Dzień zaczęliśmy w mieście A Guarda. W porcie stoi ciekawy budeynek Museo do Mar da Guarda, to rekonstrukcja starej Strażnicy portu La Guardia. Stara wieża strażnicza portu La Guardia została zbudowana w 1665 roku przez Portugalczyków w ciągu 3-letniego okresu okupacji miasta podczas wojny o sukcesję portugalską, która trwała w latach 1640-1668. Odbudowy dokonano w 1997 i stworzono małe muzeum poświęcone morzu. Treść wystawy obejmuje różne aspekty związane z morzem, w tym małe akwarium, kolekcję muszli, sprzęt do rzemieślniczego połowu oraz filmy przedstawiające lokalnych mieszkańców, których życie jest związane z morzem i powiązanymi branżami.





Nad miastem góruje Castelo de Santa Cruz. Był używany jako bastion obronny podczas portugalskiej wojny, w której Hiszpania walczyła z Portugalią i zakończyła się podpisaniem traktatu lizbońskiego w 1668 r. Położony jest na skalistym wzgórzu, na wysokości 73 metrów nad poziomem morza. Ma kształt trapezu i składa się z muru otoczonego fosą oraz czterech bastionów. W tych bastionach znajdują się różne okrągłe budki strażnicze wykonane z ciosów i ze sklepionym dachem.


















Mieliśmy jeszcze wjechać na wzgórze widokowe Santa Trega, które kryje też ruiny rzymskiego miasta, ale przez to, że Hiszpanie mają od czwartku długi weekend, to chyba wszyscy mieli podobny pomysł jak my i na wjeździe utworzył się spory korek. Odpuściliśmy, bo nawet jak byśmy swoje odczekali, to pewnie na górze był by problem zaparkować gdzieś kamperem. W sumie skończyła nam się Hiszpania, więc obraliśmy kierunek na Portugalię.


Pierwsze miasto w Portugalii na naszej trasie, to Vila Nova de Cerveira. Tutaj też jeden wielki korek, okazuje się, że rozpoczął się dziś Jarmark Bożonarodzeniowy i przy okazji wieki targ. Odpuszczamy próbę zaparkowania w mieście, widząc co się dzieje. Ale już 2,5 km dalej znaleźliśmy świetne miejsce na nocleg i wizytę w mieescie.





Do miasta poprowadziła nas ścieżka pieszo rowerowa wzdłuż rzeki, więc szło się przyjemnie i droga szybko zleciała. W mieście stragany, stoiska i kupa ludzi. Trochę zwiedzamy, trochę chodzimy po kramikach, zjadamy pyszny chlebek z chorizo i serem, do restauracji kolejki ludzi czekających na wolny stolik, ale w barze udało nam się wypić piwo, tam kolejki nie było. Trochę dziwne uczucie chodzić po jarmarku bożonarodzeniowym przy dźwięku kolęd w krótkich spodenkach.
Vila Nova de Cerveira to miasto liczące nieco ponad 9 000 mieszkańców. Znajduje się tu XIV-wieczna twierdza, a w jej obrębie znajdują się zabytkowe budynki, takie jak Casa da Câmara i Igreja da Misericordia, odpowiednio z XVI i XVIII wieku. Wąskie, kamienne uliczki są idealne na spacery i poszukiwanie cienia. Znajduje się tu kilka kościołów, ale najbardziej znana jest Igreja Matriz lub San Cipriano, składa się z trzech naw i dwóch dzwonnic. Jest w stylu barokowym i pochodzi z XVI wieku. Odbywają się tu słynne targi Vila Nova de Cerveira i są jednymi z najbardziej znanych w północnej Portugalii.
























































































Odkryj więcej z Czas na Life
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
