Ozdabiamy szambo ;)

Wczoraj Grażyna, siostra Kasi przywiozła nam ze swojego ogrodu trochę kwiatów do wsadzenia. Od rana jednak smaży, więc roślinki muszą poczekać do wieczora. Na razie odpoczywają sobie w cieniu domu.

Jest tak gorąco, że na zewnątrz nie da się nic robić, więc z Leszkiem robimy trochę w domu i tym samym lista prac domowych troszkę się zmniejszyła. Suszarka wylądowała na pralce, udało się też odpalić ciepłą wodę w domu, do tej pory funkcję łazienki pełnił kamper. Zamontowaliśmy też nowy zlewozmywak, ale nowa bateria musi poczekać na hydraulika, jak zlikwiduje starą i zrobi wyprowadzenie na wężyki. Ale zlew działa na razie ze starą baterią.

Kasia w tym czasie przygotowała pyszny obiadek, do którego zsiedliśmy w cieniu pergoli.

Po południu zajechali do nas nowi goście, w sumie dwa kampery. Woda dziś w basenie osiągnęła rekordową jak na razie temperaturę 29 stopni, więc jak tylko ustawili kampera, skorzystali z dobrodziejstw naszego mini spa 😉

Gdy słońce skryło się już za horyzontem, przyszła pora na sadzenie kwiatów. Na razie nie ma czasu na robienie rabat, ale o obsadzenie prosi się szambo, które nie dawno było wkopane. Góra piachu nie wyglądała zbyt pięknie i teraz będzie pełniła funkcję klombu.

Po pracowitym dniu, rozpaliłem balie i zrobiliśmy sobie chwilę relaksu. Dużo nie trzeba było palić, bo przez cały dzień od słońca, woda nagrzała się do 32 stopni.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.