Dzień 370 – Na chacie

Po nocy spędzonej pod blokiem, przyszedł czas na maraton lekarski. Kasia ruszyła na ostatnie badania, a ja miałem później do niej dołączyć. Ogarnąłem swoje sprawy, wpadłem na szybką pizzę i dołączyłem do Kasi.

Najważniejsza konsultacja lekarska Kasi i jest!!! Wyniki badań bardzo dobre i kolejna wizyta za rok. Na mieście się rozstajemy, Kasia jedzie odebrać mieszkanie, które wynajmowaliśmy, a teraz ja jadę do chirurga na dwa zabiegi. Operacje załatwione pozytywnie, trochę bolą plecy i ręka.

Kasia załatwiła odbiór mieszkania, więc mamy klucze od naszej chaty. Po powrocie od lekarza załapuję się jeszcze na sushi, bo byliśmy umówieni z naszą sąsiadką Agnieszką.

I po roku pierwszy raz w naszym mieszkanku, trochę puste, jakieś takie dziwne, ale raz dwa zrobiliśmy burdelik, bo jest okazja zrobić pranie 😉 Dobre wyniki lekarskie, Dzień Chłopaka i powrót na chwilę do mieszkania uczciliśmy szampanem 😉 Na chwilę, bo już w czwartek zaczynamy kolejną przygodę, w mieszkaniu spędzimy tak naprawdę dwie noce 😉

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.