Dzień 385 – Cheile Dobrogei i Constanța

Poranek nad Morzem Czarnym znowu pochmurny. Trzeba się powoli zbierać i jechać dalej. Nawet nie ma gdzie przeskoczyć do lepszej pogody, bo Bułgaria też w chmurach i Grecja podobnie. Trzeba jakoś przeczekać.

Opuszczamy plażę Vadu, a przed wioską Vadu pozbywamy się śmieci. W pojemnikach urzęduje kocia rodzina, serce pęka, ale możemy je tylko nakarmić.

Kierujemy się z powrotem na stepy Dobrudży by zobaczyć Cheile Dobrogei. Cheile Dobrogei to wapienny wąwóz powstały w okresie mezozoicznym, ukształtowany przez erozję dawnego dna morskiego. Skały mają ponad 150 milionów lat (pochodzą z jury) i stanowią pozostałość po starym Morzu Tetydy. Wąwóz ma długość około 3–4 kilometrów, a jego ściany miejscami osiągają 20–40 metrów wysokości. W wapiennych ścianach znajdują się liczne jaskinie i groty, z których część była zamieszkana przez ludzi już w czasach prehistorycznych. Odkryto tu ślady osadnictwa z epoki kamienia i brązu. W okolicy znajdują się również pozostałości starożytnych osad trackich i rzymskich, a także ślady dawnych klasztorów skalnych, które według tradycji były miejscami odosobnienia pustelników chrześcijańskich we wczesnym średniowieczu. Cheile Dobrogei to miejsce, gdzie historia geologiczna, przyrodnicze piękno i kultura ludzka splatają się w jedno. Wąwóz zachwyca surowym, stepowym krajobrazem, ciszą i wrażeniem dotknięcia pradawnych czasów. Gdyby nie to, że cały obszar chroniony jest rezerwatem i są tablice zabraniające biwakowania i ustawiania pojazdów campingowych, pewnie zostali byśmy tu na nocleg, bo miejsce piękne. Szkoda tylko, że nie było słońca, które by bardziej wydobyło piękno tego miejsca.

W wąwozie odwiedziliśmy jedną z jaskiń – Peștera La Izvor. Znajduje się na północno-wschodnim krańcu wąwozów Cheile Dobrogei, niedaleko miejscowości „Cheia”. Jaskinia była użytkowana od środkowego paleolitu (≈100 000 lat p.n.e.) aż do wczesnego średniowiecza (około IX-X wieku). Znaleziono tam liczne szczątki zwierząt: m.in. niedźwiedzia jaskiniowego, renu, bizona, hieny jaskiniowej, kozicy alpejskiej, a nawet rinocera syberyjskiego. Archeolodzy odkryli także zabytki kulturowe: narzędzia z krzemienia (sileks), ceramikę z różnych epok, piec (vatră) ognisk z epoki żelaza i neolitu, broń i ozdoby. W czasach reżimu komunistycznego jaskinia była przekształcona – funkcjonował tam restauracja. W trakcie tego użytkowania uszkodzono część warstw archeologicznych (np. wylano betonową posadzkę). Obecnie jaskinia nosi też nazwę „Peștera Pelerinului” („Jaskinia Pielgrzyma”) i jej wnętrze zawiera elementy kultu religijnego: ikony, świece, krzyże, panele z napisami.

Małe zakupy po drodze, winogron o tej porze jest tu cudowny, soczysty i bardzo słodki.

Obieramy teraz kierunek na Constanțe. Przy porcie parkujemy na parkingu z widokiem na słynne kasyno i katedrę. Zostaniemy tu na noc, bo chcemy trochę zaginąć na starym mieście Constanțy.

Konstanca to jedno z najstarszych i najważniejszych miast w Rumunii, położone nad Morzem Czarnym w południowo-wschodniej części kraju. Jest głównym portem morskim Rumunii, a także jednym z największych portów nad Morzem Czarnym. Konstanca ma bardzo długą historię sięgającą czasów starożytnych. Została założona około 600 r. p.n.e. przez Greków z Miletu pod nazwą Tomis. Miasto było ważnym ośrodkiem handlowym i kulturalnym w regionie. W czasach rzymskich Tomis stało się miejscem zesłania słynnego poety Owidiusza, który spędził tam ostatnie lata życia. Do dziś w centrum miasta znajduje się pomnik Owidiusza, będący jednym z symboli Konstancy. Stare Miasto z wąskimi uliczkami i śladami wpływów greckich, osmańskich i rumuńskich jest trochę zaniedbane. Byłem tu jakieś 15 lat temu, wtedy stare miasto było rozkopane i miałem nadzieję, że do tej pory zyskało nowy blask, ale nadal straszą zniszczone kamienice, miedzy które wciśnięto komunistyczne budowle.

