To był ciekawy dzień. Rano przejechaliśmy do miasta Lagos i zainstalowaliśmy się na tutejszym campingu. Trochę ciekawe miejsce, ale opiszę go w dalszej kolejności. Przed nami dosyć długi spacer klifami wybrzeża Lagos aż do przylądka Ponta da Piedade. Przylądek Miłosierdzia, to chyba najładniejszy kawałek wybrzeża jaki do tej pory mieliśmy przyjemność zobaczyć w Portugalii. No i trafił się w Walentynki, więc spacer był bardzo romantyczny. Pogoda czerwcowa, nie wiało, więc było pięknie. Jeśli istnieje paleta kolorów, która definiuje region Algarve, to są to złote klify na tle turkusowego morza na Ponta da Piedade.
Formacje skalne powstały w wyniku erozji morskiej, a teren składa się głównie ze skał, które powstały między 20 a 7 milionami lat temu, w okresie miocenu, gdy cały obszar był jeszcze pokryty wodami morskimi. Przylądek ten ma ogromny potencjał paleontologiczny, gdyż odkryto tam zęby dużych rekinów, szczątki kilku wymarłych gatunków ryb i skamieniałości koralowców.
W 2015 roku grupa ekspertów ds. podróży z internetowej gazety The Huffington Post odwiedziła dziesięć plaż w różnych miejscach turystycznych na całym świecie, a ich współpracowniczka Suzy Strutner wybrała plażę Ponta da Piedade jako swoją ulubioną ze względu na jej naturalne piękno i formacje skalne. W 2020 roku wydawca przewodnika turystycznego Lonely Planet uznał Ponta da Piedade za jeden z dziesięciu naturalnych cudów Portugalii.
Zapraszamy was na spacer po tym pięknym miejscu.















































































































































































































Po 12 kilometrach wędrówki wróciliśmy na camping. Marzyliśmy tylko o jednym, posiedzieć w cieniu przy piwku. Miejsce trochę specyficzne, infrastruktura jak u nas za komuny, ale za 12€ nie spodziewaliśmy się luksów. Dużo stałych rezydentów, ale nie takich, co mają wykupione długoterminowo parcele i przyjeżdżają na weekendy i wakacje. Tutaj ludzie mieszkają, sporo Niemców, którzy wynajęli gdzieś swoje mieszkania i tu żyją w cieniu eukaliptusów uprawiając kwiaty na swych parcelach. Jeden z nami nawet zagadał, mieszka tu już 8 lat. Przez chwilę nawet pomyśleliśmy, a może jak już będziemy mieli dosyć podróżowania, to sobie podobnie zamieszkamy? W lutym 25 stopni, w lato cień, klima i ocean pod nosem. Ale nawet gdyby, to chyba nie na campingu, ustaliśmy, że kupimy parę arów ziemi, bardziej na odludziu z widokiem na ocean i może wtedy. Na razie jednak wolimy zmieniać codziennie otoczenie i oglądać nowe miejsca.









Na Walentynki Kasia dostała chustę z motywami twórczości Gustawa Klimta. Ale to nie był koniec niespodzianek walentynkowych 😉

Wieczorem poszliśmy na imprezę tango. Nie potrafię tego tańczyć, ale znalazło się kilku seniorów, z którymi Kasia mogła zatańczyć, a ja nie musiałem być zazdrosny 😉

Wracamy z baletów, a parchatka imprezuje i też ma swoje walentynki 😉

A co tam dziś w trawie piszczało? Czyli kącik botaniczny.
Solandra wielka – gatunek rośliny z rodziny psiankowatych. Roślina trująca. Pochodzi z Meksyku. Roślina pnąca, osiągająca wysokość do 12 m, w uprawie często prowadzona jako krzew. Duże, żółte, z czasem ciemniejące, kielich długości do 8 cm, korona szerokości do 15 cm. Środkiem każdego płatka biegnie sięgająca głęboko w gardziel ciemna smuga. Kuliste jagody o średnicy do 7 cm. Wykorzystywane do produkcji środków odurzających.





Acacia saligna, czyli Akacja niebieskolistna. To niewielkie drzewo z rodzaju Acacia w rodzinie bobowatych. Jest to drzewo lub krzew osiągający wysokość 3-8 m, nieuzbrojony, o gładkiej lub lekko spękanej korze, ciemnobrązowej lub popielatej. Posiada niemal walcowate lub nieco spłaszczone, owłosione gałązki. Kwiatostan składa się z główkowatych kłębuszków o średnicy 6-8 mm, z 25-70 kwiatami, szypułkowymi, zebranymi w grupy. Jest to rodzimy gatunek Australii , szeroko rozpowszechniony w południowo-zachodniej części. Na Półwyspie Iberyjskim uprawia się ją jako roślinę ozdobną oraz na wydmach nadmorskich, a czasami naturalizuje się ją na wysokości od poziomu morza do 200 m n.p.m., w różnych punktach wzdłuż wybrzeża Atlantyku i Morza Śródziemnego oraz w pobliskim wnętrzu Hiszpanii i Portugalii.



Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
