Dziś na cały dzień był plan zwiedzania miasta Elvas i nie żałowaliśmy, bo miasto przepiękne, a i pogoda dopisała.
Elvas, będąc największą fortyfikacją bastionową na świecie, odegrał w historii ważną rolę w obronie granicy portugalskiej, co uzasadnia wpisanie go na listę światowego dziedzictwa kulturowego . Mury z różnych okresów i ciekawe fortyfikacje w kształcie gwiazdy to główne atrakcje kompleksu, w skład którego wchodzi także wielki akwedukt Amoreira z końca XIX wieku. XV, imponujący ekslibris miasta, który zaskakuje każdego, kto pojawi się na drodze Estremoz.
Dziś, po zakończeniu dawnych sporów, Elvas wydaje się niezwykle wyjątkowym, małym miastem pełnym uroku. W nim strome uliczki współistnieją z kościołami pokrytymi dachówkami, starymi fortami i bielonymi domami. Idealne miejsce na bezcelowe wędrówki i zatrzymanie się w tawernie, aby delektować się bogatą
gastronomią Alentejo.
Główny plac miasta jest również prawdopodobnie jednym z najpiękniejszych w Portugalii. Otaczają go tradycyjne, pełne uroku domy, pomalowane na biało z oknami i drzwiami obramowanymi w kolorze ochry. Na środku Plaza de la República wyróżnia się piękna kostka brukowa o geometrycznych wzorach, którą kawiarnie zwykle wykorzystują do powiększania stołów na swoich tarasach. Placowi dominuje kościół Matki Bożej Wniebowzięcia z pewnym wyglądem wieży obronnej. Przez trzy stulecia była katedrą, choć przestała nią być w 1881 roku, kiedy miasto utraciło rangę biskupią.
Za starą katedrą znajduje się malowniczy plac (Largo de Santa Clara) otoczony zdobionymi rezydencjami, a pośrodku znajduje się ciekawa marmurowa kolumna. To Pelourinho, pręgierz w stylu manuelińskim odbudowany z fragmentów oryginału z XVI wieku. Kilka metrów dalej widzimy Arco de Santa Clara, otoczone dwiema zrehabilitowanymi wieżami należącymi do muru islamskiego. Po drugiej stronieNossa Senhora Da Consolação, kościół o niezbyt atrakcyjnej fasadzie, ale w środku błyszczy ścianami pokrytymi kolorowymi kafelkami. Kilka ulic dalej, w najwyższym punkcie wzgórza Elvas, znajduje się zamek. Pierwotnie była to arabska twierdza, jednak w późniejszych wiekach została gruntownie przebudowana przez królów portugalskich.
Alejki wiją się w dół wzgórza do Cmentarza Angielskiego , spokojnego miejsca obok małego kościoła São João da Corujeira. Na cmentarzu pochowano kilku oficerów brytyjskich i portugalskich, którzy zginęli podczas najazdów napoleońskich. Na tej samej ulicy znajduje się urokliwa Igreja dos Terceiros z XVIII wieku, której wnętrze pokryte jest kafelkami przedstawiającymi sceny z życia św. Franciszka z Asyżu. Kilka ulic dalej znajduje się urokliwy kościół San Pedro, w którym zachowała się wczesnogotycka fasada. Został zbudowany obok muru arabskiego, być może w celu wykorzystania jednej z wież, która stała się jego dzwonnicą.
Wieża Fernandina (XIV w.), zwana tak dlatego, że została zbudowana za panowania Ferdynanda I, również znajdowała się w sąsiedztwie drugiego muru arabskiego za Plaza de la República. Dziś można go zwiedzać i ze szczytu roztaczają się piękne widoki.
W przeciwieństwie do innych miast, najnowocześniejsze dzielnice nie powstają przy historycznym centrum, ale kilkaset metrów dalej, dzięki czemu wszystkie jego mury i bastiony są dobrze widoczne. Na stare miasto Elvas można dostać się tylko czterema wejściami.











































































































































































































































Troszkę się nachodziliśmy, więc na nocleg zostajemy przy akwedukcie, w sumie fajne miejsce, i piekny widok za oknem. Wieczorem budowla ładnie podświetlona.



Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