Wyruszamy z portu w kierunku centrum.

Na wzgórzu przed Starym Miastem stoi Statuia lui Anghel Saligny. Anghel Saligny (1854-1925) – wybitny rumuński inżynier. Na podstawie statuy znajduje się marmurowa tablica z napisem upamiętniającym role Saligny’ego w budowie i modernizacji Portu Konstanca (lata 1899-1910) oraz stwierdzeniem, że jego osiągnięcia plasują go wśród najbardziej błyskotliwych inżynierów rumuńskich.

Kawałek dalej znajduje się Muzeul de Sculptură Ion Jalea. Muzeum Rzeźby im. Iona Jalei, to jedno z najważniejszych muzeów sztuki w Konstancy, w Rumunii. Znajduje się w pobliżu katedry prawosławnej i portu, w historycznym centrum miasta, i jest poświęcone twórczości wybitnego rumuńskiego rzeźbiarza Iona Jalei (1887–1983). Muzeum mieści się w eleganckim, neoromańskim budynku z początku XX wieku, który sam w sobie stanowi ciekawy przykład architektury nadmorskiej Konstancy. Zostało otwarte w 1969 roku. Kolekcja obejmuje ponad 200 prac Iona Jalei – głównie rzeźby wykonane w marmurze, brązie, gipsie i kamieniu. Wśród nich znajdują się zarówno monumentalne kompozycje, jak i mniejsze portrety, popiersia, akty czy alegoryczne przedstawienia. Jalea często czerpał inspirację z mitologii, historii Rumunii oraz ludzkich emocji i ruchu.

W sąsiedztwie muzeum stoi kolejny pomnik Ansamblul „Carmen Sylva și Fata cu Harpă”. To zespół rzeźbiarski położony na falochronie obok Casino w Konstancy, przy bulwarze Regina Elisabeta. Ten zespół upamiętniający został wykonany w roku 1937 przez rzeźbiarza Iona Jalea. Główne rzeźby przedstawiają królową Elżbietę (pod literackim pseudonimem Carmen Sylva) oraz nimfę (dziewczynę), która trzyma harfę i stoi u jej stóp. Ceremonia odsłonięcia zespołu miała miejsce 15 sierpnia, podczas Święta Morza, w obecności króla Karola II. Ion Jalea pochodził z Dobrogei, a zespół przeszedł wiele przekształceń w ciągu lat: w okresie komunistycznym statua została zdjęta z piedestału i przechowywana w magazynach, nosząc nawet ślady po kulach z okresu II wojny światowej. W latach 2013–2014 przeprowadzono prace restauracyjne i rzeźba została ponownie umieszczona na swoim miejscu na falochronie przy Casino. Oryginalna „dziewczyna z harfą” została przeniesiona do Medgidii, a w Konstancy umieszczono jej kopię wykonaną przez Horię Farcașiu.

Obok jeszcze jeden monument, to Timonierul. To hołd marynarzom. Pomnik wyraża uznanie dla ich morskiej pracy — prowadzenia statków po drogach morskich, ich odwagi i odpowiedzialności za kierowanie jednostką w trudnych warunkach morskich.

Parc Arheologic to jedno z najbardziej interesujących miejsc historycznych w centrum miasta. Miasto Tomis zostało założone przez Greków w VI wieku p.n.e., a następnie stało się ważnym rzymskim portem handlowym. W czasach rzymskich i bizantyjskich było tętniącym życiem ośrodkiem administracyjnym i kulturalnym. Właśnie z tego okresu pochodzą zabytki prezentowane w parku archeologicznym. Znajdują się tu oryginalne fragmenty budowli i elementy architektoniczne pochodzące z czasów rzymskich i bizantyjskich, m.in.: fragmenty murów obronnych dawnego Tomis, pozostałości kolumn i kapiteli z rzymskich świątyń i budowli publicznych, części mozaik, inskrypcji i sarkofagów, fragmenty łaźni rzymskich, oraz różne elementy dekoracyjne i użytkowe, odnalezione podczas wykopalisk archeologicznych prowadzonych w centrum miasta. Wiele z eksponatów pochodzi z wykopalisk prowadzonych w okolicy Placu Ovidiusza, niedaleko Muzeum Historii Narodowej i Archeologii w Konstancy.

