni w języku greckim oznacza „jezioro”, co odnosi się do spokojnej, szerokiej zatoki i harmonijnego połączenia morza z otaczającym krajobrazem. Miasteczko znajduje się około 80–85 km na północny zachód od Chalkidy (stolicy wyspy) i jest budowane amfiteatralnie na zboczach otaczających zatokę, co zapewnia panoramiczne widoki na morze i zieleń wzgórz. Limni wyróżnia się spokojną atmosferą i dobrze zachowaną, tradycyjną zabudową. Neoklasycystyczne budynki i wille z XIX i XX wieku, często z elementami stylistycznymi nawiązującymi do morskiej historii regionu. Miasteczko ma starożytne korzenie i blisko związane jest z historią regionu — dawna osada Elymnion funkcjonowała tu już w czasach klasycznych, a współczesna Limni rozwijała się jako ważny ośrodek żeglarski i handlowy.

































Oprócz zabytkowych budynków, w mieście znajdziemy kilka ciekawych kościołów i kaplic. Ieros Naos Genniseos Theotokou, czyli Kościół Narodzenia Bogurodzicy, znajduje się w samym centrum Limni. Kościół został zbudowany w latach 1837-1841, wkrótce po uzyskaniu przez Evię włączenia do nowo powstałego państwa greckiego (po wojnie o niepodległość). Kościół reprezentuje styl modernogreckiej architektury sakralnej przełomu XVIII/XIX w., łączący elementy tradycyjnego budownictwa bizantyjsko-ortodoksyjnego z formami neoklasycznymi i lokalnymi tradycjami architektonicznymi. W świątyni przechowywane są cenne relikwie chrześcijańskie (m.in. szczątki świętych i fragmenty przedmiotów liturgicznych). Jednym z najcenniejszych zabytków jest ikona Panagii Limniasis (Παναγίας της Λιμνιάς) — przedstawiająca Matkę Bożą. Według tradycji jest jedną z 72 ikon przypisywanych apostołowi Łukaszowi (choć brak na to jednoznacznych dowodów).













Obok kościoła znajduje się niewielka murowana kaplica.




Kaplica Agias Triados przy ulicy Agias Triados 5 jest niewielkim miejscem kultu chrześcijańskiego poświęconym Świętej Trójcy. Obiekt ten ma formę małej kaplicy w prostej w formie architektonicznej i zlokalizowanej bezpośrednio w zabudowie miasteczka.



Agios Athanasios w Limni to kościół greckiego obrządku prawosławnego, dedykowany św. Atanazemu Wielkiemu (Agios Athanasios), który jest jednym z ważniejszych świętych w tradycji prawosławnej (patron pamięci, teologii i obrony wiary).


Jedziemy teraz do wioski Rovies zobaczyć tutejszą Średniowieczną Wieżę. To historyczny zabytek dominujący w centrum nadmorskiej wioski. Wieża została wzniesiona około 1255–1258 roku, w okresie panowania Franków na wyspie, a budowę przypisuje się Guillaume’owi II de Villehardouinowi, księciu Achai. Była częścią strategicznych umocnień i pełniła funkcję punktu obserwacyjnego, który miał chronić okolicę przed najazdami oraz piratami. W XIV wieku, kiedy kontrolę nad regionem przejęli Wenecjanie, wieża nadal odgrywała istotną rolę obronną i komunikacyjną. Z wysoko umieszczonych punktów mogły być nadawane sygnały świetlne w kierunku Włoch w ramach systemów ostrzegawczych. Po zdobyciu Evii przez Imperium Osmańskie w 1470 roku, wieża straciła typowo obronny charakter. Służyła jako rezydencja lokalnych przedstawicieli władzy (aga) i była użytkowana przez Osmanów. W latach 1830‑tych wieża została sprzedana greckiemu właścicielowi ziemskiemu Apostolosowi Doumasowi, a następnie przekazywana i modernizowana przez kolejne pokolenia jego rodziny, znanej obecnie jako Papadopoulos. W XX wieku dobudowano elementy z betonu po trzęsieniu ziemi, co zmieniło nieco pierwotny wygląd.





Obok wieży w centrum wioski znajduje się kościół Świętego Demetriusza, który stanowi lokalne miejsce kultu i jest jednym z głównych zabytków sakralnych.



Zajeżdżamy też na plażę w Rovies, jest fajnie, wiec kończymy dzień i zostaniemy tu na popołudnie i noc. W końcu robi się ciepło, zmienił się wiatr z północnego na południowy. Jak zajechaliśmy na plażę, Kasia była jeszcze w kurtce, a po godzinie jak za pstryknięciem, napłynęło ciepłe powietrze, że siedziałem w krótkim rękawku na zewnątrz. Od jutra ma być w okolicach 20 stopni, więc już całkiem fajnie.


























Na obiad Kasia dziś wymyśliła kućmok, jak ktoś nie wie, to są to tarte ziemniaki, cebula, boczek i jajka, zapieczone w piekarniku, a w naszym przypadku w Omni. Wyszło całkiem fajnie i smacznie.







Wieczorem zaczął się piękny spektakl z zachodzącym słońcem.






















Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Piękna Evia, tylko pozazdrościć