Dzień 265 – Pożegnanie z rowerkami

Od rana walka z kamperem. Kibelek do końca zamontowany, wszystko działa jak należy. Tapicerka ładnie wyschła i jeszcze bardziej przejaśniała. Teraz mycie szafek i podłogi. Zeszło się do popołudnia. Na jutro została kabina, mycie solarów i jeszcze jakiś tam detailing. W czwartek powoli będziemy pakować kampera na kolejny wyjazd.

Po obiedzie odpoczynek, a potem instrukcja obsługi ogrodu, bo Grażyna z Leszkiem jutro wyjeżdżają i zostajemy sami na gospodarstwie 😉 W sumie obowiązków niewiele. Karmienie kota, podlewanie i zbieranie owoców.

Około 20 przyjechał klient po nasze rowerki. Trochę szkoda było się z nimi rozstać, ale bez sensu by stały nieużywane. Na długich wyjazdach się nie sprawdzały i bardziej przeszkadzały niż były przydatne.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.