Przyszła pora na jeden z ważniejszych zabytków Konstancy – Catedrala Arhiepiscopală „Sfinții Apostoli Petru și Pavel”. Katedra ta była pierwszym rumuńskim kościołem wybudowanym w Konstancy po wojnie o niepodległość Rumunii (wojny z Turcją 1877) i włączeniu Dobrogi do Rumunii. Budowa powstawała w latach 1883-1885, wg projektu architektów Alexandru Orăscu i Carol Benesch. Wnętrze zaprojektował także Ion Mincu. Styl budowli jest neobizantyjski (grecko-rzymski / neobyzantyjski) z elementami architektury lokalnej. Podczas II wojny światowej (3 sierpnia 1941) katedra została częściowo uszkodzona – zniszczono ołtarz, ikonostas i część malowideł. W katedrze znajdują się relikwie kilku świętych, m.in. św. Pantelejmona, św. Auxentiusa, św. Szymona Stylity, św. Epictetosa i Astiona. Ikona Matki Bożej uważana jest za cudowną, to ważny element kultu.

Za katedrą znajduje się kolejna ciekawa świątynia, to Bazilica „Sfântul Anton de Padova”. Bazylika została zbudowana w 1938 roku podczas pontyfikatu papieża Piusa XI (1922-1939), w czasach króla Karola II Rumunii. Powstała zastępując starszą kaplicę i kościół z 1885 roku. Autorem projektu architektonicznego był architekt Romano de Simon. W czasie II wojny światowej (od 1944) dostęp dla wiernych katolickich był zakazany, a po wojnie budynek doświadczył zniszczeń i wandalizmu. Styl bazyliki jest romaniczny, inspirowany kościołami północnych Włoch, typowy dla XIII wieku — cegła na wierzchu (na elewacjach), bez tynkowania, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. Bazylika była miejscem wystawienia relikwii św. Antoniego z Padwy.

Idąc na Plac Piața Ovidiu podziwiamy stare kamienice, niektóre odrestaurowane inne w remoncie lub w stanie ruiny.

Kolejną wyróżniającą się budowlą w Konstancy jest Marea Moschee din Constanța. Wielki Meczet, znany też jako Meczet Karola I, to imponująca budowla łącząca wartości zabytkowe, religijne i architektoniczne. Meczet został zlecony przez rumuńskiego króla Karola I i budowany w latach 1910–1913. Uroczyste otwarcie miało miejsce 31 maja 1913 roku. Stanął w miejscu starszego meczetu – Mahmudia (Geamia Mahmudia), który był zbudowany w 1822 roku przez Hafıza Hüseyin Paszę. Projektował go Victor Ștefănescu, przy współpracy z inżynierem Gogu Constantinescu. Styl architektoniczny to mieszanina neo-egipskiego, neo-bizantyjskiego z elementami neo­romańskimi. Zadziwiające jest to, że budowla była jedną z pierwszych (jeśli nie pierwszą) w Rumunii wykorzystujących żelbeton w konstrukcji kopuły oraz minaretu. Minaret ma wysokość około 47 metrów i można wejść na samą górę, by podziwiać panoramę miasta, koszt to 6 lei. Meczet pełni funkcję centralnego miejsca kultu dla muzułmanów w Konstancy i jest siedzibą muftiego dla regionu Dobrudża.

Za meczetem zaczyna się Piața Ovidiu, bardzo znaczący z historycznego, kulturowego i turystycznego punktu widzenia. Plac leży w historycznej części miasta, niedaleko portu i strefy nadmorskiej — to jeden z kluczowych punktów starych Konstancy. Obszar ten był przez wiele lat centrum życia społecznego, handlu i polityki w mieście. Plac dawniej nosił nazwę Plac Niepodległości (Piața Independenței), co upamiętnia odzyskanie przez Rumunię Dobrogei po 1878 roku. Centralnym elementem placu jest statua Ovidiusza (Publius Ovidius Naso), rzymskiego poety, który spędził lata wygnania nad Morzem Czarnym w Tomis. Pomnik wykonał włoski rzeźbiarz Ettore Ferrari w 1887 roku. Wokół placu znajdują się zabytkowe budynki, w tym muzeum oraz inne struktury reprezentujące różne style architektoniczne. Wokół znajdują się liczne kawiarnie, restauracje, hotele — to miejsce tętni życiem, szczególnie wieczorem, gdy zapalają się światła i zaczynają się imprezy. Do jednej z knajpek wpadliśmy na lampkę wina i kufelek piwa.

