Dzień zaczęliśmy od latarni morskiej w Hirtshals. Położona jest na wysokim klifie nad miastem. Została zbudowana w 1863 roku. Wysokość płomienia latarni morskiej wynosi 57 metrów, a sama wieża ma 35 metrów wysokości. Na balkon widokowy prowadzą 144 stopnie.





Obok latarni znajduje się ciekawy zespół bunkrów. Bateria to najbardziej kompletna i odkopana instalacja obronna w Danii z czasów II wojny światowej. Na terenie znajduje się 3,5 km rowów biegnących, które łączą 69 bunkrów. W bunkrze personalnym urządzono wystawę informacyjną opowiadającą o 10. baterii i Hirtshalach w czasie okupacji, a w pozostałych bunkrach odtworzono oryginalne wyposażenie.












































Tornby Kirke, to kolejny kościół na Jutlandii, który odwiedziliśmy. Inskrypcja runiczna w prezbiterium wskazuje na możliwe datowanie na około 1200 rok. Romańska część kościoła składa się z nawy, prezbiterium i absydy. Wieża została zbudowana prawdopodobnie w XVI wieku. Po lewej stronie ołtarza znajdują się napisy runiczne, dziś chronione za grubą szklaną płytą, gdyż są wydrapane na oryginalnym wapiennym tynku. Znaleziono go podczas renowacji kościoła w 1908 roku i datowany jest na lata 1175-1225. Oprócz run istnieją także inne znaki i symbole: krzyże, koła i gwiazdy, które szczyptą wydrapuje się w mokrym tynku.









Ostatnim punktem tego dnia była zasypywana przez wydmę dawna latarnia morska Rubjerg Knude Fyr. Latarnia morska na Rubjerg Knude została zbudowana w latach 1899-1900 i po raz pierwszy została włączona 27 grudnia 1900 roku. Budynek ma 23 metry wysokości, a światło latarni znajduje się 90 metrów nad poziomem morza. Światło latarni do 1906 r. było gazowe, następnie naftowe, a od 1934 r. elektryczne. Było widoczne w promieniu 40-42 km. Konstrukcja została postawiona na trawiastym terenie i początkowo otoczona była ogrodami. Od tego czasu wokół budynku latarni sukcesywnie tworzy się wydma, zasypując ją i blokując rozprzestrzenianie się jej światła. Już w 1953 roku wyłączono syrenę przeciwmgielną, gdyż wydmy tłumiły dźwięk, czyniąc ją bezużyteczną. W latach 60. XX wieku światła latarni nie było już widać za wydmami. Regularne usuwanie piasku okazało się na dłuższą metę pracą syzyfową i w roku 1968 latarnię wyłączono z użytku. Pozostawała jednak otwarta dla zwiedzających. Drugim problemem latarni jest jej umiejscowienie blisko skraju klifu. Chociaż budynek został postawiony 200 metrów od brzegu, z czasem odległość ta znacznie się zmniejszyła. Z każdym rokiem morze coraz głębiej wgryza się w ląd i wydma z latarnią była coraz bardziej przepaści. Szacowano, że przy takim tempie erozji morze mogłoby pochłonąć latarnię ok. 2023 roku. Dlatego w 2019 roku latarnia została przesunięta i znajduje się teraz w bezpiecznej odległości od morza.

















Powoli kończył się drugi dzień świat bożego narodzenia, znaleźliśmy miejsce na biwak o nazwie Kajholm Primitiv overnatningsplads med shelters.






Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
