Rano baseniki termalne u wrót Kanionu Lengarica parowały, jak by woda w nich się gotowała. Wstała Kasia, zjedliśmy śniadanie i szykowaliśmy się do wycieczki wgłąb kanionu.



Bramą do Kanionu Lengarica jest kamienny most Kadiut. Jest to jednołukowy, osmański most z kamienia, prawdopodobnie z XVIII–XIX wieku. Posiada elegancki, wysoki łuk, który tworzy harmonijną linię nad rzeką, zwłaszcza gdy patrzy się na niego z perspektywy koryta czy szlaków prowadzących wzdłuż kanionu. Jest wykonany z lokalnego kamienia wapiennego, co sprawia, że naturalnie wtapia się w otaczające skały. Most był częścią dawnego szlaku łączącego Gjirokastrę z regionami na wschodzie.


Jak się okazało, na wycieczkę do kaniony zdecydowaliśmy się tylko my, reszta ekipy wolała się od rana grzać w ciepłych źródłach. Kanion rozciąga się na długości 4–5 km. Utworzyła go rzeka Lengarica (jej długość to ~ 36,8 km), która wydrążyła owe wąskie, skalne koryto. Ściany kanionu są skaliste, często pionowe — w najwyższych punktach sięgają nawet do ~ 150 m. W najwęższych miejscach kanion bywa bardzo wąski — czasami koryto rzeki przeciska się pomiędzy skałami na szerokości zaledwie kilku metrów.





















Na koniec i my urządziliśmy sobie ostatnią kąpiel w źródłach Bënjë i poszliśmy pakować biwak.




Ruszyliśmy dalej przez albańskie góry w kierunku Jeziora Ochrydzkiego.





Nad Jezioro Ochrydzkie dotarliśmy dosyć późno. Rozbiliśmy biwak i to był już nasz ostatni wieczór w Albanii. Jutro wjedziemy do Macedonii.





Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