Największym gmachem jest tu Muzeul de Istorie Națională și Arheologie. To jedno z najważniejszych muzeów w Rumunii, a zarazem największe muzeum archeologiczne w południowo-wschodniej części kraju. Muzeum powstało w 1879 roku, niedługo po przyłączeniu Dobrudży do Rumunii. Jego założycielem był książę Grigore Tocilescu, znany historyk i archeolog, który rozpoczął pierwsze systematyczne badania wykopaliskowe w regionie. Początkowo zbiory muzeum były niewielkie i obejmowały artefakty odkryte na terenie antycznego miasta Tomis – starożytnej kolonii greckiej, na której miejscu leży współczesna Konstanca. Obecna siedziba muzeum znajduje się w monumentalnym budynku dawnego ratusza miejskiego z początku XX wieku, utrzymanym w stylu neoromańskim z elementami neoklasycyzmu. Budynek ten sam w sobie jest zabytkiem. Muzeum posiada bogate kolekcje obejmujące okres od prehistorii aż po średniowiecze.

Wspomniany pomnik Ovidiusza przedstawia Owidiusza stojącego w dostojnej pozie, trzymającego w rękach zwój lub książkę, symbolizującą jego literacką twórczość. Pomnik podkreśla historyczne i literackie znaczenie Owidiusza w regionie Morza Czarnego i jest wizualnym symbolem związku miasta z dziedzictwem rzymskim. Na cokole znajdują się inskrypcje po rumuńsku i łacinie, upamiętniające poetę oraz jego związek z miastem.

Miejski deptak doprowadza nas na koniec Starego miasta. Dalej zabudowania stają się bardziej nowoczesne.

W zaułku ulicy znajdujemy jeszcze jeden meczet, to Geamia Hunchiar. Znany również jako Meczet Hünkar lub Meczet Aziziye, to najstarszy meczet w Konstancy i jedno z najważniejszych zabytków miasta. Został zbudowany w latach 1867–1868 z inicjatywy sułtana Abdülaziza dla Tatarów krymskich, którzy osiedlili się w Dobrudży po wojnie krymskiej (1853–1856). Meczet został wzniesiony w stylu osmańskim z piaskowca pochodzącego z bramy dawnej twierdzy osmańskiej, zniszczonej w 1828 roku. Niektóre kamienie użyte do budowy pochodziły z antycznych ruin Tomis, starożytnego miasta, które dało początek współczesnej Konstancy. Nazwa „Hunchiar” pochodzi od tureckiego słowa oznaczającego „rząd” lub „władza”, co może odnosić się do jej roli jako symbolu obecności władzy osmańskiej w regionie.

Po drodze można też odwiedzić Muzeul de Artă Populară. To jedno z najważniejszych miejsc kulturalnych w regionie, które pozwala zanurzyć się w bogatej tradycji ludowej Rumunii. Mieści się w zabytkowym budynku przy Bulevardul Tomis nr 32, który pierwotnie pełnił funkcję pierwszego ratusza miejskiego i został zaprojektowany w latach 1893–1896 przez architekta Iona Socolescu. Muzeum posiada imponującą kolekcję ponad 15 000 eksponatów, które ilustrują różnorodność kultury ludowej Rumunii. Wiele z tych przedmiotów pochodzi z regionu Dobrodży, ale muzeum prezentuje także artefakty z innych części Rumunii, takich jak Bistrița-Năsăud czy regiony zamieszkane przez Aromanów.

Spacer deptakiem kończymy przy Statuia Lupoaicei, nawiązujący do legendy o założycielach Rzymu – Romulusie i Remusie. Jest to kopia słynnej rzymskiej rzeźby Lupa Capitolina, przedstawiającej wilczycę karmiącą bliźniaków. Został odsłonięty w 2012 roku jako część obchodów 1800-lecia rzymskiego podboju Dacji. Jest to jeden z kilku podobnych monumentów w Rumunii, w tym w Bukareszcie, Târgu Mureș i Klużu-Napoce. Wszystkie te statuy zostały podarowane przez Włochy jako symbol wspólnego dziedzictwa kulturowego i historycznego.

Jako, że miasto ma spore wpływy muzułmańskie, to jest tu trochę restauracji w tym klimacie i z fanym jedzeniem. My trafiliśmy do takiej, bardziej dla miejscowych niż turystów. Knajpka miała klimat, a jedzenie było super. Zupa weselna, coś na wzór ciorby rădăuțeană, podawana z pieczywem i ostrymi papryczkami. Na drugie zjedliśmy placek nadziewany wołowiną.

W stronę portu i kampera wróciliśmy przez marinę i nadmorską promenadę.

Mijamy po drodze Statuia lui Mihai Eminescu. To jedno z najważniejszych miejsc upamiętniających narodowego poetę Rumunii, usytuowane w malowniczej scenerii nadmorskiej promenady. Pomnik składa się z dwóch głównych elementów: brązowego popiersia Mihai’a Eminescu, wykonanego przez znanego rumuńskiego rzeźbiarza Oscara Hana, oraz figury symbolizującej „Elegię” – jedną z najważniejszych postaci w twórczości poety. Popiersie ma około 1,5 metra wysokości i jest umieszczone na soclu z travertynu o wysokości 3 metrów. Figura „Elegii” mierzy około 2,1 metra. Całość wznosi się na wysokość około 3 metrów. Pomnik został odsłonięty 15 sierpnia 1934 roku z okazji Dnia Marynarki, w obecności króla Karola II. Pomnik znajduje się w miejscu, które miało szczególne znaczenie dla samego poety. W czerwcu 1882 roku Mihai Eminescu spędził dziesięć dni w Constanței, zatrzymując się w hotelu „Hôtel d’Angleterre”, który później został zburzony. Na jego miejscu stoi obecnie hotel „Intim”, a na jego fasadzie umieszczono tablicę pamiątkową upamiętniającą pobyt poety.

Obok stoi Latarnia Genueńska. Pierwsza latarnia została zbudowana przez genueńskich kupców około 1300 roku, aby ułatwić nawigację statkom wpływającym do portu w Konstancy. W średniowieczu miasto, znane wówczas jako Tomis, było ważnym punktem na szlaku handlowym Morza Czarnego, a obecność Genueńczyków miała duży wpływ na jego rozwój. Obecna konstrukcja pochodzi z lat 1858–1861 i została wzniesiona przez francusko-armeniańskiego inżyniera Artina Aslana na zlecenie brytyjskiej firmy Danube and Black Sea Railway Company. Nowa latarnia miała upamiętnić obecność genueńskich kupców w regionie i pełniła funkcję nawigacyjną aż do 1913 roku, kiedy to została zastąpiona nowoczesniejszym obiektem. Latarnia ma wysokość około 16 metrów i jest zbudowana z naturalnych bloków skalnych. Jej konstrukcja składa się z prostokątnej podstawy przechodzącej w ośmioboczną wieżę, na szczycie której znajduje się metalowa kopuła z latarnią. We wnętrzu znajduje się kamienna spiralna klatka schodowa, prowadząca do pomieszczenia z latarnią.

Na koniec wisienka na torcie, czyli Cazinoul din Constanța. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Rumunii, symbol miasta i świadek jego bogatej historii. Położone nad brzegiem Morza Czarnego, w historycznej dzielnicy Peninsulă, przyciąga turystów swoją architekturą i atmosferą dawnej świetności. Pierwsze kasyno w Konstancy powstało w 1880 roku jako drewniana konstrukcja o nazwie „Kursaal”. W 1910 roku zbudowano obecny, monumentalny gmach w stylu secesyjnym (Art Nouveau), zaprojektowany przez Daniela Renarda. Budowa trwała kilka lat, a inauguracja miała miejsce w sierpniu 1910 roku w obecności króla Ferdynanda I. Kasyno było miejscem spotkań europejskiej arystokracji i artystów. Podczas obu wojen światowych pełniło różne funkcje, m.in. szpitala wojennego i domu kultury. Po 1990 roku obiekt popadł w ruinę, a próby jego renowacji były wielokrotnie opóźniane. Ostatecznie rozpoczęto prace konserwatorskie w 2020 roku, a w maju 2025 kasyno ponownie otworzyło drzwi dla zwiedzających. Budynek wyróżnia się bogato zdobioną fasadą, okazałą halą główną z witrażami i balkonami oraz panoramicznym widokiem na morze. Jest to jedno z najpiękniejszych dzieł secesji w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie kasyno pełni funkcję centrum kulturalnego.

Gdy podeszliśmy do wejścia, okazało się, że za 40 minut będzie spotkanie z Adamem Michnikiem, który będzie debatował na temat obalenia komunizmu, ale także na temat wojny na Ukrainie. Próbowaliśmy wejść na to spotkanie, ale było to tylko możliwe ze specjalnymi zaproszeniami. Wieczorem z kampera mogliśmy podziwiać jeszcze kasyno w nocnej iluminacji.

No votes yet.
Please wait...
Voting is currently disabled, data maintenance in progress.

Odkryj więcej z Czas na Life

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Zostaw odpowiedź

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.